#dBz7F

Mojemu młodszemu bratu zepsuł mu się telefon, więc poszedł z nim do serwisu. Wzięli mu ten telefon do naprawy. Po kilku dniach zadzwonili że gotowy. Odebrał więc telefon i zauważył że strasznie porysowany i w ogóle w kiepskim stanie jest (a jego telefon cały czas był w etui więc po dwóch latach użytkowania wyglądał jak nowy).

Zaczął wykłócać ze sprzedawcą, ale nic nie wskórał i poszedł do domu. Jeszcze po drodze zauważył samochód na sprzedaż, fajne BMW. Oglądał sobie samochód (środek przez szybę) gdy przegoniło go dwóch typów - właściciele samochodu. Tylko szybkie nogi uratowały go przed kolejnymi kłopotami. Biedaczysko się rozpłakał w domu, aż mi się go żal zrobiło.

Poszłam więc do tego serwisu. Po drodze minęłam się z tymi od BMW, chyba akurat kebab jedli. Już za rogiem zadzwoniłam na numer z szyby BMW i umówiłam się na oglądanie samochodu - "Bo ja chciałam mojemu misiaczkowi niespodziankę zrobić". Chętnie się zgodzili na spotkanie. Umówiłam się więc z nimi pod serwisem telefonów i poszłam na kawę. Gdy wchodziłam do tego serwisu samochód już tam czekał chwilę i goście wyglądali na wkurzonych. 

Spytałam sprzedawcy czy byłby skłonny oddać mi prawdziwy telefon brata czy może mój "Misiaczek" ma przyjść zapytać - to mówiąc wskazałam na stojącego na zewnątrz wkurzonego gościa od beemki. Chyba ten widok wywarł na serwisancie spore wrażenie bo oddał bez słowa i nawet nie chciał żadnej kasy za naprawę. Ani nawet o telefon który dał wcześniej bratu nie zapytał. Teraz myślę sobie że trochę to było ryzykowne ale cóż... należało się im wszystkim.
KochamLodyMietowe Odpowiedz

To brzmi tak nieprawdopodobnie że ciężko mi uwierzyć.

palyyna007 Odpowiedz

Cholera! Dobre! Nie wpadłabym na coś takiego, a lubię myśleć nie szablonowo 😂

Archos Odpowiedz

Ale się niektórzy uruchomili że nie prawda. A może i prawda? Zresztą to nie jest najważniejsze. Żadnej historii nie możemy sprawdzić i 90% to pewnie ściema.
A tą opowieść fajnie się czyta, jest pozytywna, milion razy wolę takie aniżeli wynurzenia biednych dyskryminowanych czy tam jakichś innych (tylko już nie pytajcie co mam do biednych dysktryminowanych, po prostu chcę napisać, że ta historia jest fajna)
Brawo za wpis i dzięki :D

Szczuras Odpowiedz

Od kiedy anonimowe to miejsce do pisania bajek?

Archos

od początku istnienia - chyba nie wierzysz w większość tych opowieści
a jeżeli jest inaczej, to przepraszam
Mam nadzieję, że Mikołaj może ci to wynagrodzi jak Rudolf i spółka go przywiezie na wielkich saniach XD

Szczuras

@Archos Nie, nie ale niektórzy autorzy przynajmniej starają się, by ich wyznanie było jakkolwiek wiarygodne

Nietoperzwpanierce Odpowiedz

Mistrzyni zemsty. :-)

Ambar Odpowiedz

Aleee akcjaaaa... szanuję i podziwiam♥️

Agatulka Odpowiedz

Waw waw waw sama lepiej bym tego nie wymyśliła ja mam słaby refleks do rewanżu. Propsuje😊

Parauszka Odpowiedz

A co dalej z Misiaczkiem? Dalej tam stoi? 😁

CameleonT Odpowiedz

Co za bujda 🤦

malajedza Odpowiedz

Nie dość że zmyślone to jeszcze odgrzany kotlet 🤦‍♀️🤦‍♀️

Dodaj anonimowe wyznanie