#vU4D2

Miałem jakieś 18 lat. Nigdy nie miałem dziewczyny - dogadywałem się z nimi całkiem nieźle, ale żadna nie przyciągnęła mnie na tyle, żebym próbował zrobić ten jeden krok więcej. 

Aż w końcu się takowa znalazła. Była wręcz doskonała. Piękna, inteligentna, przepadająca za grami video, fantastyką i klasycznym rock 'n rollem. Jak dla mnie - istny ideał. Prawdę mówiąc, znałem ją już jakieś 3 lata, dopiero teraz zdałem sobie jednak sprawę, że zakochałem się po uszy. Dogadywaliśmy się naprawdę dobrze, postanowiłem sobie zatem solennie, że przy najbliższej okazji postaram się podjąć jakieś działania mające na celu wyjście z friendzone'a. 

Stałem sobie na korytarzu, rozmawiałem z nią i z trzema moimi najlepszymi przyjaciółmi. Tematy dosyć luźne - a to co sądzicie o nowym albumie ZZ Top, a to czy może zagralibyśmy wieczorkiem jakąś rundkę lub dwie? Polityki, filozofii i innych poważniejszych zagadnień raczej nie ruszaliśmy - chaos szkolnego korytarza nie sprzyja inteligentnym konwersacjom, te mogą poczekać na lepsze warunki.
Ja przez cały czas zachodziłem w głowę jakby tu zagadnąć tak, żeby wyciągnąć ją na jakiegoś drinka, albo zaprosić do domu. Nie zwracałem szczególnej uwagi na padające słowa i w ogóle na nic co dzieje się wokół. Aż dotarły do mnie słowa mojej wybranki, odpowiadające na pytanie kolegi:
- Tak, słyszałam, Maciek mi pokazywał. Bla bla bla bla bla - reszta nie miała sensu.
- Jaki Maciek? - spytałem zdezorientowany.
- No, mój chłopak - odpowiedziała lakonicznie i wróciła do gadki z kolegą. 

Przeprosiłem grzecznie towarzystwo, rzekłszy, że muszę udać się do toalety. Tam też poszedłem. Stałem w kabinie, próbując przetrawić to, czego się przed chwilą dowiedziałem. W poczuciu zrezygnowania, walnąłem głową w drzwi kabiny. 

Tak złamałem nos.
IdziemyDoZoo Odpowiedz

Znasz ją 3 lata - nie wiesz, że kogoś ma a niby taka bliska znajomość.
Dopiero uswiadomiłeś sobie, że się zakochałeś ale już jesteś w friendzonie. Po tonie i treści sprawiasz wrażenie bardzo zadufanego . Nie lubię Cię

DanceInRain

Też bym nie uwierzyła w te części wyznania, gdyby nie to, że siedzę w czymś takim. Więc jednak jest to mniej lub bardziej prawdopodobne.

Harmony Odpowiedz

Po Twoim stylu pisania i tym jak się wypowiadasz mam drobną sugestię - nie bądź taki bucowaty. Czytając to wyznanie odniosłam silne wrażenie że masz ciut za wysokie ego, lepiej sprowadzić je do rozsądnego poziomu :)

Awruki Odpowiedz

Aha, wyznanie 2/10 a za zakończenie ujemne punkty.

Selevan1 Odpowiedz

Po co nam informacja, że nigdy nie miałeś dziewczyny?

bazienkia Odpowiedz

ty kretynie

quaczek Odpowiedz

ZZ Top to nie Rock'n'roll tylko Rock ktory co prawda wywodzi sie z Rock'n'roll'a ale nim nie jest. Dowiedz sie troche wiecej o stylu muzycznym ktorego sluchasz.

zefir Odpowiedz

ale wiesz, że chłopak to nie mąż?

Dodaj anonimowe wyznanie