#ukYC1
Na początku była jawna wrogość i kłótnie przez które obrażała się na kilka miesięcy. Potem zaczęła mnie tolerować, w następnej kolejności przyszła nieśmiała akceptacja i taka jakby sympatia.
Dowiedziałam się (przypadkiem bo nie powiedziałaby mi tego wprost) że gdy była mała miała zdolności muzyczne, przeszła wszystkie testy do odpowiedniej szkoły muzycznej bo pragnęła grać na fortepianie. A jej matka uznała, mimo świetnej sytuacji finansowej i bogactwa które było obce dla większości ludzi, że nie kupi jej fortepianu bo nie pasuje jej do wystroju w pokoju i nie ma gdzie go ulokować .I ogólnie sama wiedziała co jest lepsze dla jej córki.
Mam pomysł jak uszczęśliwić ją w jej nadchodzące urodziny. Mam zamiar znaleźć prywatną szkołę nauki gry na fortepianie i opłacić pierwszą lekcję, aby mogła zobaczyć czy wciąż się w tym odnajduje. Jeśli jej się spodoba to sama podźwignie swój dalszy los. Pisze o tym aby uświadomić innych aby nie oceniali ludzi po pozorach.
Nadmierny pedantyzm mojej teściowej, bycie idealną panią domu i karierowiczką odbiło jej się tak naprawdę źle bo gdy spotkała kogoś takiego jak ja, kwintesencje tego co odrzuciła w dzieciństwie i do czego odrzucenia też została zmuszona, sprawiło to że poprzez jawną niechęć i wyparcie (więc i piętnowanie) sama stała się dla innych swoją własną matką. Mam nadzieję że mój pomysł coś w niej zmieni i jeszcze bardziej poprawi nasze relacje.
Wow! Jestem pod wrazeniem. Niekazdy ma w sobie tyle empatii i zrozumienia
Zwłaszcza jest to rzadkie u kobiet.
To zobacz ktora plec jest liczniejsza na wolontariatach i nie wylewaj zalu bezpodstawnie.
To takie trochę smutne, że tak bardzo cieszymy się gdy widzimy w ludziach te empatyczne zapędy skoro one powinny być naturalne i nieskrępowane, ale tak czy tak miło ze strony autorki, że wpadła na taki pomysł.
Czy to nie są troooszke za daleko wysunięte wnioski ? W dzieciństwie interesowała się muzyką... no i co z tego ? W dzieciństwie wiele dziewczynek chce zostać księżniczkami, jakoś nie widzę prób obalenia władz państwa i zaprowadzenia monarchii. Ja za młodego lubiłem czytać i układać historyjki, myślałem o pisarstwie. Po latach mi się odmieniło, jestem informatykiem i jestem z tego zadowolony (choć czytać dużo dalej lubie). Teściowa mogła cię nie lubić z 1024 różnych powodów, mogłaś zrobić złe pierwsze wrażenie, albo może nie lubi kobiet z krótkimi włosami. Troszkę za bardzo nakładasz na nią swoje projekcje. Bo ty jesteś "artystką" to oczywiste że wszyscy o tym marzą. A może jej się podoba to co robi ?
Autorka nie chce zmieniać tego co teściowa robi, ani robić z niej artystki na swój wzór, tylko sprawić jej przyjemność spełnieniem jej młodzieńczego marzenia, choć w niewielkim stopniu. Księgowa też może grać na fortepianie
Ty tez troche za daleko wysuwasz wnioski. Autorka nie twierdzi ze kazdy marzy o zostaniu artysta. Ona po prostu chce zrobic mily gest dla tesciowej, nie chce zmienic jej kariery czy czegokolwiek.
Jesteś super :)
Opowiedz, jaka była reakcja teściowej na prezent. :)
A może ty się ogarnij artystko za 5 groszy
Kwintesencje czy konsekwencje?
Łał, wreszcie osoba z normalnymi skillami w kwestii dedukcji. Cieszę się zawsze jak widzę, że ktoś dostrzega wszystkie te zależności, zamiast widzieć po prostu taki czy inny charakter, jakby to było coś co się po prostu dostaje przy urodzeniu. Bo większość ludzi naprawdę tego nie widzi, mało komu chce się zastanawiać dłużej niż kilka sekund nad tym co wpływa na decyzje osób z ich otoczenia.
Niespełnione marzenia?
Aha.
.