#uvyaM
Tego dnia wieczorem był dość spory ruch. Zauważyłem, że stoi w kolejce do mojej kasy za klientem, którego właśnie obsługiwałem. Zakończyłem transakcję i poprawiałem banknoty w kasie wiedząc, że teraz jej kolej. Nie podnosząc wzroku powiedziałem głośno “Proszę pani, takich jak pani tutaj nie obsługujemy”.
Odczekałem chwilę spodziewając się chichotania lub śmiesznej odpowiedzi. Gdy nic takiego się nie stało obejrzałem się i zobaczyłem czarnoskórą kobietę. Przez chwilę się łudziłem, że nie mówi po polsku, ale zszokowany wyraz jej twarzy rozwiał wątpliwości. Zrobiło mi się słabo, ale od razu próbowałem przepraszać i wyjaśnić sytuację. Ona jednak zostawiła zakupy i bez słowa wyszła ze sklepu. Później się dowiedziałem, że moja znajoma czegoś zapomniała i wyszła z kolejki.
Tak oto straciłem moją pierwszą pracę.
Ej, to od teraz na główną będą wchodzić jakieś stare wyznania, zamiast tych z poczekalni? Czy jak? :)
Lepsze niż oszukała mnie dupa.
Zdecydowanie lepsze
Widzę, że anonimowe zaczęły robić powtórki. Zróbcie na nie osobną zakładkę a nie na główną
Wejście się odwalcie od tego wyznania... Zajebiste jest xD
Praca to nie spotkanie ze znajomymi. Należy się zachowywać, wkurzają mnie takie osoby jak ty. Są w pracy, żartują ze znajomymi, a klientów mają w dupie.