Nie lubię dzieci, nie bardzo potrafię się z nimi dogadać, peszy mnie fakt, że zadają tyle pytań i wymagają ciągłej uwagi. Mimo to dorabiam sobie jako opiekunka do dzieci, bo mogę dzięki temu bezkarnie chodzić na poranne "bajkowe" seanse do kina i to za darmo - rodzice mojego podopiecznego wysyłają nas tam co sobotę, kiedy chcą pobyć sami w domu.
Dodaj anonimowe wyznanie