#unNwb
Bycie mamą jest naprawdę cudowne, ale jednak bycie tylko i wyłącznie z maluchami czasami przytłacza i chciałoby się wyjść z domu i odprężyć bez 1000 pytań po co, na co i dlaczego, przewijania, gotowania i sprzątania zabawek.
Ale dopiero dziś rano zrozumiałam, jak bardzo czuję się zmęczona domem. A to dlatego, że obudziłam się z płaczem, bo nie mogę wyjść do sklepu - bo nie mam z kim zostawić patelni.
Sny zmęczonej mamy...
To najnormalniejsza rzecz, że potrzebujesz odpoczynku od domu i dzieci- taką możliwość powinien zapewnić Ci partner. Jeśli z jakichś powodów nie jest to możliwe, to poproś o zajęcie się dziećmi kogoś innego- dziadków, rodzeństwo, sąsiadkę, ciocię, koleżankę... Ewentualnie wynajmij nianię na jeden wieczór.
Zrób to dla siebie, ale i dla innych. Wykończona będziesz się męczyć i nic dobrego od siebie nie dasz.
Ty lepiej sweep picking i flazolety pocwicz, a nie rady dajesz smutnym ludziom.
Opiekunka to kosztowna sprawa a raczej nikomu z twojej rodziny nie chce sie nianczyc kawalka gówna ktore nazywasz synem. Zostaw je w lesie czy wannie a spokój bedziesz miala gwarantowany
Maxdevore, ktoś cię skrzywdził w dzieciństwie?
Niania na jeden wieczór to kiepski pomysł - lepiej żeby dzieci zostały z kimś kogo znają. Z resztą się jak najbardziej zgadzam!
Doskonale Cię rozumiem. Nie wiem w jakim wieku są Twoje maluchy, ale może dałoby się je zapisać do żłobka? Przedszkola? To zawsze kilka godzin dla Ciebie, może jakaś praca? Kontakt z ludźmi jest Ci potrzebny.
Spróbuj z przedszkolem ,to genialna sprawa . Dziecko się rozwija , na kontakt z rówieśnikami a i rodzice mogą odpocząć
Dlatego ja nie chce mieć dzieci !:) Mimo tego że je uwielbiam nie mam zamiaru najlepszych lat życia marnować na wychowanie dziecka bo to ogromna odpowiedzialność. Może to egoistyczne ale wolę być szczęśliwa sama niż mieć dziecko i przeżywać frustrację z braku czasu na cokolwiek poza domem.
To nie jest egoistyczne :) Decydowanie się na dzieci, gdybyś nie chciała ich wychowywać byłoby masochizmem.
Masochizmem i sadyzmem jednocześnie
O matko! Znowu. "Dlatego ja nie chce mieć dzieci !". Serio?! Każda matka, która wyżali się z najmniejszej bzdury zawsze przyciąga osoby, które po prostu muszą się usprawiedliwić przed samym sobą i całym światem, czemu nie chcą mieć dzieci. Nie chcesz to nie, twoja sprawa.
Posiadanie dzieci jest strasznie męczące, ale coś za coś, bo rodzicielstwo to nie tylko negatywy, jest tez wiele pozytywów, wiec nie kumam traktowania dzieci jako czystego zła. Są ludzie, którzy mają super dzieciaki, realizują z nimi swoje pasje itd. A na starość dzieci mogą się stać prawdziwymi przyjaciółmi :) Bo na szczęście dzieci kiedyś przestają być dziećmi ;)
Polecam blog matkatylkojedna, osoba prowadząca blog boryka się z podobnymi problemami :)
Dorośli potrzebują kontaktów z innymi dorosłymi. Dla higieny. Nie można być cały czas z dziećmi...
Współczuję, ja nie wyobrażam sobie tego, że miałabym siedzieć cały dzień w domu. Opiekuje się synkiem od rana do wieczora ale kiedy mąż przychodzi z pracy to on zajmuje się małym a ja wychodzę na siłownię,zakupy, do kosmetyczki itp. Do koleżanek zabieram dziecko że sobą. Dzięki temu jestem szczęśliwa i cieszę się 2 pełni z macierzyństwa.
Ile lat ma twoje dziecko? Już zadaje pytania a jeszcze go przewijasz?