Ciągle pocą mi się stopy. Kupuję od wielu lat skórzane buty albo oddychające sportowe, dbam o higienę, kupuję nawet specjalny antyperspirant, a i tak moje stopy po wyjęciu z butów są wilgotne. Nikt nie wie, że czasem gdy jestem w gościach, to po kryjomu zmieniam skarpetki w łazience.
Dodaj anonimowe wyznanie
Skarpetki też są ważne. Najlepiej jakby były bawełniane. Te z duża ilością domieszek są fatalne i po nich najbardziej noga śmierdzi.
Dziękuję Ci za te zmieniane skarpetki. Mamy jednego znajomego, ewidentnie z podobnym problemem. Ale on skarpetek nie zmienia i nawet przy wszystkich otwartych oknach czuć.
A powiedzieliście mu o tym?
Tylko nie wyciągnij potem zużytej skarpetki zamiast chusteczki do nosa bo goście przeżyją szok.
Ałun działa, jak tu napisał kolega. Sprawdza się też picie oraz moczenie nóg w szałwii.
Doskonały jest naturalny olejek z drzewa herbacianego (koniecznie 100%) który mieszamy z olejem kokosowym i wcieramy w stopy. Olej kokosowy sam w sobie sprawdza się genialnie jako dezodorant.
Jeszcze inny sposób to chlorek magnezu, można kupić na kilogramy. Robimy tak zwaną oliwę magnezową. Do niej też możemy dać naturalny olejek herbaciany, szałwiowy, cedrowy, grejpfrutowy czy geraniowy. Przelewamy do psikacza i psikamy stópki. Naturalne, zdrowe, pięknie pachnące i skuteczne także pod pachy. A przy okazji dostarczamy organizmowi magnez zamiast toksycznego aluminium ze sklepowych dezo. Ponieważ trzeba pamiętać o tym, że bardzo silne pocenie może też być objawem zatrucia toksynami, których organizm próbuje się w ten sposób pozbyć.
Kurde, nie wiem jakiej jesteś płci i teraz nie wiem, czy mnie to kręci xD
Nie wiesz, czy się masturbować czy się brzydzić?
A to Ty nie jesteś biseksem? Komu jak komu, ale Tobie to bez różnicy kto by Ci robił footjoba.
Kup sobie ałun w proszku i wymocz sobie stopy. Robię sobie taki zabieg co 2 tygodnie. Przestaly mi się nogi pocić i pozbyłem się grzybicy.
Zacznij używać nadmanganianu potasu, pomaga na pocenie się stóp
Najprawdopodobniej masz hyperhydrosis- nadpotliwosc, a dotyczy ona stop. Sama sie z tym mecze, jedynym moim wybawicielem jest krem "uro". Polecam go, potrafi zablokowac pocenie sie, jednak jak sie z nim przedobrzy, to skora sie robi zolta, takze trzeba uwazac.
Bloker (antyperspirant) na stopy na noc - mialam taki sam problem - zmienianie skarpetek w, mycie stop w umywalce w gosciach, chowanie butow... Bloker sie sprawdza, jesli regularnie uzywany - moze byc najzwyklejszy np. ziaja
Mnie się stopy pocą umiarkowanie, ale i tak w gościach po zdjęciu butów zdejmuję skarpetki i zakładam nowe czyste. Nawet się z tym nie kryje, właściwie żaden znajomy nie kryje się ze zmianą skarpet czy tekstem 'zostanę w butach, bo przez cały dzień to mi stopy śmierdzą' lub 'macie bidet, to umyję nogi?'.