#hn4MA

Facet i choroba...

Jako że jest zima, jest też okres słabej odporności, a co za tym idzie - chorób.
I tak to okropne piętno dotknęło także mojego chłopaka. Nazywa się przeziębienie (piętno, nie chłopak) i nikt by nie pomyślał nawet, jak straszne niesie skutki.

Otóż dowiedziałam się, że podczas gdy ja spokojnie siedzę obok faceta, który ma zatkane zatoki i lekki kaszel, mój facet jest dogorywający - UMIERA. Na co?
Noo właśnie, bo (jak opowiadał ze smutkiem wizji końca życia) to przeziębienie się tak zaczyna: najpierw jest podwyższona temperatura i bóle głowy. Następnie zatkane zatoki i od nich wypływa ci mózg. Kaszlesz. Nie możesz tego odkaszleć i potem wypluwasz pęcherzyki płucne. I to jest przeziębienie - po prostu cię roztapia od środka i później umierasz.

Czy taki przypadek był już zgłoszony do rejestru chorób? Nie wiem. Ale zrobił mi tym opisem prywatnej apokalipsy dzień. :D
Lavandavanda Odpowiedz

Bo mężczyźni przecież nie chorują. Oni walczą o życie...

BlachazRdza

Ajj nie każdy facet to od razu taka pi#da, umierająca na katar czy kaszelek ;)

Promp

Nasze społeczeństwo wymaga od mężczyzn by byli silni w każdej chwili. Nie mogą nawet zapłakać bo od razu (jak ktoś już w komentarzach udowodnił) są wyzywani od p*zd i słabeuszy. Niech już chociaż podczas przeziębienia mogą sobie ponarzekać. (O ile to nie typ faceta, co to jęczy bez przerwy)

Kobi

@BlachazRdza samiec alfa o kurde..

Zupkazchinczyka

Moje ulubione stereotypy. Nigdy nie zdarzyło mi się spotkać faceta, który tak by przeżywał przeziębienie

Yasamen Odpowiedz

Czy tylko mój facet kompletnie nie pasuje do tego podobno typowego opisu choroby u mężczyzn? On tak bardzo lekceważy to że się przeziębił, że to ja muszę go pilnować, żeby siedział w domu i brał leki

healthandsafety

W internecie lubia robic z mezczyzn fajtlapy :)

Papaja00

@healthandsafety Więc to jest to legendarne równouprawnienie?

healthandsafety

@Papaja, to nie rownouprawnienie, a proba pokazania, ze kobiety sa takie silne, sa w stanie gory przenosic (porod, opieka nad dzieckiem i ogarniecie domu przy 42 stopniach goraczki), a facet to ciapa co go zwykle przeziebienie rozklada. Strzelam, ze to wyszlo od pseudo-feministek i jakos internet podchwycil.

Rudziszcze

Mój mąż też nie widzi nic złego w 38 stopniach i pracy na zewnątrz, w śniegu i wichurze jednocześnie. Sama muszę go umawiać do lekarza, bo on wszystko bagatelizuje. Ale kiedyś miałam chłopaka, który faktycznie walczył o życie i przez zatkany nos i kaszel zamawiał wizyty domowe, bo nie był w stanie podjechać do przychodni trzech przystanków. Przy okazji mamusia mu obiadki robiła, więc spędzał całe dnie pod kołdrą z padem do Playstation :)

Fawkes13

a w przypadku mojego ojca jest tak "stereotypowo", czyli choruje bardzo rzadko, ale wystarczy ból głowy, żeby on już umierał

kaszankay

Mojego ojca trzeba pilnować żeby wziął leki, nigdy nie skarżył się na chorobę. Mój facet ostatnio miał 38 stopni Celsjusza... Ledwo żywy mówił czego w życiu nie zdążył zrobić, o dziwo jak go zostawiłam umierającego, to sobie sam w mieszkaniu ze wszystkim poradził. Niektórzy po prostu lubią gdy kobieta się nimi zajmuje, takie jest moje zdanie

Gro9

Nie, nie tylko on. Nie wiem skąd się wziął ten mit. Ja sam, a i znam mase innych facetów lekceważą przeziębienia, zatoki, czasem zapalenie oskrzeli. Biorą leki i lezą do pracy. Nie "umierają" tylko zapirdalając bo deadline jest na projekcie i koniec. Za to kobiety nie mają absolutnie żadnych zachamowań przed braniem wolnego pod byle pozorem. Bo ma katarek - bach - wolne.

jprdl

No nie wiem stereotypy skądś się biorą, mój chłopak może i nie umiera na przeziębienie ale jest strasznym hipochondrykiem, wszędzie doszukuje się chorób urazów, zakażeń i płacze nad swym losem czasem trując mi dupę 24/7 i tylko w necie wyszukuje strony :/

psxh

Ja tam wolę, kiedy ludzie z "katarkiem" nie przychodzą do biura, żeby później wszyscy inni z "katarkiem" nie wyszli.
Poza tym, chorobą nasz organizm daje znać, że czas zwolnić. I lepiej go posłuchać.

Odpowiedz

Oj ludzie, to że facet ma poczucie humoru i opowie coś znając nasze (kobiece) ulubione stereotypy nie musi znaczyć, że mówi to poważnie i jest chodzącą tragedią.. Poczucie humoru to chyba nie wada xD

mlody123 Odpowiedz

Chłoptasie, i faceci którzy uważają się za "dorosłych" się tak zachowują.
Normalnie facet, bierze witaminy, i do roboty.

Antarees

No mojemu facetowi witaminy niestety nie wystarczą- choruje maksymalnie 2 razy w roku, ale z gorączką 40 stopni :)

healthandsafety

Potwierdzam. Prawdziwy facet nie uzala sie nad soba w taki "modny" w internecie sposob. Nie spotkalam zadnego faceta, ktory z powodu przeziebienia siedzialby w domu. A znam za to wielu takich co mimo choroby ida do pracy. Lykaja jakis gripex i do dziela.

MefedronoweLove

No tak i z gorączką 40 stopni pracują

NiebieskaSzafa

W końcu rozsądne podejście. Ci niby maczo co to lekki kaszelek i już umierają budzą we mnie jedynie politowanie.

Antarees

Nie idzie do pracy, gdy jest tak chory. Bierze po prostu l4 i nikt mu nie ma tego za złe, bo rzadko choruje.

lotos53

@healthandsafety Mój ex hak go przeziębienie złapało to leżał w łóżku i co jakiś czas mówił co mu przynieść 😐

Griffin Odpowiedz

Myślałam ze to taki stereotyp ale od kiedy byłam u mojego chłopaka jak był chory rozumiem ze tak jest na prawdę i nie wiem do tej pory czemu dla nich przeziębienie jest walka o życie :D

KostkaRubika Odpowiedz

Gdy kaszel okrutny dech mu odbiera
i pod oczyma kładą się cienie,
wiedz, brak ratunku dla bohatera, toć panicz umiera
na przeziębienie.

tramwajowe Odpowiedz

To moja żona. Ona umiera na katar.

CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Nie ma się co śmiać, ja teraz jestem chory i wiesz mi na słowo to jest gorsze niż tortury na hiszpańskim ośle. Czujesz jakby po wnętrznościach jeździł ci kombajn, po głowie walec, a do tego dochodzi uczucie jakbyś siedziała na rozpalonym do czerwoności żelaznym krześle na dworze przy minus trzydziestu stopniach Celsjusza. Do tego dochodzi uczucie, że jesteś przywiązana do sterty kamieni. No i te wachania nastroju-koszmar.

Babexx Odpowiedz

Śmiejecie się czy nie ale grypa to najgorsze co mnie spotkało...A miałem złamaną rękę w 4 miejscach..

Rokin Odpowiedz

Zupełnie tego nie rozumiem, jak ja mam grypę czy coś to normalnie funkcjonuję...

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie