#vVh4Y
Jakby, na początku nie miałam pojęcia czy się śmiać czy płakać. Tak, słucham ciężkiej muzyki, ubieram się na czarno itd. Ostatnio dowiedziałam się że nawet krążą plotki o tym że jestem homoseksualna, co może być prawda bo naprawdę lubię dziewczyny (w TYM znaczniu). I od tego się zaczęło...
Jak tylko o tym usłyszała zaczęła mi mocno obniżać oceny, oczywiście bezpodstawnie patrząc na PSO. Jako że to mnie nie ruszyło bo tak szczerze uważam że oceny nie zawsze idealnie odwzorowują poziom wiedzy i ogólnie - nie zależy mi, po prostu, zaczęła wytykać moje największe kompleksy związane z wyglądem. Przy całej klasie. Na każdej lekcji.
A to że noszę krzyżyk nie w te stronę (naszyjnik), a to że mam parę kilogramów za dużo, a to że mam coś nie fajnego na ręce (blizny po samookaleczaniach).
Pewnego dnia szlag mnie trafił. Nagrałam ją mimo surowego zakazu, pokazałam nagranie najpierw rodzicom, a później dyrektorce naszej szkoły.
Sprawa trafiła do kuratorium, mam nadzieję że więcej nie zobaczę jej w żadnej szkole, ponieważ to naprawdę nie jest przyjemne, a znając życie nie byłam jedyna. Rok temu dziewczyna z mojej klasy odebrała sobie życie, mam tylko nadzieję że to nie z jej powodu.
Oby sprawa znalazła finał w sądzie. Co za kobieta, nie dość, że masz zaburzenia, to takie babsko jeszcze dołoży swoje...
Dokładnie, cała gama zaburzeń - niska samoocena, homoseksualizm, samookaleczanie. Aż mi się niedobrze robi, jak pomyślę, co te dzieci musiały przeżywać...
Od kiedy homoseksualizm jest zaburzeniem?
Przy komentarzu Nuclearwinter chyba najbardziej przydałyby się minusy
Dlaczego minusy? Przecież autor komentarza ma rację.
wolfdzban odkad anonimowe homofobki zaczely tworzyc wlasna wersje "nauki" negujac badania i opinie specjalistow?
@bazienka Ja sie wciaz zastanawiam skad sie to kółeczko anty homo tak nagle pojawiło tutaj? Jeszcze nie tak dawno, takie pseudonaukowe wywody byly tu bardzo negatywnie oceniane.
Może po prostu ludzi zaczęły razić te spektakle nienawiści zwane "marszami równości"? Na których profanuje się symbole religijne, odprawia tęczowe msze itp. Takie rzeczy nie przechodzą bez echa.
@makweII Jakiej nienawiści? Do czego niby?
A co, jeśli nie nienawiść, kieruje osobami, które przykładowo przerabiają monstrancję na cipkomaryjkę? Czemu ma to służyć?
Ale wiesz, że ruchu lgbt nie można porównywać do wszystkich osób o homo lub bi seksualnych skłonnościach ? Które mogą być całkiem normalnymi i porządnymi ludźmi.
Super, że się nie dałaś. Nie każdy nadaje się na nauczyciela. Katecheci powinni dodatkowo stosować się do reguł swojej religii, ale jak widać i tu dała plamę.
XDDyy - popieram Twoje słowa w pełni.
Przykre, że takie osoby uczą w szkole. A co do Ciebie, to mam nadzieję, że uda Ci się kiedyś uwolnić od swojej dewiacji.
Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz. Homoseksualizm nie jest dewiacją.
Wg speców od politycznej poprawności pewnie nie ;)
Aa co do szkoły i nawiedzonych katechetek, nauczycielek, etc, to też miałam różne przygody, prawda jest taka, że większość osób się na belfrów zwyczajnie nie nadaje i nie powinni być dopuszczani do uczenia. Taka prawda.
„Dewiacja” wg sjp: odchylenie od pewnych ustalonych wartości, norm w postępowaniu, zachowaniu. Homoseksualizm jak najbardziej się w tę definicję wpisuje. Nie rozumiem więc zarzucania mi niewiedzy. Używam zwrotu zgodnie z jego przeznaczeniem.
Sarna ja mam dla odmiany nadzieję, że uda ci się wreszcie znaleźć jakiegokolwiek faceta który cię zechce i przestaniesz być taką jędzą ;)
Pokaż jakiś aktualny wykaz chorób psychicznych, który zawiera homoseksualizm i opisuje go jako zaburzenie
@lilsleep nie ma tego w żadnym wykazie, bo aktywiści wymusili kiedyś na naukowcach wykreślenie homoseksualizmu z listy chorób. I tylko z tego powodu.
Ostrze, a skąd ty wiesz kto ma faceta, a kto nie. Nie widziałam, żeby sarenka kiedykolwiek tu o tym pisała. W przeciwieństwie do mnie i mojego smęcenia z modelami ciała, ascezą itp. W sumie aż dziwne, że nikt mi na to nie najeżdża. Pole do popisu jest spore xd
ekoniks, lilsleep, oni maja swoj wlasny alternatywny wykaz
szinigami wprost negowala badania naukowe, na ktore sie powolywalam, podobnie klasyfikacje dsm-V i icd-11
oni sa zdania, ze specjalisci byli zastraszani przez "bojowki gejow" i smuszani do glosowania w ten sposob ;)
i ze to nasz, wiekszosci swiata, punkt widzenia jest nieadekwatny, bo jestesmy "lobby lgbt" xd
dajcie spokoj, fanatykow nie przekonacie
no i oczywiscie po tym, jak "aktywisci wymusili" i w ogole, nie powstaly zadne badania potwierdzajace to "wymuszone" zdanie, a wszystkie dostepne dane sa sciema forsowana przez tychze "aktywistow" ;p
To nie fanatyzm, tylko zdolność samodzielnego myślenia. Jeśli na głosowaniu naukowcy przegłosowaliby, że np depresja to nie choroba, też miałabym w to ślepo wierzyć? No ludzie...
Współczuję nawiedzonej katechetki i homoseksualizmu.
W sumie jest młoda, może jej to jeszcze przejść. Są czasem takie fazy. Np na mhrroczne emo :d
Z najnowszych badań wynika, że skłonności seksualne mogą się kształtować jeszcze grubo po 20 roku życia i nie są to odosobnione przypadki.
Wystarczy wpisać w google.
BAZlENKA: homoseksualizm to normalna, zdrowa orientacja...
Już pisałem o tym wyżej, że przez długie lata było to sklasyfikowane jako choroba psychiczna ...
Zresztą na pewno to zdrowa orientacja dzięki której przyszłaś na świat i ty i każdy inny, prawda?
Oczywiście rozumiem stanowisko tych, którzy zachęcają/aprobują homoseksualizm, bo jest on gwarancją, że pewne geny nie zostaną przekazane dalej, więc ma to sens z punktu widzenia biologicznego
A to mozna miec tylko orientacje, ktorej efektem jest nowe zycie? Kochac kogos tez mozna tylko po to zeby stworzyc nowe zycie? Czyli seks az do momentu poczecia dziecka a pozniek nie sie nie dotykamy? Taki wniosek mozna wyciagnac z twojego komentarza.
Popęd w założeniu ma służyć rozmnażaniu, więc jeśli jest on spaczony, jak u homosiów, nie mogą oni mieć dzieci naturalną drogą, przez co staje się bezużyteczny. To po prostu pomyłki natury i tyle.
No i dobrze, spodziewałem się, że nie poniesie żadnych konsekwencji. Swoją drogą współczuję Ci, taka młoda osoba i już tyle problemów...
Dlatego aby miala ich więcej zjechaliście ją w komentarzach za jej orientacje. Brawo wy "oświeceni i nieślepieni przez LGBT". Dosraliścir nastolatce z problemami, lepiej wam? Powinno być wam wstyd.
Kto ją zjechał? Ludzie jej współczują. I nie tylko homoseksualizmu, ale też reszty zaburzeń. Co by nie było, są to rzeczy, które utrudniają życie.
Współczucie wyrażacie obrażając kogoś?
To wy obrażacie.
Mozesz mi pokazac gdzie? Jakiś cytat? Cokolwiek?
Służę:
„To fanatycy”
„Sarna ja mam dla odmiany nadzieję, że uda ci się wreszcie znaleźć jakiegokolwiek faceta który cię zechce i przestaniesz być taką jędzą ;)”
„dajcie spokoj, fanatykow nie przekonacie”
„Czyżbyś miała jakieś skłonności których się wstydzisz ? Stąd ta nienawiść ?”
„Szkoda słów. Masz wode zamiast mózgu.”
„Kiedyś coś tam smęciła, że woli być sama całe życie, więc to jedyne wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy żeby tak dosrywać autorom wyznań. Frustracja 🤔🤷”
„jesteście takimi samymi fanatykami jak te świry z lgbt.”
„obraziłeś się jak dziecko i uciekłeś z tej strony”
„wezcie sie doedukujcie zanim zaczniecie wypisywac debilizmy”.
Wcale nie obrażacie, wcaale ;p
Na miejscu autorki trzymałbym się z daleka od tak pełnego nienawiści środowiska.
I to obraza ze strony tego zlego lobby lgbt? Mhm ale wiecie ze sami zaslugujecie na to swoim zavhowaniem. Serio zachowujecie sie jak fanatycy. Jest kilku uzytkownikow, ktorzy pod kazdym wyznaniem, w ktorym jest nawet najmniejsze wspomnienie o homoseksualizmie rozpetuja awanture, obraza autora i innych uzytkownikow. Czym to jest jak nie fanatyzmem?
Dodatkowo nie wiem czemu napisales "obrazacie". Obrazilam cie w jakis sposob? Niby gdzie. Teraz to ty mnie obrażasz oskarżając o coś czego nie zrobilam.
No nie wiem czym... może wyrażeniem swojego zdania i jego obroną? + jak ktoś zaczyna Cię personalnie atakować, to chyba normalne, że reagujesz.
Napisałem w liczbie mnogiej, mając na myśli autorów tych uroczych cytatów. Jak widzisz nie ma tam Twoich wypowiedzi. Hah, i co to za wytłumaczenie „sami zasługujecie”? To ma być jakieś usprawiedliwienie dla hejtu, jaki się wylał na niektórych, którzy wzięli udział w dyskusji? Czy ktokolwiek z naszej strony atakował personalnie oponenta, zarzucając mu jakieś porąbane rzeczy?
brawo dla ciebie, na bank uratowalas przed nia psychike jakiejs innej osoby, ktora by uczyla
mam nadzieje, ze wyladowala z brakiem praw do wykonywania zawodu pedagoga
A po co chodzisz na religię, skoro bliższy ci odwrócony krzyż?
W szkołach do 18 roku życia tylko rodzic może Cię wypisać z religii, potrzeba na to zgody rodzica pisemnej (u mnie przynajmniej tak zawsze było). Nie zdziwiłoby mnie, gdyby rodzice się nie zgodzili na to
@PaniPanda Tak naprawdę to na religię trzeba sie zapisać. Wyrazić chęć, wolę. Zgodnie z prawem :-)
tramwajowe szkoda, że tylko w teorii
@tramwajowe, zależy od szkoły, w podstawówce z religii mogli mnie wypisać tylko rodzice, w liceum też do 18 roku życia, potem możesz chodzić albo nie, twoja sprawa.
Jak mówiłam, zależy od szkoły
Tramwajowe niby tak, ale w szkole Ci nikt tego nie mówi. U mnie to prawie połowa mojej klasy chciała się wypisać z religii, nieliczni byli wierzący. Powiedzieli nam, że mamy przynieść te zgody, przynieśliśmy, i tak nie przeszło, bo niby za mało osób (a było nas ponad 10). Potem przestało nam to przeszkadzać, ale zmieniano nam nauczyciela od religii w każdym roku - niewierzące śmieszki rozwalaly lekcje xD
Pamiętam, że żeby nie chodzić na religię rodzic musiał złożyć oświadczenie, że nie musisz na to uczęszczać. Natomiast w przypadku uczestnictwa w religii, żadne zgody nie były potrzebne. Z automatu było się zapisanym na religię.
U mnie było tak samo.
No i prawidłowo, młoda. Chwasty się wyrywa. Co zaś do orientacji, to nie musisz być hetero, bądź homo. Bo, to także funkcjonująca opcja i.. Jak mawiał Woody Allen, zdecydowanie podwaja Twoje szanse na udaną, sobotnią randkę 😉😋
Bi, nie Bo. Literówka.
Cieszę się, że zareagowałaś :)
Rok temu dziewczyna z mojej klasy odebrała sobie życie, mam tylko nadzieję że to nie z jej powodu. - coś kiepsko z wami (młodzieżą) jak podejrzewasz że z powodu komentarzy katechetki ktoś może odebrać sobie życie.
Wykazujesz się totalną indolencją jeżeli na religię zakładasz krzyż do góry nogami i dziwisz się, że katechetka dostaje spazmów, analogicznie na matmie zacznij odpowiadać że 2+2=22 ciekawe czy jak matematyca cię opieprzy to będzie powód do depresji i załamania albo ktoś sobie "przez nią" odbierze życie
Jesteś mistrzynią obwiniania innych, idealnie pasujesz do nowego trendu biednej i pokrzywdzonej młodzieży, pewnie z czasem wystąpisz o stały zasiłek, może nawet powstanie specjalny fundusz skrzywdzonych przez dorosłych albo przynajmniej przez katechetów, z pewnością będziesz pierwsza w kolejce
Powodzenia w trwaniu w hipokryzji, nosisz krzyż do góry nogami (może nie wiesz biedna, że to atrybut satanistów) i chodzisz na religię katolicką (może biedna nie wiesz, że to przeciwna frakcja do satanizmu)
Jak katechetka taka straszna to nie chodź, nie jest to przedmiot obowiązkowy. Ale ty wolisz chodzić i się użalać jakie to straszne, bo chyba nie chodzisz tam z potrzeby wiary (patrz czym jest krzyżyk do góry nogami), ciągoty do dziewczyn też są sprzeczne z katolicyzmem, więc wchodzisz w mrowisko i drzesz japę jakie to straszne, że mrówki na ciebie wchodzą gratuluję rozumienia :D
Może zacznij więcej czytać albo robić jakieś ćwiczenia rozwijające myślenie? Trudny przypadek więc i pracy jest dużo przed tobą...