Niedawno po dwóch tygodniach śpiączki obudził się mój wujek. Wczoraj cała rodzina zleciała się, aby odwiedzić go w szpitalu. Wujek był już całkiem przytomny i nawet dopisywał mu humor. Kiedy jednak zobaczył swoją żonę, a moją ciocię, nadął się i zaczął kontynuować dyskusję, która to wcześniej została przerwana przez wypadek samochodowy, w wyniku którego wuj, w ciężkim stanie, trafił do szpitala...
Dodaj anonimowe wyznanie
W sensie że ciocia i wujek razem jechali tym samochodem, zaczęli burzliwą dyskusję, to które prowadziło straciło koncentrację na drodze i doszło do wypadku, wujek był w ciężkim stanie i zapadł w śpiączce, a ciocia wyszła z tego bez szwanku lub prawie bez szwanku i jak wujek się obudził to już nic jej nie było, czy to on prowadząc samochód dyskutował z nią przez telefon i doszło do wypadku, bo skupiał się na dyskusji przez telefon, a nie na drodze i prowadzeniu samochodu?
Biedna żona, żyje w przemocowym związku