#vX4Ko

Mam 3 letniego syna, który nie mówi praktycznie nic. Zamiast tego wrzeszczy kiedy coś chce. Nie potrafię go odpieluchować. Lubi się bawić i jest bardzo radosny. Czasami jak się ucieszy wyciąga ręce do góry i troszkę się trzęsie.

Byłam z nim u lekarza i powiedział, że to autyzm. Idę jeszcze do innego, ale jestem załamana. Jeśli będzie musiał chodzić do specjalnej szkoły to nie wiem co będzie, bo jak ostatnia sierota życiowa nie mam prawka, a taka szkoła jest daleko. Nie mogę przestać o tym myśleć i nie mogę się na niczym skupić, bo ciągle mam to z tylu głowy. Zadręczam się, że gdybym poszła do lekarza wcześniej, byłoby inaczej.

Co mogę zrobić żeby mu pomóc? Czy są dzieci z podobnymi przypadkami, ale żeby były zdrowe? Czy będzie mógł prowadzić normalne życie, bo czuję się jak najgorsza matka, która mu je zmarnowała. Przestałam się cieszyć z życia i mam już go dość.
Xanx Odpowiedz

Z autyzmem się człowiek rodzi, można go przez leczenie trochę opanować ale jest to zaburzejke które raczej na pewno będzie miało konsekwencje w życiu

2579937

Autyzmu się nie leczy bo nie jest chorobą.

Autorko koniecznie przeczytaj
„Człowiek w spektrum autyzmu. Podręcznik pedagogiki empatycznej”

Tylkopoco Odpowiedz

Poszukaj w internecie forów i stron dla rodziców dzieci z autyzmem, tam napewno lepiej ci poradzą niż tutaj. Nie umiem doradzić więcej, bo nawet sobie nie wyobrażam jak wielki stres to musi być dla ciebie. Trzymaj się!

2579937

Tak poradzą żeby wykluczyć gluten xd do odpowiedniej poradni. Ewentualnie grupa "dziewczyny z autyzmem" - tam pomogą.

Vito857 Odpowiedz

Zgodnie z prawem oświatowym gmina ma obowiązek zapewnić twojemu synowi dojazd do takiej placówki, bezpłatny, do 21. roku życia.
Także zamiast płakać podowiaduj się co i jak.

A co do pytań na końcu - jeśli zapewnisz mu opiekę i przystosowanie do życia to nie dość, że mu pomożesz, to być może i polepszysz przyszłość.

Oretyrety Odpowiedz

Przede wszystkim nie jesteś niczemu winna. Nie jesteś złą matką. Spokojnie. Spektrum autyzmu to dosyć zróżnicowane zagadnienie. Na pewno warto poświęcić mu dużo czasu. Rozwijać go w każdym kierunku, zarówno fizycznie jak i emocjonalnie czy intelektualnie. Nie wiesz jeszcze czym Cię ten mały człowiek zaskoczy. Polecam stronę na fejsie "neuroatypowa". Zobaczysz jak wielu ludzi żyje ze spektrum autyzmu i świetnie sobie radzi.
Masz kontakt ze swoim dzieckiem, czyli nie jest to głęboki autyzm. Dacie radę. Zaakceptuj, że on jest inny, jego mózg pracuje inaczej, jest wrażliwszy na niektóre bodźce, będzie inaczej się rozwijał. Ale wielu ludzi ze spektrum za nic nie zamieniłoby się z normalsami, bo lubią być sobą.
A autyzm to nie jest choroba, tylko inny sposób funkcjonowania mózgu, w skrajnych przypadkach uniemożliwiający kontak, a na drugim końcu są ludzie super zdolni i wybitni w jakiejś dziedzinie.
Także to, że twój syn rozwija się wolniej w tej chwili, jeszcze nie znaczy, że nie pójdzie do normalnej szkoły. To znaczy tylko, że musisz się dużo nauczyć, żeby móc mu pomagać. Uszy do góry.

Oretyrety

Mądrzę się, bo mam neuroatypową nastoletnią córkę. Jest inna, jednocześnie bardzo zdolna i wyjątkowo mądra. Długo chodziła w pieluchach, zaczęła mówić też dosyć późno, za to od razu pełnymi zdaniami. Też się bardzo martwiłam. Czasami nie jest łatwo, ale to fajne, wrażliwe i mądre dziecko. Wierzę że sobie poradzi w życiu.

Jusibe

Cudo wianek! Powinnaś prowadzić terapię dla rodziców dzieci ze spektrum. Pięknie wytłumaczone, ale clou ujęte! Jesteś wspaniała

Jusibe Odpowiedz

Spokojnie. Idź do PPP, zdiagnozuje go psycholog i psychiatra dziecięcy, będzie miał zajęcia rehabilitacyjne, a w szkole (zwykłej) nauczyciela wspomagającego i nieco inne wymagania. Pozdrawia i ściska mama Aspergerowca

ohlala

Nie obiecuj takich rzeczy, bo w swojej powinnaś wiedzieć, że autyzm ma dużą skalę i bez szkoły specjalnej może się nie obyć.

Jusibe

Ohlala W wyznaniu nie zauważyłam podanych objawów tzw autyzmu ciężkiego. Poza tym...teraz każda szkoła chce być integracyjna, a na dzieci z orzeczeniami przyznawane są niemałe dotacje właśnie po to, by nie wysyłać dzieci do szkół specjalnych. Jeśli dziewczyna pójdzie z dzieckiem do PPP jak najszybciej - szanse na jako takie funkcjonowanie w społeczeństwie są bliskie pewności.

ohlala

Nie, nie każda szkoła chce być integracyjna, nie opowiadaj bzdur. I nie próbuj czegokolwiek wyrokować na podstawie tak krótkiego wyznania osoby, która nie ma pojęcia o autyzmie.

Lucy5 Odpowiedz

Gminy maja obowiązek zapewnic dziecku dojazd do szkoły specjalnej. Jeszcze masz czas do tej pory. Koleżanki corka miala autyzm, ale udało jej się wyprowadzic córkę z tego. Wiem, że kupowała leki w stanach, z jadłospisu wyrzucila wszystkie produkty z glutenem, robiła dziecku dużo soków w tym z sałaty. Niby ma jakieś wlasciwości. Dziewczynka ma 11 lat, chodzi do nirmalnej szkoły i nirmalnie prosperuje: bawi się, uczy, rozmawia normalnie. Mamy kontakt i córki w tym samym wieku, wiec widzialam to na bieżąco.

ohlala

"udało jej się wyprowadzic córkę z tego"
Nie, córka nie została z niczego wyprowadzona. Dalej ma autyzm, tylko najwyraźniej lekki i trafiła na dobrych specjalistów. Ale autyzm dalej ma.

Lucy5

O dzizas, znowu się zaczyna....
Nie. Wyleczona. W życiu nikt nie powie, że dziewczynka miała autyzm.
Z PPP często Panie podają nr mojej koleżanki dla matek, u ktorych dzieci zdiagnozowano autyzm, ma mnóstwo telefonów. Namawialam ją, żeby książkę napisała, bo wiele osób szuka pomocy. Ale jest samotną matka dwójki dzieci i nie ma czasu.
Ohlala to chyba ja , a nie Ty, znam ten przypadek. Mówisz, to co wiesz. I co mówią lekarze.
Ale jednak ja wiem lepiej. Ja to widziałam. I na dodatek mam kontakt w pracy z dziećmi z autyzmem (jak i moja koleżanka) i może wiem na ten temat więcej od ciebie.
Ps. Autorko! Koleżanka nie zaniechała tradycyjnych terapii i rehabilitacji. Ty też nie rezygnuj z nich. A jeśli chcesz, to podaj kontakt jakiś do siebie - nawet tymczasowy email lub coś. Choć niedawno tłumaczyła mi (miała kontakt z matką chłopca z autyzmem) ze chłopców z uwagi na hormony trudniej wyciągnąć z autyzmu.

Lucy5

Choc koleżanka niedawno tlumaczyla mi - miało być

Cystof

Wyleczyli autyzm?! Szybko niech ktoś powiadomi komisję Noblowską!!! Też to nagroda zapewniona! A nie... Czekaj... To tak nie działa...

"Ohlala to chyba ja , a nie Ty, znam ten przypadek. Mówisz, to co wiesz. I co mówią lekarze.
Ale jednak ja wiem lepiej. Ja to widziałam."

No nie no... Taki argument że hej... Co tam naukowcy, co tam lekarze... JA WIEM lepiej. Jakbym czytał forum towarzystwa płaskiej ziemi, taki to poziom dyskursu.

A na poważnie. Zgodnie z obecną wiedzą, nie da się "wyleczyć" autyzmu. Część osób z tą przypadłością (zespołem przypadłości? Mówi się raczej o spektrum autyzmu) dzięki ciężkiej pracy włożonej w rehabilitację i leczenie może nauczyć się funkcjonować w społeczeństwie. "Normalnie żyć" że się posłużę takim mało eleganckim zwrotem.

ohlala

Gadasz bzdury, Lucy5. Autyzmu nie da się wyleczyć. Albo dziewczyna dalej ma autyzm, który jest pod kontrolą, albo nigdy nie miała autyzmu - postawiono złą diagnozę. Nie jesteś żadnym autorytetem, nie masz żadnych dowodów. Rozpowiadasz tylko kłamliwe bzdury.

ohlala

Tfu, miało być "szkodliwe bzdury". (a że kłamiesz to swoją drogą.)

Gurgun Odpowiedz

Parę rzeczy trzeba wyjaśnić:

- autyzm to zaburzenie, a nie choroba - Twoje dziecko nie jest chore
- ma szanse na normalne życie - ja jestem na spektrum, a zrobiłem doktorat z nauk ścisłych i zarabiam sporo powyżej średniej krajowej, posiadam żonę, rodzinę itp - niczego mi nie brakuje
- autyzmu nie orzeka lekarz, tylko zespół lekarzy (psycholog, psychiatra, logopeda), ale warto postarać się o prawdziwą diagnozę
- szkoła integracyjna mu pomoże się odnaleźć wśród innych, a z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego dostanie od szkoły wsparcie w rozwoju (a szkoła dostanie na to pieniądze, dlatego diagnoza jest ważna)

Rób prawko, żeby mu pomóc, to nie zawsze jest łatwe, ale jak zorganizujesz małemu opiekę na trochę to myślę, że dasz radę to czasowo ogarnąć

garda Odpowiedz

Wcześniejsza wizyta u lekarza niczego by nie zmieniła. Autyzm jest nieuleczalny. Można pomóc dziecku z nim żyć. Będzie to wymagało od ciebie mnóstwa pracy, specjalistycznej rehabilitacji, rewalidacji,... Nie miej niczego "z tyłu głowy". Poczytaj o autyzmie. Nie pytaj o to na forach, bo w pierwszej kolejności dowiesz się, że można go uleczyć kiszoną kapustą albo coś innego, ale w tym stylu. Sięgnij do fachowej literatury, zwróć się do stowarzyszeń rodziców dzieci z autyzmem.

Postac Odpowiedz

Synek znajomych ma autyzm. Specjalnie po niego przyjeżdża autobus, żeby go zabrać do szkoły specjalnej. Do normalnej szkoły może nie móc chodzić, jeśli zaburzenie ma znaczny stopień.
Nie obwiniaj się za synka. Diagnoza teraz czy wcześniej - i tak nie masz na nią wpływu. Zaburzenia nie cofniesz. Możesz jedynie pracować z synkiem, żeby jak najlepiej funkcjonował w życiu.

TakaOna100 Odpowiedz

Idealnie byłoby wprowadzić w życie zajęcia sensoryczne, spróbować terapii czaszkowo-krzyżowej. Dobry psycholog powinien cię pokierować. Wiele rzeczy można wypracować, a autyzm nie jest wyrokiem, po prostu trzeba inaczej podejść do dziecka.

Zobacz więcej komentarzy (13)
Dodaj anonimowe wyznanie