#uZzmn
Razem z dwoma kumplami zawsze mieliśmy głupie pomysły i zazwyczaj je realizowaliśmy. Pewnego razu na korytarzu budynku wydziału chemicznego naszej uczelni znaleźliśmy butlę z helem (niby zużyta, ale jeszcze jakieś ciśnienie tam było). Jako że nudziło nam się przed zajęciami, kolega postanowił zrobić balonik z helem. Oczywiście balonika nie miał, ale że w portfelu zawsze nosił gumki, nie stanowiło to przeszkody.
Po kilkudziesięciu minutach zabawy latającym kondomem, przyszła pora udać się na zajęcia. Sala już otwarta, prowadzącego nie ma, to wzięliśmy nasz balonik ze sobą.
Nagle ktoś krzyknął "idzie!", wszyscy zajęli miejsca, kumpel patrzy na kondoma, nie wiedząc gdzie go schować, w końcu spojrzał do góry i go puścił.
"Balon" schował się za stalową belką podtrzymującą sufit.
Trwają zajęcia, prowadzący woła mnie do tablicy, żebym rozwiązał zadanie, a sam usiadł w jednej z ławek. Pomiędzy mną a nim na innej ławce leżała jego otwarta torba.
Stoję przy tablicy, profesor tłumaczy mi coś odnośnie zadania, które mam rozwiązać.
W pewnym momencie naszą konwersację przerywa powolutku opadający z sufitu, lekko już sflaczały kondom. Profesor zamilkł w pół zdania i z otwartymi ustami obserwował niecodzienne zjawisko, razem ze mną i resztą studentów. Do dziś pamiętam jak ciągnęła się ta chwila. Ukoronowaniem powolnego lotu kondoma było jego lądowanie wprost w otwartej torbie prowadzącego. W tym momencie profesor wyszedł z szoku i (głaszcząc się po swojej łysej głowie) powiedział "a żona się dziwi, czemu już wyłysiałem... zróbmy może 5 minut przerwy" :D
Wyobraziłem to sobie i się zaśmiałem 😂Średnio anonimowe, ale czort z tym.
Śmiechłam xD
To było na studiach czy w zerówce?
Mam syna w zerówce i studiuję z głównie z facetami w wieku 22+. No mój syn jednak się dojrzalej czasem zachowuje. Co więcej śmieszą ich te same żarty.
Proponuję wyjąć kija z miejsca, gdzie pośladki swą szlachetną nazwę tracą.
Profesor, ktory na widok kondoma zaniemowil i musial zrobic sobie przerwe.
Mysle, ze cos mu sie przypomnialo, a zona byla w kanciapie obok.
Zamiast kondoma mógłby być balon, albo nawet spadające nagle z sufitu jabłko. Chodzi o fakt, że niespodziewanie coś spadło z sufitu wprost do jego torby.
Czuje sie niezrozumiany. Co tam, nie pierwszy raz, nie ostatni.
Bardzo anonimowe i dorosłe.
Dobrze ze Ty zawsze robisz dorosłe rzeczy :)
Haha, faktycznie niecodzienne zjawisko.
Śmiechłam