Za każdym razem, gdy w podstawówce dostawałam słabą ocenę, przez całą drogę powrotną wyobrażałam sobie jakieś super smutne rzeczy tylko po to, by się rozpłakać.
Gdy wchodziłam do domu udawałam, że płaczę, ponieważ jest mi tak przykro, że dostałam np. jedynkę (nie chciałam, żeby mama była zła i nie chciałam mieć jakiejś kary).
Tak naprawdę nigdy nie było mi przykro z tego powodu.
Bo oceny mają zerowe znaczenie poza szkołą. Ja byłam dwójkową uczennicą i teraz zarabiam więcej niż ci którzy się starali
Dragomir
Chyba w Simsach 😂
wyzwolonaa
Nie, w pln
KarolinaPoludniowa
Wyzwolonyy, w komentarzu do wyznania #LYTXN piszesz tak: ,,Ja uczyłam się całkiem nieźle, ale przez patriarchalny system oceniania i problemy osobiste (toksyczne związki) nie miałam świadectwa z czerwonym paskiem”. To w końcu się zdecyduj, bo co chwilę przeczysz samemu sobie.
Dragomir
Zaraz odpisze że sie uczyła dobrze tylko dostawała dwójki. Ten debil zawsze wykręci się dvpą 😂 a tak naprawdę wiadomo że albo udaje debila, albo nawet nie musi udawać. I że to koleś, daje męskim (choć ciotowatym) piżmem na kilometr.
KarolinaPoludniowa
On też kiedyś się przyznał, że pisze tu na kacu albo pod wpływem, co by tłumaczyło jego częste zaniki pamięci.
Dzieci są zawsze szczere :)))
Bo oceny mają zerowe znaczenie poza szkołą. Ja byłam dwójkową uczennicą i teraz zarabiam więcej niż ci którzy się starali
Chyba w Simsach 😂
Nie, w pln
Wyzwolonyy, w komentarzu do wyznania #LYTXN piszesz tak: ,,Ja uczyłam się całkiem nieźle, ale przez patriarchalny system oceniania i problemy osobiste (toksyczne związki) nie miałam świadectwa z czerwonym paskiem”. To w końcu się zdecyduj, bo co chwilę przeczysz samemu sobie.
Zaraz odpisze że sie uczyła dobrze tylko dostawała dwójki. Ten debil zawsze wykręci się dvpą 😂 a tak naprawdę wiadomo że albo udaje debila, albo nawet nie musi udawać. I że to koleś, daje męskim (choć ciotowatym) piżmem na kilometr.
On też kiedyś się przyznał, że pisze tu na kacu albo pod wpływem, co by tłumaczyło jego częste zaniki pamięci.
Masz za dużo wolnego czasu.