#v9dDq

Gdy miałem jakieś 16 lat i zaczynałem dopiero poznawać przyjemności płynące ze zbliżeń damsko-męskich, byłem zbyt nieśmiały, aby kupować prezerwatywy. Słabo robiło mi się na samą myśl o tym, że wykładam gumki na taśmę w supermarkecie i tym samym skazuję się na osądzające spojrzenie pani kasjerki. Więc ja, głupi gołowąs, regularnie kradłem kondomy z pobliskiego centrum handlowego. Zakładałem na siebie bluzę o dwa numery na mnie za dużą (co w tamtym czasie, kiedy królowała „skejtowa” moda, nie było czymś niespotykanym) i szlajałem się między sklepowymi alejkami, czyhając moment, kiedy w zasięgu wzroku nie będzie żadnego człowieka. W odpowiednim momencie szybko łapałem kilka opakowań Durexów i chowałem pod ubranie.

Proceder ten trwał parę miesięcy, aż pewnego dnia zostałem złapany przez ochroniarza. Gość wziął mnie do pokoju z monitoringiem i kazał wyjąć moje łupy. Blady, dygocząc ze strachu, wyrzuciłem na stół trzy pudełka z gumkami. Facet pewnie się tego nie spodziewał, bo przez chwilę, nieco zakłopotany, patrzył na blat, drapiąc się po głowie. Ja w tym czasie, niemalże płacząc, tłumaczyłem, że mam dziewczynę, że pieniądze na gumki też posiadam i że tak bardzo stresują mnie tego typu zakupy, że chyba zapadłbym się pod ziemię, gdybym miał wyjąć ten produkt przy kasie.

Ochroniarz westchnął ciężko i powiedział: „Słuchaj, młody. Tym razem ci daruję i nie wezwę policji ani twoich rodziców. Ja tu pracuję we wtorki, czwartki i soboty. Zróbmy tak. Jak będziesz następnym potrzebował gumek, to odlicz kasę, zapukaj do tego pokoju, a ja pójdę do kasy i ci je kupię, rozumiesz?”.

Od tego czasu praktycznie co tydzień wpadałem do sklepu, a Marcin (tak się ochroniarz nazywał) kupował mi prezerwatywy. Okazał się naprawdę fajnym gościem. W sumie to dzięki niemu w końcu przełamałem nieśmiałość i przestałem go angażować w swoje „zakupy”.
Ta historia przypomniała mi się, bo wczoraj, idąc z synem na plac zabaw, spotkałem tam Marcina z jego dzieciakami.
Umbriel Odpowiedz

Młody mężczyzna wstydzi się jednej z najbardziej naturalnej rzeczy na świecie.. Tego, że uprawia seks i dba o zabezpieczenie.. Do tego stopnia, iż kradzież uważa za mniejszy problem... Ale nieeeeeee... Edukacja seksualna wcale nie jest potrzebna..

WhiteBaran00

Co ma edukacja seksualna lub jej brak do tego, że autor wpisu to złodziej. Jest na tyle śmiały do uprawiania seksu, a wstydzi się prezerwatyw kupić.

Duszycien

To już nie jest kwestia edukacji seksualnej. Owszem, JEST potrzebna - ale tutaj nie ona lub jej brak jest problemem.

Smutnabula

Ja myślę że chodzi o to że chłopak był tak zawstydzony tym że uprawiał seks że szukał innych wyjść. Być może gdyby ta edukacja była szersza to tej nieśmiałości by nie było w takim stopniu. Mógłby uznać to za coś bardziej naturalnego i szybciej się przełamać.

Corazwiecejpustki

@ WB: Konsekwentnie wzmacniasz moja niechec do przedstawicieli swojego zawodu.

Kotkot

Mimo wszystko seks to prywatna sprawa, nie każdy chce się afiszować z tym przed obcymi ludźmi przy kasie, to już nie kwestia braku edukacji seksualnej. W tej sytuacji akurat kasy samoobsługowe są bardziej pomocne chociaż uważam, że powinno być jak na zachodzie gdzie prezerwatywy są darmowe w miejscach typu ginekolog. Często nie trzeba o nie nawet pytać bo stoją w pudełku gdzieś na uboczu

Archos

taki młody mężczyzna że jakby dziecko spłodził to jego rodzice by je utrzymywali
brawo!
tak samo jak młoda kobieta co to niby wszystko naturalne i oczywiste ale jak co do czego to tatusiu, mamusiu zostałam matką ratunku!

Smutnabula

Archos chyba dlatego lepiej uczyć że zabezpieczanie się jest dobre. Bo nie zmienisz burzy hormonów wśród młodzieży i nie sprawisz że nagle przestaną uprawiać seks.

Sraj

On sie wstydzil uzywania gumek nie seksu, tepa dzido.

1001011110

@kotkot sranie to też prywatna sprawa, a papieru toaletowego chyba nikt się nie wstydzi kupować xd

Wuwunio

W szkole nauczą dzieci kupować prezerwatywy?

Zobacz więcej odpowiedzi (4)
zjemcikota Odpowiedz

Brak edukacji seksualnej... Uprawianie seksu - żaden wstyd, wszystko ok, zabezpieczenie się - tabu, wstyd. Przykre.

honey100

Pewnie został wychowany w rodzinie, gdzie seks, to tabu...

Wrath1

Jak ktoś ma wstydliwy charakter i jest po prostu nieśmiały, to chyba i z edukacją będzie się wstydził.

Umbriel

Nie, Wrath, nie wstydziłby się. Gdyby powiedziano mu wprost, że gumka to taki sam towar jak dżem, skarpety, czy czajnik. Że zabezpieczanie się przed niechcianą ciążą jest niczym innym, jak po prostu oznaką odpowiedzialności, to, pomijając już kliniczne przypadki fobii społecznej, nie wstydziłby się. Z resztą, autor sam napisał, że bał się "oceniającego wzroku kasjerki". Pomijając już fakt, że kasjerka generalnie miałaby głęboko w poważaniu to, że jakiś małolat kupuje gumki..

Wrath1

A ja nie piszę o autorze, tylko ogólnie, jak ktoś np boi się kupować w sklepie w ogóle, ciężko to zwalać na edukację.

Laskowa

Są ludzie, którzy wstydzą się kupić burgera, żeby nie być posądzonym o obżarstwo, ale to na pewno brak edukacji żywieniowej 😂 tak sobie zwalajcie winę na wszystko

Archos

honey100 a może wychowany w rodzinie gdzie się ponosi odpowiedzialność za swoje czyny i bał się, że rodzice powiedzą, że skoro jest na tyle dorosły żeby brać się za seks to niech będzie na tyle odpowiedzialny żeby co innego również robić, a to już mu się nie uśmiechało?
co z wami ludzie? gumki nie dają gwarancji 100% więc jak machnie dziecko to?

Umbriel

Archos, ale seks i prokreacja, w dzisiejszych czasach, niespecjalnie muszą się ze sobą łączyć. Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale istnieje zarówno seks bez prokreacji, jak i prokreacja bez seksu. I dobrze. To sprawia, że młodzi ludzie mogą realizować swój popęd seksualny (co i tak i tak od zarania dziejów robili) bez szczególnej obawy o niechcianą ciążę (która jest jest zjawiskiem i dla "rodziców" i dla ewentualnego dziecka, które będzie się potem wychowywało w znacznie gorszych warunkach). Tylko tego trzeba uczyć. Że to normalne, że robione odpowiednio, zdrowe, jak się zabezpieczać, kiedy, jak reagować na różne, czasem toksyczne sytuacje. I niby ktoś może powiedzieć, że ludzi nie uczono, a sobie radzili. Owszem. Jedni tak, drudzy nie.. Osobiście wolałbym, żeby moja córka radzić sobie nie musiała...

WrozkaSmierci Odpowiedz

Pracowałam w sklepie, prezerwatywy też sprzedawałam i napiszę krótko: ludzie się wstydzą kupować gumki bez względu na wiek. Widziałam facetów w średnim wieku, co też brali te pudełka jak poparzeni. Kasjerka ma wywalone, dla niej to towar jak każdy inny. Tylko klienci mają podejście jak do jeża

sznurowka

Jako była kasjerka potwierdzam. Najbardziej rozbawił mnie pan, który kupił tylko kwiaty i prezerwatywy, widać, że planował się z kobietą pogodzić XD

Jekateriinaaa

@WrozkaSmierci niektórzy się wstydzą,
A niektórzy jak kiedyś pewien pan (również pracowałam wtedy w sklepie) zapytał mnie, które mu mogę polecić 🙈

bazienka Odpowiedz

Ty kradles, a mnostwo chlopakow po prostu pierdzieli o stosunku przerywanym, a jak dziewczyna zaciazy, to problem jest duzo wiekszy niz zazenowanie przy kasie.
Sama nie wiem, co gorsze.
A zachowanie Marcina propsuje, spoczko facet.

Lingling Odpowiedz

Uważam, że jeśli ktoś się wstydzi/boi kupować gumki, to nie jest gotowy na seks. Przynajmniej mentalnie.

Archos

ani finansowo skoro kupuje za cudze (16 lat)

Softkitty1

Nastolatek moze dorabiac na swoje wydatki ( ulotki, sprzatanie, robienie komus zakupow, wyjscie z psem).

milA00 Odpowiedz

Rany chłopak napisał anonimowe wyznanie, ale już trzeba wpieprzyć swoje trzy grosze o braku edukacji seksualnej🙄

NocnaZmora Odpowiedz

Kurczę, ja mam prawie trzy dychy na karku i nadal odczuwam skrępowanie kupując gumki. Ale może dlatego, że jestem kobietą 🤷‍♀️

ToTylkoJa90

A co ma do tego płeć? Kobiety powinny się wstydzić tego,że uprawiają seks?

StaryTapczan

Też jestem kobietą i idę kupić gumki tak samo, jak idę kupić chleb czy podpaski. Czyli bez krępacji.

Umbriel

Dziękujemy, boruto, za podzielenie się swoimi traumatycznymi doświadczeniami... Rozumiem, że łatwo nie było.

Softkitty1

Co za glupota. Kupno tamponow tez cie zawstydza? Przeciez wklada sie je w WAGINE. Wstyd.

atomowatruskawka

Nie każda kobieta nosi tampony.

senna Odpowiedz

I powiedzcie mi, że edukacja seksualna nie jest potrzebna...

Eureenergie

Edukacja seksualna nie jest potrzebna.

bug Odpowiedz

ruchanie w takim wieku, zwłaszcza bez ślubu to patologia

Dragomir

Niby tak, ale ślub w tym wieku to jeszcze większa patologia.

Umbriel

Prawdziwą patologią jest takie prawackie incelstwo. Wiem, chłopaki, że Was bardziej jara przytulanie się na onrowskich spędach, ale niektórzy z nas lubią dziewczę. I mają tak od wieku nastoletniego. 😁

Dragomir

I na końcu odezwał się przedstawiciel największej patologii, takie stopniowanie natężenia. Patometr rozjebany.

Umbriel

Dragomir. Uważaj na swoje niedojebanie mózgowe.. lekarz zalecał ostrożność.

Archos Odpowiedz

Tępią w komentarzach poczucie przyzwoitości, oj tępią
chłopak miał 16 lat i zdrowy odruch, że to jeszcze nie jest wiek na odpowiedzialny seks
więc się tego wstydził upublicznić a jednocześnie nie miał na tyle ikry żeby nie zaczynać lub przestać - był nieco na rozdrożu
ale trzeba tępić takie zachowania bo przecież kto przeleci te wszystkie napalone nastki i potem nie byłoby jak pisać komentarzy jakie to krzywdy je spotkały itp.

ohlala

Oczywiście, że trzeba tępić takie zachowanie. Skoro już się na ten seks zdecydował, to powinien też być gotowy kupować prezerwatywy. Jakby był na rozdrożu w sprawie samego seksu, to byłoby to widać w wyznaniu, a nie widać. On się po prostu wstydził kupić gumki, tak jak niektórzy faceci wstydzą się kupić podpaski partnerce, bo jest to związane ze strefą intymną.

Archos

zdecydowanie, zwłaszcza jak obwieści że jest rodzicem
idealny wiek

Umbriel

Archos - po raz kolejny. ISTNIEJE ANTYKONCEPCJA. Naprawdę. Spróbuj czasem. Jak to mawiał George Carlin " Nie każdy wytrysk zasługuje na imię" 😉

Archos

@umbriel ja też po raz kolejny, że nie ma 100% pewności antykoncepcji więc rozsądny człowiek powinien raczej uwzględnić też wariant B
każdy z nas wie, że wielu jeździ po zwykłych drogach 150km/h ale od czasu do czasu zdarza się, że któryś nie dojedzie
to kwestia przewidywania i potencjalnych skutków
oczywiście można jak mantrę powtarzać że technologia jest nieawodna (zwłaszcza jak się nie miało nigdy do czynienia z nowiutkim wadliwym fabrycznie sprzętem)

czy ktoś słyszał o producencie gumek, który wypłaca milion odszkodowania jak coś?
i dlaczego wiodący producent pisze, że "zwiększają bezpieczeństwo" a nie że gwarantują?
użytkownik rzecz jasna może pokładać pełną nadzieję, to już jego wybór, jednak nie przekonuj, że każdy ma pozbawić się umiejętności czytania ze zrozumieniem, przewidywania, czy zdrowej zasady "ograniczonego zaufania" :D

Umbriel

Shinigami. Taaaak i po to, między innymi, jest edukacja, by wiedzieli, co w takiej sytuacji robić. Że sama gumka to może nie być dość i warto zabezpieczyć się z obu stron (choćby kombinacją gumki-tabsy/krążek/plaster). Bądź też, że w razie pęknięcia gumki jest antykoncepcja awaryjna. Która, z resztą, moim zdaniem, powinna być dostępna powszechnie i bez recepty.. Bo jak już się małolatom zdarzy awaria, to oszczędźmy im chociaż gehenny kombinowania jak tu iść do gina, który zgodzi się wystawić receptę i...czy wyrobią się w 72 godziny..

Umbriel

Taaaak.. bo nastolatkowie są tak dobrzy w powstrzymywaniu popędu seksualnego...

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie