Jestem kobietą przed 30., ze sporą nadwagą. Jakieś 20 kilo. Ważne w tej historii jest to, że na studiach miałam swojego ulubionego kolegę, z którym jeździłam na uczelnię i z niej wracałam, z którym zamiast na wykład chodziłam na kawkę itp. Zawsze mi się podobał, ot tak – ma ciekawą urodę, świetne poczucie humoru, ale jak się okazało, jest zajęty przez równie uroczą niewiastę. Niestety, ja ze swoją nadwagą utknęłam w friendzonie... z lichą nadzieją, że może kiedyś jednak będzie sam... Ale nasza znajomość nadal kwitła i kwitnie! Nadal potrafimy rozmawiać o wszystkim itp. Opowiadał mi trochę o swoim bracie, starszym – trochę taki, który sprawiał rodzicom kłopoty. Okazało się, że wizualnie są jednak do siebie bardzo podobni. Szczęście chciało, że niedawno spotkałam owego brata na pewnej imprezie sportowej (charytatywnej), od której chciałam zacząć prowadzić zdrowy tryb życia. Obydwaj bracia są tak zafiksowanych na punkcie sportu, że udało im się wzbudzić we mnie jeszcze większą motywację! Zdrowa dieta, codzienny ruch. I uwaga, nowy obiekt uczuć – brat mojego kumpla, który na szczęście jest wolny... ;-)))
Dodaj anonimowe wyznanie
"Niestety, ja ze swoją nadwagą utknęłam w friendzonie..." Nie wiesz tego dziewczyno, to wcale nie musiał być powód Twojego Friendzonu ;)
Wydaje mi się że główny powód to jednak jego dziewczyna była
Powodzenia na nowej zdrowej drodze :D
Mnie interesuje co się kryje za stwierdzeniem o ciekawej urodzie
Wątpie że koleś który uwielbia sport będzie chciał być z takim grubasem
To zależy od niego. Możliwe, że zechce. Znam kilka takich par.
Aj tam, będzie ładował jak w purchawę :)
Musisz od razu po niej cisnąć? To jej nie pomoże zrzucić tych kilogramów ani zmienić swojego życia. Nie znasz tego faceta i nie wiesz jakie ma upodobania, a tak się składa, że par sportowiec x pulchna jest naprawdę sporo. Grubi ludzie nie zasługują na bycie wykluczonym z życia miłosnego tylko dlatego, że są grubi. I mówię to jako przeciwniczka dzisiejszego body positivity. We wszystkim należy znać pojęcie sprawiedliwości.
Czy jak macie jakieś hobby to od razu musicie je przerzucać na druga osobę w związku? No chyba nie do końca wiev nie rozumiem czemu miałby nie chcieć z nią być przez to. Jest pełno par gdzie jedna osoba ćwiczy a druga nie i nie ma ciała modela/ki.
Uważaj na czerwoną flagę, żeby Tobie nie sprawił kłopotów. Poza tym nie jest powiedziane, że z charakteru również są podobni. Czasami taki substytut nie wystarcza i tak. No ale, powodzenia :)
To samo pomyslalem o tym sprawianiu klopotow. Ale nie dowie sie, jak nie go blizej nie pozna.
Dasz radę! Lubię takie wyznania jakoś..
20kg to nie jest nadwaga, to jest otyłość!
Najważniejsza jest motywacja i cel :) brat będzie twój
Trzymamy kciuki, bierz poki wolny!❤
"z lichą nadzieją, że może kiedyś jednak będzie sam..."
Z cyklu: po co mi wrogowie jak mam takich przyjaciół...