#7s8dA

Jestem matką słodkiej dwuletniej córeczki. Jak to matka, czasami też muszę załatwić swoje sprawy w łazience, nigdy oczywiście drzwi nie zamykając. Ostatnio przy okresie córka złapała mnie na zmianie opakunku, z wielkimi oczami stała i się patrzyła, po chwili zaś powiedziała z wyrzutem: "Każesz mi na nocnik robić siusiu i kupkę, a sama po kryjomu w pieluchach chodzisz?!".

Oczywiście goście, którzy nas odwiedzili tego dnia dowiedzieli się, jaka to ja jestem niedobra...
Skobel1 Odpowiedz

Może jestem mało odpowiedzialną osobą, ale 2-latki przy zamkniętych oknach, nie można na chwilę zostawić w pokoju, aby się załatwić?

Ciastozrabarbarem

Oczywiście że można, ale niektórzy nie potrafią nauczyć dzieci że rodzić potrzbuje być sam w taolecie. 🤷‍♀️

Anwute

Mam i zostawiam. Nie widzę tu niczego nadzwyczajnego, chociaż syn totalny dzikus. Zorganizowanie bezpiecznej przestrzeni, rozmowy i trzymanie się ustalonych reguł akurat w tak prostych kwestiach zdaje egzamin.

3timeilosepassword

Dzieci, nawet te małe, trzeba uczyć, że toaleta to miejsce prywatne

PiratTomi

Powiedziało dziecko, które dzieci zna tylko z tv i opowieści dzieciatych znajomych.
Kolokwium (solo), ty przeciez masz dwa yorki, które traktujesz jak dzieci, by w ten sposób się zemścić na matce, która nigdy nie pozwoliła ci mieć psa (pewnie stąd te wysrywy o tym, że miejsce psa jest w schronisku, ale twoich yorków to nie dotyczy, bo jak powszechnie wiadomo, to raczej szczurki niż psy). No ale tak, udawaj specjalistę. Co jeszcze nam powiesz?
Kiedy skasujesz to konto?

Skobel, zależy od dziecka, ale w przypadku autorki dziecko nie było w żaden sposób zagrożone, ponieważ w domu byli inni dorośli, którzy mogliby się zająć dzieckiem ("Oczywiście goście, którzy nas odwiedzili tego dnia dowiedzieli się, jaka to ja jestem niedobra...").

PiratTomi

Ciasto, anwute i 3time, zgadzam się z Wami.

Slivkaa

PiratTomi, na jakiej podstawie oceniasz, że byli tam inni ludzie. Bo chyba nie tego fragmentu, który przytoczyłes? On równie dobrze może oznaczać, że akurat tego dnia odwiedzili ich goście (np wieczorem) i dziecko wtedy o tym opowiadało. Byłeś tam, że wysnuwasz takie wnioski?🤔

PiratTomi

Slivka, ok, przepraszam, źle przeczytałam. Choć to i tak nie ma większego znaczenia, bo dziecko by nie umarło, gdyby matka skorzystała z wc bez widowni. Zapewne na co dzień mają zabezpieczone wszystkie potencjalnie niebezpieczne urządzenia/pomieszczenia, więc nic by się nie stało, gdyby poczekala przed drzwiami.

PiratTomi

Solo, tępa maso, ty całe życie znasz w teorii, bo wszystko, co tu piszesz to wysrywy zakompleksionego dziecka z patoli, które chociaż raz w życiu chce poudawac, że jest kimś ważnym, a w rzeczywistości jest takim niedouczonym tępym go*nem, którego rodzice się wstydzą. Nic kompletnie nie potrafisz, na niczym się nie znasz. Mamusia musi robić ci zakupy, wstawiać pranie, a ty w necie udajesz eksperta od wszystkiego. Nawet jesteś zabawny, taki głupio-śmieszny, żałosny. Po prostu miejscowy głupek, który myśli, że ktoś kupuje te bajki o ukończonych studiach (ta, chyba w simsach), samodzielnym życiu.
Wystarczy jedna wymiana zdań z tobą, by wiedzieć, że ma się do czynienia z debilem, który niczego nie wie, ale idzie w zaparte. Pewnie niedługo skasujesz to konto, bo robisz tak za każdym razem, gdy ktoś cię zdemaskuje. No ale ok, poudawajmy, że jesteś kimś ważnym, ukończyłes studia i robisz nawet karierę naukową, masz dwie matki - jedna jest prawnikiem, druga neurobiologiem, mieszkasz z dziewczyną, nawet umiesz podetrzec sobie dupe (wow, sukces!) i włączyć pralkę, masz yorki, które traktujesz jak dzieci, bo w dzieciństwie nigdy nie mogłeś mieć żadnego zwierzaka, więc teraz się mscisz na jednej z matek (której?). Może mnie ominęło jakieś twoje wcielenie, wybacz i popraw mnie, jeśli nie uwzględniłam jednego z nich.

PiratTomi

O, slivka to pewnie też twoje nowe konto, bo utworzone na potrzeby wzięcia udziału w dyskusji pod tym wyznaniem.

Koles, masz problemy psychiczne? Nie myślałeś o tym, by zacząć się leczyć psychiatrycznie. Psychiatra na pewno ci jakoś pomoże i pozwoli uporządkować chaos związany z twoimi licznymi osobowościami. Twoja matka na pewno żałuje, że cię urodziła.

Badziaka

Moim zdaniem nie ma jednej normy. Różne są dzieci i różne są modele wychowania

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
Cao Odpowiedz

To wyznanie to chyba fake. Dzieciak sąsiadów ma 3 latka i potrafi tylko mówić pojedyncze słowa lub po dwa, na przykład ,,przepraszam mamo'', ale nie pełne zdania. A tu w wyznaniu rok młodsze dziecko i takie pełne zdanie powiedziało?

Zutaras

Dokladnie, mam 2 letniego syna i tez mówi kilka slów. Zdania na pewno by w tym wieku nikt nie ulozyl.

Slivkaa

Moja równo 2 letnia córka mówi pełnymi zdaniami. Mogę oczywiście zaprezentować jeśli macie wątpliwości 😃

Dragomir

Moja znajoma ma wnuczkę, która w wieku 1,5 roku mówiła takie zdania, że nie mogłem wyjść z podziwu (sam słyszałem). Nie wszystkie dzieci rozwijają się w takim samym tempie.

PiratTomi

Wiele maluchów w tym wieku mówi pełnymi zdaniami. Wszystko zależy od dziecka.

matriarchat

Cao, Zutaras - jeśli się do dziecka dużo mówi, powtarza, czyta na głos dużo książek to gwarantuje wam, że takie dziecko w wieku 3 lat będzie miało dużo więcej do powiedzenia niż "przepraszam mamo". Spróbujcie, a się przekonacie. Syn mojego przyszłego szwagra ma dokładnie rok i 8 miesięcy i niedawno powiedział do swojej babci "cio babcia taką masz minkę?". Poza tym uwielbia używać słów typu "transformator", "procesor", "szlifierka". Wiadomo, że wymawia je po "dzieciowemu", ale gdy pokażesz mu szlifierkę to on ci powie co to jest i to tak, że będziesz w stanie go zrozumieć. Tylko podkreślam - dużo mówienia, czytania i jeszcze raz mówienia do dziecka, a można się pozytywnie zaskoczyć.

Dragomir

Ale po co jak z tabletem jest spokojniejsze :)))

Anda

Serio? Moja młodsza siostra już w wieku 2 lat mówiła pełnymi zdaniami, wiele innych dzieci, które znałam również. Myślałam, że to dość normalne

Badziaka

Matriarchat taka gwarancja jest nic nie warta. Dzieci są różne i owszem czytanie i mówienie jest ważne ale nie nauczy Ci każdego dziecka. To nie małe roboty, które da się zaprogramować, każde ma swoje tempo rozwoju. I tak - jeden dwulatek będzie ładne zdania składał i mówił wyraźnie a drugie dziecko będzie potrzebowało na to więcej czasu. Generalizacja jest bez sensu i tylko napędza "idealne internetowe mamuśki" bo przecież w tym wieku dziecko powinno to i tamto wystarczy się postarać...

Jezycjada

Badziaka no tak, bo jedne dzieci są mądre a drugie głupie. Ot i cała tajemnica.

Corazwiecejpustki

@ Jezycjada: To tez ale przede wszystkim maja rozne tempo rozwoju.
@ Drago: Tablet drogi, lepiej nie ryzykowac. Alkohol jest tanszy i skuteczniejszy. Ewentualnie wywar z maku. Jedno i drugie calkiem niedawno jeszcze powszechnie stosowane.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Jezycjada Odpowiedz

Autorko, jesteś może matką słodkiej dwuletniej córeczki,a do tego kompletną kretynką. Skoro w domu byli inny dorośli, którzy a) mogli przypilnować dzieciara, b) mogli ci wejść do kibla. a ty z dupą na wierzchu lubisz paradować... gratuluje IQ sałaty

Slivkaa

A na jakiej podstawie wnioskujesz, że byli? Problemy z czytaniem?

Whiteknight

Wspomina o gościach.

PiratTomi

Slivka to nowe konto kolokwium. Nawet "jej" wpisy łudząco przypominają jego żałosne komentarze.

Koleś, jeśli chcesz udawać, że jesteś kimś innym, to pisz całkiem inaczej, bo od razu wiadomo z kim mamy do czynienia.

Slivkaa

Pirat Tomi, nie znam Cię, ale oczywiście nie mam problemu z wymianą się fejsem czy numerem telefonu. Zapraszam

Slivkaa

Mam nadzieję, że dasz mi te przyjemność i zaczniesz więcej życia spędzać na poznawaniu ludzi, a nie wymyślaniu teorii spiskowych. Umowa stoi?

Slivkaa

Zastanawiam się natomiast jak bardzo musisz być skonfliktowana z ludźmi, skoro chce Ci się wietrzyć wszędzie spisek. Zawodowo zajmuję się terapią ( głównie uzależnień, ale o innych też trochę wiem), więc mogę nieodpłatnie pomoc Ci pracować nad relacjami z ludźmi

PiratTomi

Dobra, weź już skasuj to konto i zakładaj nowe. Znowu się wydało. Poważnie, jeśli chcesz udawać kogoś innego, to musisz całkowicie zerwać ze swoim chamstwem i przestać być sobą, bo naprawdę wystarczy, że wdasz się w polemikę i wiadomo, że to twoje nowe wcielenie.
O, widzę, że nowy zawód dopasowany do dolegliwości twojej matki. Wow!

PS nie potrzebuje takich zyebow wśród znajomych na Facebooku. Zatem podziękuję. A terapię zaproponuj sobie. Przyda się. Przy czym lepiej wybierz prawdziwego specjalistę, bo inaczej ci się pogłębi i stworzysz kolejną osobowość.

Slivkaa

PiratTomi tak właśnie myślałam, jesteś zadufaną w sobie, chamską, niezrównoważoną emocjonalnie osobą. Panuj proszę nad swoim językiem, bo wstydzę się, że należę do tego samego gatunku. Swoje teorie spiskowe wsadź sobie do kieszeni, i pozwól żyć ludziom w spokoju. Bądź tak miła i odwiedź psychiatrę, być może masz schizofrenie. Wczesne leczenie daje świetne rezultaty. Pozdrawiam, Katarzyna T.Ś

PinkRoom Odpowiedz

Dlaczego to niby takie oczywiste, że nie zamykasz drzwi? 2 latka umie zająć się sobą przez 5 minut.

Dodaj anonimowe wyznanie