#utDxs

Mam 30 lat i od 5 lat jestem żonaty. Odkąd nasza córka się urodziła, prawie w ogóle nie kochamy się z żoną. W tym roku robiliśmy to trzy razy, a ostatni raz w kwietniu. Tak jest prawie od 3 lat… Rozmawiałem z nią wiele razy o tym i za każdym razem słyszałem, że to ja nie chcę. Tylko że zawsze jest jakaś wymówka z jej strony, więc wreszcie odpuściłem i od kwietnia nawet nie było zbliżenia. Nie wiem już co robić, bo temat był poruszany wiele razy. Dodatkowo pracuję w bardzo dużej firmie na wysokim stanowisku. Na większości imprez firmowych jak dziewczyny zdobędą większą odwagę, próbują mnie podrywać. Oczywiście nic z tego nie robiłem.
Ostatnio na imprezie jedna z koleżanek zaczęła się przystawiać. I wtedy pierwszy raz w życiu zacząłem analizować wszystkie za i wszystkie przeciw. Do niczego nie doszło, ale jedynym argumentem przeciw było to, że mógłbym mieć problemów pracy :(
Źle się z tym czuję, boję się, że oddalamy się z żoną i wreszcie kiedyś pójdę tam, gdzie nie powinienem :(
Aura90 Odpowiedz

Poza trafnym komentarzem @jarzyny warto dodać, ze wiele kobiet po porodzie czuje się nieatrakcyjnych i potrzebuje WIELU komplementów. Obawiają się, czy nie są luźniejsze niż przed porodem siłami natury albo czy blizna po cc nie odrzuca partnera. Niektórym ciężko jest się pogodzić z nieodwracalnymi zmianami figury spowodowanymi ciążą - tkanki miękkie można wyćwiczyć, jednak poszerzona obręcz biodrowa już się scali, a skóra może potrzebować więcej czasu na obkurczenie i przywrócenie dawnej jędrności. Wszystkie te czynniki mogą powodować niechęć do własnego ciała i irracjonalne przekonanie, że partner również czuje obrzydzenie i chce się kochać z powinności.
Zorientuj się, wobec których partii ciała Twoja żona ma największe kompleksy i te właśnie partie najbardziej komplementuj - podejdź do niej, złap ją mocno za pośladki i wymrucz "mmm, kochanie twój tyłek przed ciążą był niezły, ale teraz jest wręcz fenomenalny!"; zacznij się do niej bez słowa dobierać całując brzuch i schodząc coraz niżej. Jednym słowem zbuduj na nowo jej pewność siebie, pokaż że wciąż Cię pociąga. Niech się poczuje jak smakowity kawałek mięcha do schrupania, a nie jak roztyta krowa rozpłodowa ;)

Eee25

Coś w tym jest. Ja zawsze miałam duży i ładny biust. Po ciąży i karmieniu, zrobiły się strasznie długie :(
Jak mąż zaczyna dotykać moich piesi, automatycznie przechodzi mi ochota na seks, wręcz jego dotyk i pieszczoty mnie irytują. Mąż zapewnia, ze uwielbia moje piersi, ale ja ich nienawidzę. Chociaż mam ochotę na seks, unikam go. Wole męża pieścić oralnie. Smutne to okropnie. Kiedyś uwielbiałam seks, teraz przez kompleksy go unikam.

CzerwonaRurza

@Eee25: Polecam krőtką, jedwabną koszulke z ramiączkami typu spaghetti, sięgającą tuż poniżej wzgórka łonowego. Maskuje piersi a zarazem nie przeszkadza w akcji.

Corazwiecejpustki

@ Eee25: Odnosze wrazenie, ze jestes bardzo egocentryczna. Tobie nie podobaja sie piersi po ciazy, wiec kazdemu innemu tez nie beda sie podobac. Skad ta mysl? Obraz powstaje w oku patrzacego, to jest fakt. Twoj maz, byc moze, uzna ten widok za ekstremalnie ekscytujacy. No, duze dlugie piersi, szczegolnie gdy ich posiadaczka sie pochyli...
Moze lepiej abym nie kontynuowal ale wiem o czym mowie. :)

PinkRoom

Jak przeczytałam ten fragment o fenomenalnym tyłku to aż sama poczułam się lepiej. 😂

jarzyna Odpowiedz

Niektóre dziewczyny tak mają, że po urodzeniu dziecka są tak przemęczone opieką nad dzieckiem, że temat seksu staje się drugo i trzeciorzędny przez wiele wiele miesięcy. Zostawiajcie małą regularnie u dziadków, lub kogoś kto przypilnuje - z dwulatkiem już łatwiej - i chodźcie z żoną na randki, choćby na 1 wieczór co dwa tygodnie, a czasem na dzień czy nawet krótki wyjazd na weekend. Ona musi mieć psychiczną odskocznię od tylko macierzyństwa które ma na głowie cały czas, zobaczysz że wtedy sytuacja będzie lepiej wyglądać. Jak zadbasz o takie okoliczności, to ochota na seks też wraca. Sprawdzone w praktyce ;)

baba1 Odpowiedz

Nie wiem jaka jest sytuacja u was. U nas wyglada to tak, ze maz pracuje na caly etat, ja na pol. Odpowiada mi to, wracam zajmuje sie mala, jak mi sie uda to zdaze cos ogarnac lub zrobic jesc. Oczywiscie nie zawsze jest to mozliwe przy rocznym dziecku wiec zostawiam wszystko na wieczor.
Kiedy ide usypiac corke, mysle sobie, ze moze jak zejde na dol to spedzimy sobie fajnie wieczor. Mloda jest wymagajaca czasem usypiam ja nawet 2h ale to nic. Schodze, maz nie zrobil kolacji juz nie mowiac ze nawet nie zmyl naczyn tylko siedzi przed tym cholernym tv! No k*rwa chociaz troche pomocy. Takze sorry zanim zrobie kolacje, sprzatne kuchnie to naprawde wszystkiego mi sie odechciewa.
Po pracy moglby sie zajac na pol godz mala to ja bym sie ogarnela - nie bo ksiaze spedza pol godziny na kiblu a kolejne pol pod prysznicem.
Rano pan i wladca siada przy stole z kawka i jajeczkiem a ja latam szykujac sie do pracy z dzieckiem na reku.
Moze wspolny weekend bo babcia zostanie z mala - o to moze ja bym poszedl do kolegow...
No rece opadaja, a potem faceci sie dziwia, ze kobiety nie sa w nastroju.
Oczywiscie, nie probuje cie atakowac bo nie wiem jaka jest sytuacja ale np. moj maz uwaza, ze przesadzam i nie powinnam byc zmeczona bo przeciez dziecko to sama przyjemnosc.

Postac

Jejku, rozumiem. Ja jeszcze nie pracuję, bo mlodsze ma niecały rok, a starsze za małe na przedszkole. Jak dziecko to sama przyjemność, to niech ogarnia to dziecko od rana do nocy, a i w nocy często trzeba wstawać. Jak chodzi o zabawę parę godzin dziennie to może i faktycznie przyjemność, ale jak chodzi o codzienność, to są dobre i złe chwile.

bazienka

polecam typa zostawic z dzieckiem na weekend, a samej wyjechac np. do spa czy gdzies
niech ogarnie, ile to pracy

zielonaOna29

to niedopuszczalne! ja też musiałam mojego męża wychować, ale dało się :D. zmywarki w ogole nie tykam. poodkurza jak mu przypomnę. pranie nauczył się robić, ale mi się nie podoba jak wiesza 🤪. robi mi kolacje i śniadania do pracy + ogarnia dwójkę dzieci i firmę.
i dodam że też potrafi siedzieć pół godziny na kiblu i duuużo gra na kompie.
doskonale wie, że im więcej on dla mnie tym więcej ja dla niego

Umbriel Odpowiedz

No dobra, napisałeś o objawach, za to ani słowa o przyczynach. Z tego, co relacjonujesz, to, po prostu, najwyższa pora na terapię małżeńską, albo, przynajmniej, szczerą i poważną rozmowę o tym, co się dzieje. Tylko bez alokacji winye, oskarżeń itp. Po prostu, mów o swoich uczuciach i spytaj, czy możecie to zmienić. Jeśli żona też będzie chciała pracować nad Waszym zwiazkiem, wszystko da się naprawić. Jeżeli nie - cóż... Rozwód jest lepszym wyjściem niż tkwienie w wypalonym związku 🤷

Dragomir

Może niech zaproponuje cuckold? 🤮

Umbriel

TrzyPingwiny - ja nie jestem przekonany, czy tak bardzo głupka z manią prześladowczą można udawać.. 🤷🤦

IdeProsto

Pedomir spooko gościem? Wyjaśnij proszę. Bo na mnie robi wrazenie zjeba.

Dragornir

Jestem bardzo spoko! Wszystkie dzieci w okolicy mogą to potwierdzić! Chętnie daję im cukierki i sadzam na kolanku.

Urnbriel

On to i na plebanię chadza. Czarna zaraza to jego idole w kwestii pozyskiwania ofiar.

Dragomir

A skąd tyle tych h.jów się tu nakociło?

SzmaragdowaSowa

Naprawdę Cię dziwi, że wszyscy już mają dość tych idiotycznych tekstów o cuckoldzie? To już obsesja.

Dragomir

Miałem na myśli podróby, niezłe trolle. Pewnie jeden i ten sam gość, któremu się nudzi.

Postac Odpowiedz

Przeciw : zdraszisz kobietę, której ślubowałeś.

Teoretyczne powody braku chęci do seksu:
1. Żona jest przemęczona opieką nad dzieckiem. Nawet jeśli nie fizycznie, to psychicznie.
2. Żona nie czuje się już atrakcyjna. Albo fizycznie: po ciąży i porodzie ; albo psychicznie, jeśli jedyne co robi to opieka nad dzieckiem i ogarnianie domu.
3. Żona panicznie boi się kolejnej ciąży.

Przy dziecku seks też jest inny niż bez dziecka. Trzeba uważać, żeby się nie obudziło, a jak się obudzi w trakcie i przyjdzie to w ogóle problem. Może to też żonę zniechęca? Oddajecie córkę do babci? Jak nie, to może opiekunka na jedno popołudnie w tygodniu? I czas dla Was? Najlepiej poza domem, bo ja np będąc w domu zawsze znajdę coś do zrobienia.

coztegoze2

I to jest problem wielu osób: bo wytarcie tego kurzu, którego nikt nie widzi jest ważniejsze od zadbania od swoje małżeństwo. Czas dla pary się nie robi sam, wymaga wysiłku z obu stron.

SzmaragdowaSowa

Ona mu też ślubowała, a jakoś ewidentnie ma to w dupie. Bo związek to kwestia dbania o siebie wzajemnie i wspierania się, a nie po prostu nie uprawiania seksu z kimś innym za wszelką cenę. Tutaj, ewidentnie, widać, że tego dbania nie ma. Być może z obu stron. Tak, czy inaczej, ten związek już szlag trafił. Mogą to albo sformalizować i się rozwieść, albo z pomocą terapii małżeńskiej - spróbować na nowo.

PoraNaPiwo Odpowiedz

Poza tymi wszystkimi trafnymi komentarzami jest jeszcze jedna rzecz, o której nikt nie wspomniał. Niektóre laski nie lubią seksu. Tak po prostu. Za to chcą mieć dzieciaka i ogarniętegeo chłopa, który zarobi na dom. Jeśli tak jest, to nic tego nie zmieni, bo być może ona już swoje potrzeby zaspokoiła, posiadając dziecko. Porozmawiaj z żoną szczerze. Ustal przyczynę i wtedy zadziałaj. Natomiast musisz się liczyć z ewentualną możliwością rozstania.

bazienka

tak, typ krolowa-matka
pojawi sie dziecko, achievement spelniony, po co seks

Arina Odpowiedz

Żona może być zmęczona, opieka nad maluchem jest bardzo wymagająca i męcząca. Do tego może być przebodźcowana dotykiem. Tyle godzin w ciągu dnia nosi dziecko, przytula, bawi itd że już później ostatnie o czym myśli to dotykanie się czy seks. Nie tylko dziecko można przebodźcować, dorosłego także. Jak wygląda dzień gdy wracasz z pracy? Mam nadzieję że od razu odciążasz żonę i bierzesz od niej dziecko, której Ty się już wtedy normalnie zajmujesz - nosisz, przewijasz, bawisz, karmisz i wszystko, by ona miała te druga polowę dla siebie. Jeśli się nie angażujesz i zostawiasz ojcowskie obowiązki na jej głowie, to nie ma się co dziwić, że kobieta zmęczona po całym dniu opieki nad dzieckiem i wydotykana przez nie cały dzień nie ma ochoty na zbliżenia.

Dragomir

Dwuipółletnie dziecko trzeba nosić? Nieźle.

Arina

@Dragomir oczywiście, że trzeba. Nie tak jak niemowlaka, ale takie dziecko to nadal maluch i naprawdę potrafi uwiesić się na rodzicu na cały dzień, taki etap. Szczególnie jeśli nie chodzi do żłobka i jest przyzwyczajone do obecności matki - a czasem właśnie dlatego że chodzi i po prostu źle sobie z tym radzi. Takie dziecko nie tylko bierze się na ręce, ale również wchodzi na rodzica się przytulać, gdy ten tylko usiądzie. Tak bywa.

Dragomir

No to rozumiem że przychodzi, przytula się, ale to już nie ten wiek, żeby nosić że aż ręce odpadają. Niech się zajmie zabawką, albo usiądzie na kolanach jak rodzic siedzi czy coś, ale nie żeby nosić je przy np. gotowaniu czy sprzątaniu.

IdeProsto

pedomir - ty lepiej nie noś i nie przytulaj żadnych dzieci. ok?

Arina

Łatwo by było gdyby to tak działało że dziecko zajmie się zabawką gdy się sprząta lub gotuje, ale to zależy od charakteru dziecka i od tego czego jest nauczone. Czasem to po prostu nie działa :) z różnych powodów. Nie wiem jakie jest dziecko autora wyznania, ale jest opcja że jest bardzo absorbujące skoro jego żona nie ma ochoty na zbliżenia. Oczywiście to może być tylko jeden z powodów tego braku ochoty, może jest jakiś inny. Może po prostu zmęczenie, może on się wywija od ojcowskich obowiązków czy coś

Dragomir

I za to ona się wywija od obowiązków żony...droga donikąd. Powinni podjąć terapię, i uczyć dziecko samodzielności w zabawie (pod okiem rodzica ma się rozumieć), żeby nie byli tak tym umęczeni, bo nim to dziecko dorośnie to uczucie pomiędzy nimi już się wypali.

Skoro on ma dobre stanowisko, to mogliby posiłkować się zatrudnieniem kogoś do opieki tak, by mieli czas na wspólne wyjście na przykład. 2,5 roku to już nie pół. Ale to wymagałoby ciężkiej pracy i chęci od nich obojga.

Urnbriel

Dobrze wiemy, że masz ochotę na to dziecko.

Arina

Seks nie jest obowiązkiem. Obie strony powinny go chcieć. Ta kobieta wcale nie wywija się od obowiązków żony, bo seks nie jest obowiązkiem ani męża ani żony ani dziewczyny ani chłopaka ani nikogo. Jednak ludzie z reguły go lubią i to jest fajne. Kobieta ma z pewnością powód dla którego unika kontaktu fizycznego - powinno się go poszukać, a nie skupiać się tylko i wyłącznie na skutkach czyli tylko tym, że odmawia. Trzeba znaleźć powód tych odmów, jakiś musi być. A co do dziecka - nie wiem jakie jest dziecko autora wyznania. Może umie się pobawić samo, a może np ma specjalne potrzeby co tylko przekłada się na zmęczenie kobiety tym bardziej jeśli autor jej nie pomaga w opiece. A może pomaga i jej powód jest inny. To tylko gdybanie.

SzmaragdowaSowa

Dragomir - obowiązków żony? Czy Ty się z 19 stulecia urwałeś? hahahahha Obowiązków.
Biedna ta Twoja kobieta.

Dragomir

Życzę Ci, żeby było Ci tak z Twoim partnerem, jak jej jest ze mną.

Tak, żaden obowiązek. A mąż też nie ma obowiązku znosić życia bez seksu, jeśli ma potrzeby a ona je olewa. Ślubów czystości chyba nie składał.

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
SzaraDama Odpowiedz

Napisałeś o sobie, nic o żonie. Czym ona się zajmuje. Dziecko to przytulanie - bez przerwy. Jej ciało nie jest już jej. Teraz to ciało również córci. Na początku karmienie.. jeżeli żona opiekuje się dzieckiem cały czas może mieć dość tulasków... Może wakacje od dziecka by się jej przydały?

Z innej beczki. Kiedy ostatni raz przytuliłeś żonę nie oczekując noc więcej? Czasami jest tak, że mężczyzna przytula i zaczyna kombinować, bo "może się uda". Warto okazać czułość bez kontekstu intymnego. Mówisz jej, że kochasz? Tylko nie wykręcaj się "przecież ona wie!" . Buziak w czoło.

Powiedz, że doceniasz to co ona robi. Czy ona zajmuje się domem i dzieckiem? Zastanów się czy ona Ci pierze, gotuje, sprząta po tobie. Pomógł byś, ale trzeba Ci Powiedzieć, a ona nic nie mówi... czy ona Ci matkuje? Chciałbyś uprawiać seks z matką? Ona na pewno nie chciała by tego z "dzieckiem".

Masz swoje oczy, zobacz co trzeba zrobić w domu. Pochwal ją, daj buziaka, powiedz że kochasz... podrywaj...

Dragomir

To już nie "moje ciało, moja sprawa"?

2579937 Odpowiedz

Za mało odpowiedzi dostales na Mirko wyznaniach że wszędzie spamujesz tym trollingiem?

Belledonna Odpowiedz

Oh...
Super...
Nie przekonało Cię ze bedziesz nie uczciwy, i wzgledem zony i wzgledem siebie...przekonaly Cie klopoty w pracy....
A moze trzeba by ruszyc sie troszke i zmienic coś zeby zona znowu miala ochote? Skoro ma wymowki pewnie jest jakiś powod

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie