Mam 25 lat. Wczoraj w autobusie przytrafiła mi się niemiła sytuacja. Kobieta, na oko starsza o jakieś 10 lat, zaczęła prawić mi reprymendy: że jestem młodsza, że powinnam ustąpić jej miejsca. Nie wdając się w zbędne dyskusje, zeszłam z fotela i stanęłam obok.
Na kolejnym przystanku weszła jej koleżanka z KLASY. Rozmawiały o pisanych ostatnio maturach i szybko okazało się, że ta "starsza" kobieta ma zaledwie 19 lat...
Serio? Co jest z Wami, nastoletnie dziewczyny?
Dodaj anonimowe wyznanie
Czuję złośliwą satysfakcję. Ma 19 lat a wygląda na 35? Jeszcze trochę i będzie płakać z tego powodu
Po co zes wstawala? Ja wstaje tylko tym, po ktorych widac, ze zle sie czuja i ledwo stoja, niezaleznie od wieku.
Ja bym nie ustąpiła.
Hmmm a jesteś pewna, że to nie kobieta po liceum dla dorosłych?
Tak czy inaczej - osobie w sile wieku na pewno nie ustąpiłabym miejsca ot - tak, bez powodu. 35 lat to nie emerytura.
Też pomyślałam o ty, że babka maturę zdawała "trochę" później niż inni.
19lstka z twarzą 35latki, nieźle zjechana
Ustąpiłaś miejsca myśląc, że kobieta ma 35 lat? Serio, po co? Ja mam prawie 33 i nie czuję się staro, a na pewno nie tak, żeby ktoś musiał ustępować mi miejsca. A swoją drogą, 19 latka z twarzą 35 latki, kiepsko. Mi mówią, że wyglądam na 20:-)
Nastoletnie dziewczyny, serio? XD No tak, ta jedna dziewczyna reprezentuje wszystkie nastolatki.
Przez matury się tak zestarzała 😅
Ja bym jej powiedział że wygląda staro jak na 19 lat
Skandal, jak tak morzna! Nauczcie się szacunku guwniary!!