#vsJVy

Siedzę sobie ostatnio w poczekalni do kardiologa. Jest małe spóźnienie. Do poczekalni wtacza się baba, siada koło mnie, czeka 10 minut i w końcu pyta na głos:
- Kto teraz wchodzi?
Więc odpowiadam, że ja.
- A to może mnie pani puści?
- Nie, przepraszam, już czekam długo.
(No a za mną jeszcze z cztery osoby, też by się pewnie nie ucieszyły - dodaję w myślach).
Na to baba zaczyna głośno oddychać, a po dłużej chwili mojego braku reakcji znów zagaduje, tym razem podając argument:
- Wie pani, bo ja tu przyszłam na serce, a na serce niezdrowo tak siedzieć...

No tak, bo pozostali z poczekalni do kardiologa przyszli leczyć grzybicę stóp...
Strawberry9 Odpowiedz

Jak niezdrowo tak siedzieć to niech stoi albo leży.

Szczuru

Albo niech pobiega...

Strawberry9

Szczuru I niech robi pajacyki... ponoć dobre na serce

indianhedgehog Odpowiedz

Ostatnio byłam u lekarza, też była obsuwa. Przyszła starsza baba (nie da się jej inaczej określić) i mówi, że teraz ona wchodzi. Ludzie w kolejce się zaczęli burzyć, że oni byli wcześniej itd. Akurat była moja kolej więc wstałam i zaczęłam kierować się do drzwi gabinetu na co baba zagrodziła mi drogę swoją laską i mówi: wstydu nie masz gówniaro? Chorej osoby nie przepuścisz w kolejce? Na co ja jej spokojnie odpowiadam, że też jestem chora i wchodzę zgodnie z moją kolejką. To ją już ostatecznie rozwścieczyło i nazwała mnie kur*ą bez honoru, życzyła mi śmierci i kazała spier*alać. Musiałam sie tym podzielić przy okazji XD

wmw

A potem, ze to mlodziez jest niewychowana?!

Halbot

Nie wiem czy bym nie odpalił tekstem z serii :"... miło Mi - Jasiek jestem, a k*rwa to imię, czy rodzina..." czy "... niech Pani nie ocenia po sobie..."

SansaStark Odpowiedz

To nie tylko babcie. Jak byłam w 9 miesiącu ciąży, tak się złożyło, że w poczekalni u ginekologa wszystkie krzesła zajmowały kobiety z brzuchem już pod nosem. Nagle weszła taka paniusia na pierwszą wizytę(więc jakiś 6 tydzień ciąży) spojrzała na wszystkie i z ogromną pretensją powiedziała " przepraszam bardzo, czy ktoś może mi ustąpić miejsca JA JESTEM W CIĄŻY"

Seven777

Haha, trzeba było odpowiedzieć: "A nas tylko tak wzdęło po kebsie".

MarMarSze

Ktoś jej odpowiedział? xD

Tayla

Niezly tupet trzeba miec zeby takie cos powiedziec.

Niezywa

@Tayla Takie chamstwo jest typowe niestety.

Olusza

Ja ostatnio u ginekologa już czekałam ok godzinę i przyszła kobieta w ciąży. Szczerze, to nie wiedziałam jak się zachować, do tego stopnia, ze aż pisałam szybko z poradą do mamy, ale uświadomiła mnie, że jakbym przepuszczała każda ciężarną u ginekologa, to bym tam do zamknięcia czekała xd

MalaBestyja Odpowiedz

Jestem młoda, ale często chodze po kardiologach i takie babcie to standard. Do tego jeszcze czasem ten ich argument, że one biedne umierające, a ja młoda to na pewno nic mi nie dolega.

Jawiem1210

Ja kiedyś usłyszałem, że młodzi nie chorują (taka aluzja, że jakim prawem kolejkę zajmuje).

MalaBestyja

^ Starsi panowie, a starsze panie to 2 rózne bajki.

Msciwoj82 Odpowiedz

Nie mieszkam w Polsce, ale jak tak czytam o lekarzach... dlaczego oni właściwie nie wywołują ludzi po nazwisku?
Tu gdzie mieszkam, przychodzę, rejestruję się, siadam w poczekalni i czekam aż przez głośnik usłyszę "Pan Mściwój, proszę do gabinetu Nr 3"

Solange

U nas to zależy od lekarza. Spotkałam się też braniem numerków i czekaniem aż się wyświetli na ekranie.

Promotorkaburdelu

Jak w maku 😀

MarMarSze

Teraz po nazwisku już raczej nie można...

Tayla

Zalezy od lekarza to prawda. Pamietam jak pare lat temu bylam zmuszana isc do laryngologa w polsce i (niestety) wywolali mnie po nazwisku. Niestety bo moje naziwsko nie kojarzy sie najlepiej.

Jawiem1210

W PL można ewentualnie po imieniu zawołać, ale jak czekałam do gina to 3 Joanny omal się nie pobiły, żeby wejść.

kombajnPsiakrew

Wywoływanie po nazwisku i RODO nie mają ze sobą nic wspólnego.
I zdarzają się czasem myślący lekarze wywołujący po nazwisku, albo właśnie z numerkami. Bez tego jest dramat.

ToTaPostrzelona Odpowiedz

Podobnie było nieraz z moimi wizytami u gina, gdy byłam w ciąży. Na ogół do tego lekarza czekają kobiety w takowym stanie, każda każdą musiałaby przypuszczać, więc wszystko idzie zgodnie z kolejką, ale i tak będąc prawie na finiszu potrafiłam natrafić na dziewczynę, która sobie przyszla z komunikatem, że jest teraz w ciąży -więc wchodzi bez kolejki, ale na szczęście babki czekające ze mną zwróciły jej uwagę, że nie tylko ona i że ja również i przyszłam jednak wcześniej

Izabela001 Odpowiedz

Spoko ja ostatnio czekałam 2 godziny tylko po to, żeby jak już nastała moja kolej, to jakaś baba dosłownie wbiegła do gabinetu przede mną. Widocznie laska jej w tym nie przeszkadzała....

MrsMarvel Odpowiedz

Ja kiedyś chciałam donieść próbkę moczu. Polityka przychodni u nas jest taka, że osoby, które chcą tylko zostawić mocz wchodzą bez kolejki. Weszłam do poczekalni, spytałam kto będzie wchodził teraz i zgłasza się jedna starsza babka. Pytam czy mogę wejść razem z nią do gabinetu bo muszę tylko coś zostawić i od razu wyjdę. Po kilku sekundach namysłu odburknęła "No dobrze". Kiedy przyszła jej kolej ruszyłam w stronę gabinetu ale ta babinka wstała szybciej, wleciała do gabinetu jak torpeda i zatrzasnęła za sobą drzwi... :').

Ookami

Nie miej jej tego za złe. "Ja chcę wejść tylko na chwilę" to częsta przykrywka dla "proszę mnie wpuścić przed sobą w kolejkę", nie zliczę ile razy moja mama kogoś wpuściła bo chciał tylko coś zostawić albo o coś zapytać i potem wszyscy czekali dodatkowe kilkanaście minut.
Na moje oko kobieta nie była wystarczająco asertywna żeby ci odmówić ale nie chciała ryzykować że się wepchniesz, stąd ten pośpiech

MrsMarvel

Tylko, że w tej przychodni osoba, która chce coś zostawić to wchodzi razem pacjentem w kolejce. Spytałam jej, czy mogę wejść razem z nią.

nata

Dlaczego zostawiłaś mocz w gabinecie?
@Mrs Ja wstydziłabym się przy obcym człowieku zostawiać takie próbki.

MrsMarvel

A gdzie go miałam zostawić? W poczekalni? XD

PotworSpodLozka Odpowiedz

Wczoraj jak byłam u lekarza jedna pani przyszła i zapytała czy wpuścimy inną panią na początek, bo źle wygląda, jakby zaraz zemdleć miała. Wszyscy się zgodzili, pani weszła. No i tak siedzę sobie z gorączką, nie dużą, ale jednak i czekam aż tamta pani wyjdzie. No i wyszła, magicznie zdrowa, już szła normalnie, ba, nawet biegła! Nie wiedziałam, że ortopeda ma takie zdolności 🤔

Seven777 Odpowiedz

Starsi myślą że im się wszystko należy z racji wieku a tak naprawdę większość z nich jest zdrowsza niż niejeden młody człowiek.

MarMarSze

A może o to chodzi, że kiedyś oni ustępowali starszym to teraz chcą by im ustępować.

PaniDyrektor

@MarMarSze a myślisz, że tak było? Niekoniecznie 😉

MarMarSze

Myślę, że właśnie tak było. Przynajmniej z ustępowaniem miejsca siedzącego w tramwaju czy autobusie. Wydaje mi się, że kiedyś ludzie byli lepiej wychowani czy raczej bardziej kulturalni, przynajmniej dla ludzi starszych.
Ewentualnie takich udawali bo bali się co ludzie powiedzą.
Przynajmniej ja to tak pamiętam z dzieciństwa.

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie