Nie lubię dzieci, nie bardzo potrafię się z nimi dogadać, peszy mnie fakt, że zadają tyle pytań i wymagają ciągłej uwagi. Mimo to dorabiam sobie jako opiekunka do dzieci, bo mogę dzięki temu bezkarnie chodzić na poranne "bajkowe" seanse do kina i to za darmo - rodzice mojego podopiecznego wysyłają nas tam co sobotę, kiedy chcą pobyć sami w domu.
Dodaj anonimowe wyznanie
O ile nie męczysz tych dzieci, to wszystko jest spoko ;p
Dzieci męczą ją ;)
Ja Cię podziwiam, nie dałabym rady pracować z dziećmi, nie lubię ich towarzystwa, unikam jak ognia nawet tych z rodziny, bajki albo wysoka stawka godzinowa nie są w stanie mnie przekonać 😂
Mam trójkę i...dalej nie lubię dzieci - oprócz swoich. Wszystkie inne mnie męczą, drażnią itp. A moje? No cóż... to pewnie geny, ale potrafią być tak cudownie wredne i złośliwe te małe gremliny, zwłaszcza jak działają w stadzie, że mnie totalnie rozbrajają i zrobię dla nich wszystko 😊
Nie geny tylko hormony ;)
Meksyk67... jakoś mi się tak skojarzyło, że skoro przekazałam moje geny dalej to się troszczę o nie i dbam 😀
i wilk syty i owca cała :)
Pomysłowe, chwali się :D
Ja uwielbiałam dzieciaki. Teraz jak mam swoje to uwielbiam swoje a resztę już niekoniecznie, no może poza synem sąsiadki który jest po prostu uroczy ☺
Rodzice sami w domu też mają bajkowo tam w łóżku.
nienawidze dzieci