Pracuję w małym barze. Dziś rozkojarzony obsługuję klientów, gdy pewna pani zamówiła hot doga. Poszedłem zrobić, wlewam sosy, podaję, życzę smacznego. Ale coś mi nie grało. Ach no tak! Pobiegłem szybko za kobietą, ta już w drzwiach i mówi, że właśnie ona do mnie. Co się stało? Zapomniałem włożyć parówki...
Dodaj anonimowe wyznanie
Może to była wersja wegetariańska ?
z parówka też jest wegetariański. przecież parówka to nawet nie leży koło mięsa...
@ahmik parówki to zmielone resztki które zostały po obróbce w rzeźni :)
Czyli leżały koło mięsa ?
Haha hot-dog bez parowki najnowsza wersja ;-)
Mi sprzedano McChicken'a bez dolnej bułki... :D
Dobrze ,ze chociaż górna była ?
Mi raz w McDonaldzie dali cheeseburgera bez mięsa, potem z samym mięsem, raz pomieszali zamówienia, a dzisiaj tata kupił 4 McChickeny i dwa nie miały dolnej bółki...
Przypomniało mi się wyznanie, w którym chłopak autorki zrobił spaghetti bez makaronu :)
"Zapomniałem włożyć parówki " :D
Ja byłabym szczęśliwa dostając taką wersję :) :D
Ja również. Kocham bułkę i sosy/wszystkie dodatki, ale mięsa (i tych resztek, które są w parówkach) nienawidzę
Vege-dog ?
Ja pracuje w kawiarni,teraz z okazji Świąt mamy dużo nowych kaw, takich z syropami, bitą śmietana i nie wiadomo czym jeszcze. Ostatnio zrobiła się lekka kolejka,trochę kaw do zrobienia i to jedno "tiramisu latte" i czego ja zapomniałam dodać? Oczywiście kawy do kawy :P a co najlepsze klientka nawet się nie zorientowała, że nie ma kawy w kawie.
Za parówke poprosze kolejne 5 złotych :)
wcale nie brzmi to dwuznacznie ;d
No nie, nie brzmi.