Bazienka, czołowy hejter kafeterii.Osoba o milionie zawodów.W zależności od kontekstu.Hejtuje niepełnosprawną dziewczynę o nicku Noxelia.Pani psycholog ( prawdziwe jak wiek Rozenek), hejtuje i wyzywa niepełnopsrawną dziewczynę.Brawo ty Bazienka .Zainteresowani moga napisać do Noxelii.
HerbatkaZMiodem
Napisz jej to na priv, a nie tu masz jakieś żale ;)
sokwkartonie
anastazja1 bawi się w naszego anonimowego stalkera, myśli, że wie wszystko o wszystkich i, że bezczelnie może oczerniać inne osoby. Brawo Ty anastazja
bazienka
nie masz co robic w zyciu anastazja? czy moze raczej Anna? :)
HerbatkaZMiodem
Po za tym jak juz masz coś do do niej i zwracasz się konkretnie do nas -użytkowników anonimowych to wytłumacz o co chodzi i na czym polegał hejt z jej strony
Mi się w pracy kiedyś zdarzyło. Głośniej niż się spodziewałam. Na szczęście siedzieliśmy już „po robocie”, ale wstydu było. Następnego dnia każdy z nich puścił bąka „w solidarności”. To była najlepsza praca jaką miałam
W takiej sytuacji pozostaje tylko jedno: otworzyć obok siebie okno i wyskoczyć, nawet jeśli pędzicie po autostradzie.
*szczególnie jeśli pędzicie po autostradzie
A co jeżeli siedzimy z tyłu i w dodatku w środku?
To udusić każdego po kolei, by nie było świadków owej wpadki.
nooo to nalezy sie zdziwic i spytac kto to ;p
Bazienka, czołowy hejter kafeterii.Osoba o milionie zawodów.W zależności od kontekstu.Hejtuje niepełnosprawną dziewczynę o nicku Noxelia.Pani psycholog ( prawdziwe jak wiek Rozenek), hejtuje i wyzywa niepełnopsrawną dziewczynę.Brawo ty Bazienka .Zainteresowani moga napisać do Noxelii.
Napisz jej to na priv, a nie tu masz jakieś żale ;)
anastazja1 bawi się w naszego anonimowego stalkera, myśli, że wie wszystko o wszystkich i, że bezczelnie może oczerniać inne osoby. Brawo Ty anastazja
nie masz co robic w zyciu anastazja? czy moze raczej Anna? :)
Po za tym jak juz masz coś do do niej i zwracasz się konkretnie do nas -użytkowników anonimowych to wytłumacz o co chodzi i na czym polegał hejt z jej strony
Mi się w pracy kiedyś zdarzyło. Głośniej niż się spodziewałam. Na szczęście siedzieliśmy już „po robocie”, ale wstydu było. Następnego dnia każdy z nich puścił bąka „w solidarności”. To była najlepsza praca jaką miałam
Hehehehe. Trzeba było udać przerażenie dodać: "OJ CHYBA BURZA NADCIĄGA, ALE SIĘ WYSTRASZYŁAM"
Za kierownicą.
Straszne. Nikt nie pierdzi, tylko Ty ! 😱
Jest jeszcze nadzieja, że był to cichacz
@Remka obudziła się pewnie przez huk
Gorzej, jeśli przez smród