Niedawno po dwóch tygodniach śpiączki obudził się mój wujek. Wczoraj cała rodzina zleciała się, aby odwiedzić go w szpitalu. Wujek był już całkiem przytomny i nawet dopisywał mu humor. Kiedy jednak zobaczył swoją żonę, a moją ciocię, nadął się i zaczął kontynuować dyskusję, która to wcześniej została przerwana przez wypadek samochodowy, w wyniku którego wuj, w ciężkim stanie, trafił do szpitala...
Dodaj anonimowe wyznanie
Moim zdaniem wyznanie jest niedokończone.
Zajefajne 😂
Może żałował że się wybudził jak ja zobaczył.
Na szpitalnych oddziałach nie ma odwiedzin;)
Ale kiedyś były... przed pandemią były. Nie ma dat - to wyznanie może być starsze od Ciebie (albo ciut młodsze....)