Dziś przypadkiem podsłuchałem rozmowę na szkolnym korytarzu. Wynikało z niej, że zakochała się we mnie dziewczyna uważana za najpiękniejszą w całym liceum. Może bym się ucieszył, gdyby nie fakt, że jestem nauczycielem...
Takie zauroczenia nauczycielami się zgadzają, większość nic z tym nie robi. Ja bym udawała, że nie słyszałam na Twoim miejscu i traktowała ją normalnie. Jak ją skonfrontujesz, tylko ją zawstydzisz, a jak zostawisz, to pewnie nic z tego nie wyniknie
Postac
Jak gadałam z koleżankami to połowa była na jakimś etapie edukacji zauroczona nauczycielem. Ja też. Żadna z nas nie zrobiła z tym nic.
Były jakieś plotki o jednym, że na studniówce z uczennicą w toalecie był. Ile w tym prawdy nie wie nikt, ale on uczy dalej.
Jeśli gadanie przejdzie w działanie, to lepiej żebyś miał już na radarze inną robotę, bo otoczenie będzie wierzyć w słowa odrzuconej i zranionej nastolatki, a nie w Twoje.
Oj tam zaraz zakochała się. Ja jak miałam 17 lat, byłam zagrożona z biologii więc uwiodłam nauczyciela. Był stary i obrzydliwy, ale przynajmniej zdałam
pogromcaszurow
co mu zrobilas?
wyzwolonaa
dałam dupy żeby zdać
chybajednaknie
Odważny facet. Nie żeby myslacy, ale odważny.
wyzwolonaa
To był prosty układ - seks za 5 na koniec. Byłam już legalna, więc co za problem?
upadlygzyms
Dla ciebie żaden. Dla niego potencjalnie duży a przy odrobinie szczęścia nawet bardzo duży.
wyzwolonaa
No i co z tego?
upadlygzyms
To z tego, że gość głupi był i tyle.
Uczennic dających dupy to tu to tam jest całkiem sporo. Nauczycieli korzystających z tego już wyraźnie mniej. Nie bez powodu. Zwykle są to ludzie, przynajmniej w pewnym stopniu myślący.
wyzwolonaa
Zgadza się, był głupi i obleśny. No ale bez tego musiałabym powtarzać klasę
NieChceLoginu
Panowie, to oczywisty troll jest.
Dragomir
Do tego ma kielbaskę i brandzluje się jak ktoś go bierze na poważnie. Serio, to daje na kilometr.
Takie zauroczenia nauczycielami się zgadzają, większość nic z tym nie robi. Ja bym udawała, że nie słyszałam na Twoim miejscu i traktowała ją normalnie. Jak ją skonfrontujesz, tylko ją zawstydzisz, a jak zostawisz, to pewnie nic z tego nie wyniknie
Jak gadałam z koleżankami to połowa była na jakimś etapie edukacji zauroczona nauczycielem. Ja też. Żadna z nas nie zrobiła z tym nic.
Były jakieś plotki o jednym, że na studniówce z uczennicą w toalecie był. Ile w tym prawdy nie wie nikt, ale on uczy dalej.
Za kilka lat skończy te liceum, chyba nie zbrzydnie do tego czasu.
Raczej skończy TO liceum. Ty chyba do podstawówki się powinieneś wrócić, zaimki były tam.
Jeśli gadanie przejdzie w działanie, to lepiej żebyś miał już na radarze inną robotę, bo otoczenie będzie wierzyć w słowa odrzuconej i zranionej nastolatki, a nie w Twoje.
Oj tam zaraz zakochała się. Ja jak miałam 17 lat, byłam zagrożona z biologii więc uwiodłam nauczyciela. Był stary i obrzydliwy, ale przynajmniej zdałam
co mu zrobilas?
dałam dupy żeby zdać
Odważny facet. Nie żeby myslacy, ale odważny.
To był prosty układ - seks za 5 na koniec. Byłam już legalna, więc co za problem?
Dla ciebie żaden. Dla niego potencjalnie duży a przy odrobinie szczęścia nawet bardzo duży.
No i co z tego?
To z tego, że gość głupi był i tyle.
Uczennic dających dupy to tu to tam jest całkiem sporo. Nauczycieli korzystających z tego już wyraźnie mniej. Nie bez powodu. Zwykle są to ludzie, przynajmniej w pewnym stopniu myślący.
Zgadza się, był głupi i obleśny. No ale bez tego musiałabym powtarzać klasę
Panowie, to oczywisty troll jest.
Do tego ma kielbaskę i brandzluje się jak ktoś go bierze na poważnie. Serio, to daje na kilometr.
A starym? Czy dopiero po studiach?