#vuwPc
Dzisiaj rano nakryłem go na tzw. "mlecznym starcie". Walił równo pod kołdrą bez skrupułów, że ja z babcią jemy za ścianą śniadanie. Dodatkowo gdy wszedłem do niego mówił na głos, chyba do siebie, "ooo, jak mi dobrze". Babcia też już ledwo z nim wyrabia, osobiście odnoszę wrażenie, że będzie mieć spokój dopiero wtedy, gdy dziadek umrze.
Dziadek co jakiś czas robi też objazd miasta komunikacją miejską. Mam niestety wrażenie, że jest on jednym z tych typów, którzy ciągle patrzą się na dziewczyny, widziałem tutaj takie wyznania właśnie na ten temat. Nie jest on jeszcze taki stary, bo ma dopiero, albo aż, 75 lat. Dodatkowo mam młodszą siostrę i nawet nie chcę myśleć, co byłoby, gdyby to ona nakryła go na dogadzaniu sobie.
Robił to pod kołdrą, będąc sam i korzystając z tego że inni domownicy są zajęci czymś innym. Wydaje mi się że to najlepszy moment. Gorzej gdyby robił to siedząc na kanapie i patrząc jak jecie, niczym nie przykryty.
Miałam dokładnie to samo napisać! Ok, dziadek może nie zachowuje się idealnie, ale jednak robił to NIE przy Was, a był w łóżku i pod kołdrą. Sam nie raz Autorze pewnie też to robiłeś w podobnych okolicznościach, wiec czemu niby dziadka tak surowo oceniasz? Pamiętaj też, że on nie robi tego specjalnie, to choroba już przejmuje nad nim kontrole, niestety zmiany w mózgu to nie przelewki...
To jest ograniczenie kontroli nad fizjologią plus blokada czegoś w mózgu odpowiedzialnego za zasady społeczne, powinien z tym pójść do lekarza, bo może to starość a może np guz
Wygląda mi na demencję starczą, która czasem zamienia ludzi w duże dzieci.
Nie ma czegoś takiego jak demencja starcza, jest to prostu demencja. Zachowanie dziadka wskazuje na zmiany w płacie czołowym.
zmiany w mozgu skoro odhamowanie seksualne
tzw. "lubiezny starzec"/satyr
skonsultujcie to z lekarzem
Mam dziadka z demencją i popędem seksualnym.
Nie ma czegoś takiego jak demencja starcza, jest to prostu demencja. Zachowanie dziadka wskazuje na zmiany w płacie czołowym.
Mleczny start mnie rozwalił :D
Czekaj, to ludzie naprawdę w realnym życiu mówią 'Oo, jak mi dobrze'? Na serio?!
Mówią, czemu nie. Ja np podczas jedzenia czegoś dobrego
Ja tak mówię często w sytuacji intymnej z mężem :D
To popuszcza w spodnie czy patrzy na dziewczyny? Bo te czynności raczej trudno zgrać.
Tak się zagapi, że zwieracze puszczają...
Jedno drugiego nie wyklucza
@Szczuru Twój komentarz poprawił mi humor :)
Dziękuję:)