#uyapl
Prawda była taka, że płakałam tak strasznie w dzień wypadku, że nikt nie mógł mnie uspokoić przez dobrą godzinę. Od tego czasu nie mogłam płakać. To znaczy, tak myślałam. Zawsze strasznie płakałam nawet z błahych powodów, a nagle nie umiałam płakać. Przez trzy lata nic. Nie płakałam ze smutku lub ze szczęścia. Ale znalazłam coś, przez co płaczę. Gdy widzę, jak inni doceniają Polskę i Polaków, to płaczę ze wzruszenia.
Wiecie jak się czułam, gdy Stefan Kraft powiedział w wywiadzie, że jego idolem jest Kamil Stoch? Lub jak znany jest Małysz czy Lewandowski. A gdy na YouTube widzę filmy, w których obcokrajowcy wypowiadają się na temat Polski, i mówią dobre rzeczy, to ryczę jak bóbr. Czy ktoś tak też ma?
Ja mam :)
I tak samo po śmierci bliskiej mi osoby przez dobre 3 lata nie zapłakalam ani razu, a teraz bardzo dużo rzeczy mnie wzrusza. Albo jakieś elementy patriotyczne (nawet piosenki) albo nawet reklamy karmy dla psów o przyjaźni małego labradora z koniem :D
Piwo Budweiser ma urocze reklamy w których główne role grają konie Clydesdale i mały labrador, zawsze się wzruszam jak je oglądam :D
Podobnie mam ale w przypadku oglądania zawodów sportowych na żywo i jak grają hymn zwycięski mazurek dąbrowskiego:).
Też się zawsze wzruszam na takich momentach, bo to miłe, gdy ktoś, pomimo tych wszystkich wad, docenia naszą Polskę.
Ja uwielbiam mine Andreasa Wellingera podczas zeszłorocznych zawodów w Zakopanem, podczas śpiewania polskiego hymnu. Moim zdaniem jego mina wyrażała podziw dla Polski, polaków ich jedności, zangażowania i patriotyzmu. Uwielbiam to nagranie, z chęcią do niego wracam i zawsze żałuję, że mnie tam nie było.
Ja miałam taką blokadę po zerwaniu z chłopakiem, pierwszy dzień po przepłakałam, a potem nic nie było już w stanie wywołać u mnie łez, a wcześniej tydzień bez płaczu było osiągnięciem ;) po miesiącu łzy poleciały po raz pierwszy w ubolewaniu nad chamstwem i nieogarnięciem życiowym młodszego brata
Ja miałam tak po rozwodzie. Śmiałam się, że chyba wypłakałam wszystkie łzy. Na szczęście po ok 1,5 roku wszystko się "odblokowało" i mogę płakać ile wlezie;)
To posłuchaj zespołu Sabaton:) szczególnie utworu 40:1 będziesz ryczeć jak bóbr
Patriotyzm i miłość do Boga to je najważniejsze cechy prawdziwego Polaka
Szkoda, że większość posiada tylko jedną cechę z tych dwóch.
No, bo ateiści to źli ludzie :D
Szkoda.
Nieprawdziwi chrześcijanie też.
Tylko czym jest patriotyzm? Która definicja jest tą najlepszą? Te pytania mają skłonić do refleksji, nie oczekuję wyjaśnienia, bo ja swoje zdanie w tym temacie mam i posiadam inne ideały (bynajmniej nie marzenia o „czystej Polsce”).
Nie, nikt normalny tak nie reaguje. Lecz się albo zabij ale weź coś z tym zrób