#uZUHI
Dzisiaj szedłem chodnikiem, gdy widzę laskę, serio, babka jak modelka – loki, makijaż, po prostu 10/10 – która do kogoś macha. Macha, wysyła całuski, serduszka.
Zachwycony odmachałem i uśmiechnąłem się do laski. Okazało się, że za mną stał jakiś hociak.
Czemu jakaś obca kobieta miała by do Ciebie machać i wysyłać buziaczki?
Powody mogą być różne.
Kiedyś szedłem ulicą i jedna babka spogląda na mnie i się miło uśmiecha, potem druga i trzecia. No zagwozdka taka, że strach się bać.
Po pewnym czasie doszedłem przyczyny. Miałem na sobie kinową koszulkę reklamijącą planetę małp. One do tego goryla się uśmiechały, który spoglądał spomiędzy rozpiętej kurtki.
A już zaczęła kiełkować we mnie nadzieja...ech.
Czy tylko dla mnie to jest normalne, żeby się uśmiechnąć do kogoś na ulicy lub żeby ktoś się uśmiechał? No nie zdarza się to zawsze, ale skąd to zdziwienie, że ktoś się po prostu uśmiecha? A jak powie "dzień dobry" to już w ogóle...
ja ostatnio pomachałem jakiemuś kolesiowi w aucie, bo nie miał świateł włączonych, a on mi odmachał :)
Uśmiechanie się do ludzi na ulicy nie jest dla mnie niczym nadzwyczajnym, ale machanie i wysyłanie buziaczków obcym to już inny lvl.
@Notaka
I oprócz tych uśmiechów wysyłasz im całuski i serduszka? Bo chyba przeczytałaś ze zrozumieniem 5 zdań wyznania, prawda?
Nie. Odpowiadałam użytkownikowi @upadlygzyms.
Notaka tak, tylko dla ciebie to jest normalne. Chyba ze mieszkasz za granicą. W Polsce sie nie uśmiechamy do obcych, bo i po co? Mieszkałem kilka lat Za granicą i bylo dla mnie szokiem jak starsi ludzie, czy uwaga "obce mi dziewczyny" uśmiechały sie do mnie na ulicy bez powodu. Ale zeby w Polsce takie rzeczy? O nie nie nie