#bnzRx
Niewielkie, ale urocze miasto na Śląsku, ładna okolica i... no właśnie. Cudowny zajazd. Piękne zdjęcia na stronie internetowej. A co na żywo? Wita Cię powieszony na bramie baner firmy deratyzacyjnej z uroczym szczurkiem w logo. Dalej jest tylko gorzej - okazuje się, że w noclegu jest restauracja widmo, w pokoju czeka mechanik, który właśnie naprawia zepsuty telewizor (wynajęcie pilota z recepcji za opłatą lub pozostawieniem dowodu tożsamości), a kiedy myślisz, że już gorzej być nie może, znajdujesz pełzające robale na podłodze, w prześcieradle dziury widoczne gołym okiem, prysznic zbudowany przez fachowców z Usterki (przy myciu woda zalewa całą łazienkę), uczysz się obsługiwać średniowieczną spłuczkę z dodanej 2-stronicowej instrukcji obsługi stworzonej przez recepcję, a szklanki nieznające mycia przyprawiają o mdłości. W pokoju jak i na całym korytarzu smród papierosów, firanki aż sztywne z brudu, strach usiąść, bo wszystko się rozpada. Na amory raczej też szans nie ma, bo łóżko się wygina we wszystkich kierunkach. Przed ucieczką dostaliśmy śniadanie, którego strach było dotknąć.
Dodam tylko, że był to APARTAMENT o niemałej cenie.
I tylko uroczy pan mechanik żegnając nas przy bramie krzyknął: "Do zobaczenia".
No chyba nie.
Czyli Sosnowiec powiadasz?
"urocze miasto", "ładna okolica"
Sosnowiec więc raczej odpada
Sosnowiec nie jest na Śląsku, tylko za granicą.
No to zagłębie, nie Polska
Pewnie Bytom
Sosnowiec jest w Zagłębiu Dąbrowskim, a nie na Śląsku
A Zagłębie Dąbrowskie to gdzie jest? 0.o
@Patriota Zagłębie Dąbrowskie jest w województwie śląskim ale historycznie to NIE jest Śląsk to część Małopolski
@patriota niby taki z Ciebie patriota a krain geograficznych nie znasz? Dla Ciebie województwo śląskie jest tożsame że Śląskiem? Jeśli tak to gratuluję. Mieszkańcy Żywca i Częstochowy zapewne biją Ci teraz brawo.
Ludzie próbuje ie byś zabawnie z tym "hyhyhy pewnie to w Sosnowcu hyhyhy" a nawet nie potraficie Śląska od Zagłębia odróżnić.
Tak samo śmieszek Patryk9. Mam nadzieję że liczba w nicku oddaje wiek bo w innym wypadku wypadałoby wiedzieć, że jeśli już się rzuca tekstem "zagłębie a nie Polska" to jednak to na Śląsku działa ruch autonomii, to Śląsk charakteryzuje się odmienna gwara, niemieckimi naleciałosciami a nie Zagłębie. Zagłębie jest bardziej Polskie niż dolny, górny Śląsk, wielkopolska, zachodniopomorskie.
Ech
Nie załapałaś. Przez przypadek załapałaś się na wycieczkę tematyczną "Poczuj się jak na prowincji w Bangladeszu". Po waszym wyjeździe pan mechanik wyprostował się, przestał się drapać po tyłku i ubrał normalnie noszony garnitur, pozdejmowano i pochowano starannie stworzone dekoracje (brudne zasłony, pościel itp.). Zagoniono tresowane robactwo do pudełek w których zwykle mieszkało. Zamknięto na klucz kibel a otworzono drzwi obok w którym była normalna nowoczesna łazienka. A obsługa z uczuciem ulgi mogła wyrzucić jedzenie i zacząć przygotowywać normalne. Tylko stękali "Kurde, ciągle musimy dla tych idiotów co chcą się poczuć jak w kraju 3 świata taką szopkę odgrywać."
Chyba nie zapłaciłaś za pobyt?
Obawiam sie, ze autorka nie miala wyjscia. Ewentualne uwagi mogla zglosic po obejrzeniu pokoju, a nie po spedzeniu w nim nocy.
Apartament tragiczny, ale jak wspomniałaś o rurce tracheotomijnej, to zrobiło mi się przykro, bo sama taką posiadam i szczerze nie wiem, co Ci w niej przeszkadza.
Dokładnie, aitorka ujęła to tak, jakby to było jakieś obrzydliwe. Przez długi czas miałem kontakt z osobą z taką rurką i nie przeszkadzało mi to, a po jakimś czadie przestałem na to zwracać uwagę.
Zgadzam się z Wami, że autorka to wyrzucila jednym tchem obok brudnych zasłon, syfu i innych wad apartamentu. Jakby to gwalcilo jej poczucie estetyki a ten człowiek to najlepiej jakby w ogóle do ludzi nie wychodził bo ma rurkę.
I pisze to pomimo tego, że mnie osobiście odrzuca bardzo widok takiej rurki. To nie jest obrzydzenie. Nie wiem jak to określić ale czuję duży dyskomfort na widok ciał obcych w człowieku ;)
Też mnie przeraża posiadanie takiej rurki, ale jak mniemam nikt z własnego widzimisię jej nie zakłada... Nie moja sprawa i nie zwracałabym na to uwagi.
@psxh zgadza się i każda normalna osoba pewnie tak to rozumie. Jednak są tacy co mdleją na widok krwi, tacy którzy czują dyskomfort na widok deformacji ciała a są też i tacy jak ja co czują się nieswojo widząc ciała obce :)
Tu autorka komentarza :D Ja miałam rurkę załorzoną jedynie do operacji kręgosłupa, bo przez inną chorobę nie dało się mnie zaintubować :') Zdejmą mi ją (jak z kręgosłupem będzie wszystko oki) w październiku. Rozumiem, że nie jest to załadne, ale np. mnie to nie odrzucało (?) Chodzi mi o to, że nic tam nie widać, więc wydaje mi się, że gorsze są np. tunele w uszach (😂?) bo to taka dziura i wogóle. Tak czy inaczej, rozumiem jak ktoś napisał, niektórzy to inaczej odbierają, ale nie mieszajmy ludzi z błotem przez chorobę, no halo.
Mam nadzieje, że wystawiłaś opinie, a nie tylko na anonimowych ?
Fascynujące. Ale to raczej na Tripadvisor, nie anonimowych.
Wybrałam się kiedyś na zwiedzanie naszej stolicy, a że mieszkam daleko to zarezerwowałam nocleg o szlachetnej nazwie „apartament dla dwojga de lux” w cenie również de lux. Wyobraźcie sobie teraz moje zdziwienie, gdy zobaczyliśmy kwaterę w piwnicy, bez okna, z „kabiną prysznicową” urządzoną w pokoju tuż obok drzwi wejściowych.
Zaufanie piękna rzecz, ale internet wszystko przyjmie i zawsze czytam opinie, zanim zarezerwuje jakiś nocleg. Obiekt musi mieć wiele opinii, no i oczywiście w znacznej większości pozytywnych inaczej omijam szerokim łukiem.
Żory? Rybnik?
z tą rurką to chamowa ze komus wypominasz
okorpny człowiek z ciebie