#vOcgZ

Dostałam dzisiaj mandat za przejście na czerwonym świetle...

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wbiegłam za rozwrzeszczanym około 4-letnim chłopcem, który wbiegł na jezdnię korzystając z faktu, że mamusia rozmawiała przez telefon. Dodam tylko, że gdybym nie złapała go wpół i nie zaciągnęła na chodnik, to dzieciak pewnie teraz byłby albo martwy, albo mocno pokiereszowany.

Gratuluję policji...
Czuję, że przez tydzień będę jeść chleb z masłem.
PiratTomi Odpowiedz

To po co przyjęłaś ten mandat? Trzeba było odmówić przyjęcia i wówczas sprawa trafiłaby do sądu.

P4ulin4

Dokładnie tak ale ludzie nie są świadomi swoich praw albo nie chcą bo uważają ze to bezsensowne ciągniecie po sądach

PiratTomi

Cóż, nieznajomość prawa szkodzi.

O ile można zrozumieć, że ktoś przyjmuje mandat, choć się z nim nie zgadza, bo nie ma wiedzy o prawie do odmowy przyjęcia mandatu (aczkolwiek policjant ma obowiązek o tym pouczyć), to w żaden sposób nie mogę zrozumieć osób, które przyjmują mandat (choć się z nim nie zgadzają i uważają, że zostali niesłusznie ukarani), bo nie chcą brać udziału w postępowaniu przed sądem.

Ebubu

Bo np. cenią swój czas, albo uznali że ogólny koszt takiej rozprawy(nie tylko finansowy) jest dla nich za wysoki... godziny zmarnowane na prawnika, później rozprawa, może nie jedna - co to też się na pracy też odbije bo trzeba sobie zastępstwo np załatwiać.
Dodatkowo trzeba jeszcze kilka tych stówek z góry wyłożyć i wcale nie ma się pewności czy pomimo tego że mamy rację, trafimy na sędziego który ja uzna.
Jeżeli to było w innym województwie to trzeba się też liczyć z dojazdami do odpowiedniego sądu. Do tego mnóstwo nerwów i stresu - dla jednych stres jest motorem, dla innych kotwicą.

A na podjęcie decyzji masz ile? 30 sekund, minutę?
Przyjmujesz te 100 zł wiedząc, że zostałeś oszukany przez system. Godząc się z tym decydujesz zakończyć temat.

PiratTomi

To niech potem nie jęczą jak im źle. Przyjęła = zgodziła się z wymierzoną przez policjanta karą.

Wyznanie zostało dodane przed zalaniem sądów i prokuratury przez pisowską zarazę, więc jeszcze można było liczyć na sprawiedliwe i bezstronne rozstrzygnięcie sprawy, bo obecnie wiadomo, prokuratura jest w rękach zero i niedługo zacznie przypominać NKWD, a w sądach jest coraz więcej pisowcow, więc tacy sędziowie orzekają zgodnie z interesem partii.

Ebubu

"jęczenie" czy marudzenie na niesprawiedliwe państwo to akurat też sposób na pogodzenie się z tą niesprawiedliwością - taka forma oporu: dostosuje się, ale cicho nie będę!

Z sądami to zawsze różnie bywało. Tak jak lekarzami - możesz trafić na empatycznego i etycznego fachowca, abo na karierowicza. To, że teraz w sądownictwie stawia się na karierowiczów i jest ich tam coraz więcej, nie znaczy że kiedyś ich w ogóle nie było.
Poza tym wiele osób w ogóle nie ma doświadczenia z sądami - to taka czarna magia z dziwnymi rytuałami...

nata

Ebubu, masz rację. Ale prawnika brać nie trzeba, ani adwokata, ani radcy.

Ebubu

@nata
No chyba że na prawie znają się tak jak ja i jak szacuje ok 40% naszego społeczeństwa....
Radca się przyda chociażby po to, by powiedział co się przyda, a co wręcz trzeba załatwić, złożyć, itp...

Agatulka Odpowiedz

Aż nie wierzę że to że próbowałaś złapać dzieciaka nie a zauważyli a to że przeszłaś już tak

bylylektor

Przecież to opowiadanie to lipa - mandat dostała by matka dziecka. Wbrew powszechnej opinii (opowiadanie dawne) nie wszyscy Policjanci to idioci. Jeżeli widzieli całą sytuację (a musieli skoro nałożyli mandat) to oczywistym jest kto dostał by mandat. Chyba, że to było jej dziecko.

MariuszGajusz Odpowiedz

Miękkie serce wymusza posiadanie twardej du*y. Zawsze. Zapamiętaj sobie, bardzo dobra maksyma :)

BartlomiejNowy Odpowiedz

W tej sytuacji miałaś prawo wybiedz na czerwonym. Nie przyjmuje się mandatu.

ad13

"wbiedz" :O

Dodaj anonimowe wyznanie