Gdy miałam 14 lat, w moim domu odbywał się gruntowny remont łazienki. Prowizoryczna toaleta owszem była, ale zawsze ktoś przebywał w tym pomieszczeniu, więc o załatwieniu swoich potrzeb fizjologicznych nie było nawet mowy. Więc co wymyśliłam mądra ja? Brałam pampersy swojej rocznej siostry i w nie robiłam to, na co aktualnie było parcie, a potem jak gdyby nigdy nic wyrzucałam je do kosza na śmieci...
Dodaj anonimowe wyznanie
Mój znajomy chodził do hipermarketu, gdy miał remont łazienki. :-)
Poradzisz sobie w życiu 😁
Już myślałam, że po załatwieniu potrzeby, zakładałaś ten pampers swojej siostrze...
A ja, głupia, jak mi remontowali łazienkę, latałam na dwór ;-;
Heh, my wyjechaliśmy na wakacje z mamą, żeby przeżyć. Ojciec robił remont łazienki, sikał wprost do rury. Srał w reklamówkę i wynosił do śmietnika. Mam nadzieję że niezwłocznie....
Ważne, że potrafisz wyjść z każdej opresji... Choć przyznaję, sprawa z typu tych gównianych :/
Remont miał 14 lat, kiedy odbywał się w twoim domu. No co ty nie powiesz 😉
Co ty bredzisz?
@Arszenik Zakładam, że niezweryfikowanych to zdanie było źle napisane, ale już poprawili ;)
Tak, zdanie było błędnie napisane 😊