#vn3No

KRÓLOWE I KRÓLOWIE INSTAGRAMA.

Mam konto na Instagramie, obserwuję niektóre popularne konta, lubię popatrzeć na pięknych ludzi, lubię przeczytać ich opisy o miejscach, w których spędzają wakacje, o sukcesach. Jednego jednak naprawdę w tych ludziach nie cierpię - kiedy padają ofiarami hejtu albo zazdrości, zaczynają twierdzić, że wszystko co osiągnęli, zdobyli dzięki swojej ciężkiej pracy, co bardziej głupi piszą jeszcze, że przeczytali jakąś mądrą książkę albo że każdy może dokonać tego co oni. To jest po prostu kłamstwo i nie wiem, czy są to osoby zaślepione czy po prostu aż tak bezczelne.
Życie nie jest sprawiedliwe i to jest fakt, z tym trzeba się pogodzić. Rodzina, w której przychodzimy na świat i geny, które dziedziczymy - ma to wpływ na całe nasze życie.
Osoba, która urodzi się niska nigdy nie zostanie modelem czy modelką, nieważne ile pracy w to włoży.
Niewidomy od urodzenia nie zostanie pilotem.
Człowiek, który uległ wypadkowi samochodowemu (z nie swojej nawet winy) i stał się niepełnosprawny, nie zostanie drugim Lewandowskim.
Osoba, która dostała od rodziny mieszkanie i nie musi brać kredytu na 30 lat może pozwolić sobie na wzięcie kredytu na inny cel czy zainwestowanie pieniędzy.

Przeciętny człowiek urodzony w Somalii, a przeciętny Polak ma zupełnie inne możliwości rozwoju (nawet Naomi Campbell nie osiągnęłaby takiego sukcesu gdyby nie jej wzrost i uroda, a i tak nie udało jej się uniknąć okaleczenia w dzieciństwie).

Owszem, hejt jest zły i każdy powinien ciężko pracować, żeby żyć lepiej, ale nie oszukujmy się, w pewnym momencie docieramy do szczytu, którego nie jesteśmy w stanie przeskoczyć, za sprawą czynników, na które nie mieliśmy nigdy wpływu.
Nie jesteśmy także nieśmiertelni, żeby nasz czas na osiągnięcie sukcesu był nieograniczony.
Czasem sądzę, że ten hejt, który wylewa się na tych ludzi, jest po prostu ich winą, karą za to, że bywają bezczelni i mają kompletnie nierealistyczną wizję świata.
milA00 Odpowiedz

A to wyznanie czemu ma służyć? Bo pitolisz jak potłuczony/ potłuczona i tak naprawdę nie wiem nawet o co Ci chodzi.

bazienka

pietnowaniu hipokryzji

Vito857 Odpowiedz

To są takie rozkminy jakby autor był lekko wczorajszy i zastanawiał się nad sensem świata.

Kotkot Odpowiedz

W tym mówieniu o ciężkiej pracy nie chodzi i to, że mieli więcej szczęścia, tylko, że wykorzystali to co mieli do zrobienia kariery. Wiesz, gdyby siedzieli i oglądali w kółko seriale czy przegladali insta kariera by nagle nie zapukała im do drzwi, kiedy maja na sobie dresy i palce tłuste od chipsów. Nawet jak nie masz wzrostu modelki, dalej możesz założyć insta i zbudować sobie niesamowity fejm. Nawet wiekszy niż modelki wybiegowe. Niewidomy, niepełnosprawny, każdy ma szanse stać się bogaty czy sławny, tylko niekoniecznie w taki sam sposób. A co do kredytu owszem są osoby co dostają mieszkanie od rodziców, ale istnieją tez takie co startują od zera a potem kupują kilka mieszkań za gotówkę.
Twoje wyznanie to bardziej umywanie rączek ze niektórzy to mieli więcej szczęścia. To ty masz bardziej nierealna wizję świata niż te osoby na które patrzysz

Smutnabula Odpowiedz

Ha rozumiem że drażni to jak ludzie którzy mają łatwiejszy start ciągle pierdolą o swojej ciężkiej pracy. Tylko że w sumie to oni też mają rację. Taka modelka oprócz wysokiego wzrostu i względnego wyglądu całe tygodnie poświęca na diety, zabiegi kosmetyczne. W sumie z tego co się orientuję to tylko tak ładnie wygląda. A no i niska osoba może zostać fotomodelką.
Generalnie niezwykle irytujące jest jak ktoś gada że komuś łatwo sukces przyszedł. Zawsze ale to zawsze jest to wysiłek. Nie da się dostać wszystkiego na tacy. Można mieć mieszkanie i finanse po rodzicach ale żeby coś osiągnąć trzeba się napracować. I owszem jest łatwiej niż osobie bez takiego startu co jednak nie wyklucza nakładu pracy. Czasem takiego samego w obu przypadkach.
To samo z wyglądem. Można mieć naturalne predyspozycje ale trzeba w siebie dużo zainwestować żeby wyglądać tak a tak. Potem idzie autopromocja znajomość języków.
Rysownik włożył setki godzin w treningi żeby osiągnąć jakiś poziom a słysząc że to kwestia talentu szlag bierze. To samo będzie że sportowcem. A biznesmen musi mieć odpowiednią wiedzę oprócz pieniędzy.
Generalnie rzecz w tym żeby wiedzieć do czego się nadaje, wykorzystać odpowiednio zasoby i włożyć w to odpowiedni wysiłek. A nie pierdolić że wy macie z górki bo: wygląd/talent/rodzice.

Marmite Odpowiedz

Każdy widzi świat z własnego punktu widzenia, oni (celebryci) również. Nie wiedzą, że wciąż istnieją miejsca w naszym kraju, gdzie np. ludzie mieszkają w barakach albo sypiących się domach z drewna. Z pokolenia na pokolenie tworzą krąg biedy. I vice versa, biedak nie wie lub nie ma warunków by sięgnąć po coś więcej. Ja też nie zdawałam sobie z tego sprawy i nie mogłam zrozumieć jak można "nie mieć ambicji, żeby zapewnić sobie lepszy standard życia". Naprawdę tak myślałam i nie wynikało to z jakiejś mojej bezczelności lecz zwyczajnej niewiedzy

Makigigi Odpowiedz

A to nie Warris Dire została okaleczona? Czy Naomi też?

Wrath1

Właśnie chyba ta pierwsza, coś się komuś pokićkało.

ohlala

Masz rację, a autorowi troszkę się pomieszało, bo Naomi urodziła się w Londynie, a jej matka jest z Jamajki, gdzie nie ma "tradycji" obrzezania kobiet.

Pitches98 Odpowiedz

Hmm niektóre fotomodelki mają około 160cm, a osiągają sukcesy. Grunt to umieć podkreślić to, co najlepsze.

ohlala Odpowiedz

Twoje wyznanie nie jest ani trochę anonimowe, ale pomijając to - trochę racji masz. Znam kilku instagramerów i większość z tych, którzy nieźle sobie radzą, zawsze miało ogromne wsparcie w rodzinach oraz pieniądze. Niekoniecznie wielkie, ale jednak. Dzięki temu są w stanie np. kupić wypasione aparaty oraz od samego początku szpanować drogimi rzeczami. Więc faktycznie jest to irytujące, gdy twierdzą, że sami wszystko zrobili. ALE nie oznacza to, że ludzie mogą ich hejtować - krytyka jest ok, hejt nie.

ohlala

@boruta6

Gościu o którym mówisz zdaje się był jakimś patostreamerem, to jest taki trochę (żałosny ze względu na treści) ewenement, a nie standard, jeżeli faktycznie tyle zarabial.
Wśród normalnych Youtuberów/Instagramerów też znajdą się wyjątki, jednak większość z nich zaczynała wiele lat temu i długo na swój sukces pracowała. Kiedyś nie liczyła się tak bardzo jakość obrazu i dźwięku. Ale i tak obecnie najpopularniejsi influencerzy w większości pochodzą z dobrze usytuowanych rodzin, albo mają bogatych partnerów. Teraz wystarczy mieć dobrej jakości aparat i być ładnym, aby robić karierę na Instagramie.
Więc raz jeszcze, zrobienie naprawdę dużej kariery w internecie bez wsparcia to wyjątek, a nie standard.

hyde989 Odpowiedz

Znasz ich osobiście, że wiesz od czego zaczynali? Bo mi to wygląda na użalanie się nad sobą i szukanie wymówek dlaczego inni coś osiągnęli a Ty nie. Ja często słyszę "bo Ty mieszkasz w dużym mieście i masz inne perspektywy", a czyja to zasługa? Tylko i wyłącznie moja, mimo, że startowałam z dużo gorszej pozycji niż ta osoba. Chodziliśmy do tej samej szkoły, z tą różnicą, że u mnie była trójka rodzeństwa, samotny rodzic z najniższą krajową i gospodarka (kury, świnie, krowa), a ta osoba była jedynakiem, miała dwoje rodziców którzy nadal są małżeństwem i mieszkała w bloku.

Carrion Odpowiedz

Boli, co?

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie