#hs9rL
Okres gimnazjum nie był wcale najgorszy, dopiero w liceum zaczęłam widzieć różnice między mną a moimi koleżankami. Potem przyszedł czas na studia, które miały być nowym etapem w moim życiu. Nowe miasto, nowi znajomi, nowa ja. Przyznam szczerze – wbrew pozorom wcale nie było łatwo wygonić demony przeszłości. Ale w końcu się udało. Zaczęłam wierzyć w siebie i swoje możliwości, sama zobaczyłam, że jestem fajną dziewczyną. W sprawach uczuciowych także nastąpił przełom. Poznałam Bartka. Trochę czasu minęło, zanim zgodziłam się pójść na randkę, ale on był cierpliwy, czym mnie niebywale ujął. Zostaliśmy parą. To z Bartkiem poznałam smak pierwszego pocałunku. Czułam się przy nim naprawdę wyjątkowo.
Niestety, każda bajka się kiedyś kończy. Moja skończyła się po trzecim razie, po którym mój książę wyznał, że tak naprawdę... chciał zobaczyć, jak się to robi z osobą niepełnosprawną.
Kiedyś napewno pojawi się ktoś w Twoim życiu kto na Ciebie zasługuje. A ten Bartek to zwykły cham i prostak.
Z doswiadczenia wiem ze wiekszosc Bartkow to chamy i prostaki.
@dupahaliny Z własnego doświadczenia też mogę potwierdzić :(
O kurczę. A ja tak dałam na imię swojemu synkowi. Może chodzi o Bartoszy? Mój słodziak ma na imię Bartłomiej i jakoś trudno mi uwierzyć, że będzie instrumentalnie traktował kobiety (oczywiście zrobię co w mojej mocy żeby go dobrze wychować ;)
A poza tym imiona w wyznaniach powinny być zmienione, więc to z pewnością nie kwestia imienia.. ;)
Zaraz, zaraz. Ja jestem Bartek. Wypraszam sobie!
LadyButterfly wygladasz na super kobiete twoj synek bedzie dobrym czlowiekiem ;)
Idiota... A żeby mu tak więcej nie stanął.
Dołączam do życzenia 😊
Haha, powiem że to najlepsze życzenie jakie kiedykolwiek słyszałem :) Popieram z całego serca :D
Według mnie, to raczej on jest niepełnosprawny.
Raczej? Na pewno ;)
Według mnie już lepiej gdyby zostawił to dla siebie i po prostu zerwał bez wyjaśnienia.
zwykła z niego szmata!
3 razy aż sprawdzał? Srututu.
Widocznie powiedział tak żeby Cię zabolało. GŁOWA DO GÓRY a leszcz niech się pałuje.
A mnie tam zastanawia, czy on po prostu nie chciał zerwać (w końcu w każdym związku można dojść do wniosku, że czas to zakończyć) i zamiast powiedzieć prawdę, wymyślił taki "powód", żeby zabolało jak najbardziej. Bo jakoś długo to trwało, jak na zaspokajanie ciekawości.
Wystarczyłoby żeby sam sobie zrobił dobrze i już miałby pełen obraz. Inwalida umysłowy to najgorszy rodzaj człowieka...
Człowieka? Jesteś zdecydowanie zbyt łaskawa.
Musiał być naprawdę bardzo ciekawy, skoro poświęcił aż tyle czasu..
Zwykły dupek. Musiało zaboleć, naprawdę ci współczuję.
Daj na niego namiary a łeb mu urwę !!!
Współczuję ci takich okropnych przeżyć.