#uZEQZ
Jesteśmy parą już około pół roku, jednak na początku znajomości oboje stwierdziliśmy, że na poznawanie swoich rodzin przyjdzie jeszcze czas. Data spotkania pokrywała się z urodzinami jej mamy, więc zostałem zaproszony do grona rodzinnego na uroczystą kolację w restauracji. Od samego rana na myśl, że mam poznać całą rodzinę, a przede wszystkim potencjalnych teściów dostawałem skrętów w żołądku. Uszykowałem nienaganny garnitur, koszulę prasowałem kilka godzin, żeby mieć pewność, że nie ma żadnych zagnieceń – chciałem wypaść jak najlepiej. Z opowiadań wiedziałem, że jej ojciec jest bardzo precyzyjny i drobiazgowy, jest szychą w Policji, więc rodził się we mnie dodatkowy stres.
Wieczorem podjechałem po moją dziewczynę i pojechaliśmy do restauracji, która okazała się być dość zatłoczoną. Głośne rozmowy, muzyka w tle, salwy śmiechu. W kluczowym dla tej opowiastki momencie popędziłem do solenizantki, złożyłem życzenia, przedstawiłem się i postanowiłem, że należy podejść też do "teścia". Siedział za stołem zajęty rozmową z innym mężczyzną, więc grzecznie podszedłem, podałem rękę i próbowałem przebić się przez hałasy chcąc się przedstawić.
Nagle jej ojciec wstał ściskając moją rękę i... nadstawił policzek. Serio, oniemiałem. Miałem go ucałować?! Przemknęło mi przez myśl, że te pocałunki wśród mężczyzn to może jakieś naleciałości z filmu Ojciec Chrzestny, więc niedługo kalkulując ucałowałem go soczyście w policzek. Nagle przy stoliku zapadła cisza, wszystkie spojrzenia wylądowały na mnie, a sam ,,teściu'' wejrzał na mnie pytającym wzrokiem. Nagle jeden z kuzynów mojej dziewczyny krzyknął zza stołu "Głupi, on niedosłyszy!".
Spaliłem buraka, dukając coś pod nosem. Najchętniej bym wyszedł, ale wiedziałem, że nie ma odwrotu. Rada dla was - być "blisko" z teściem, to też nie dobrze...
Na pewno ta historia będzie powtarzana na następnych rodzinnych spotkaniach :P Ale plus jest taki, że przynajmniej teść będzie wiedział, że jego córka trafiła na bardzo przyjaznego faceta :)
I że dobrze całuje :P
Mogli Cię uprzedzić !
Ale nie byłoby tego wyznania!
No, bo wyznanie jest najważniejsze. A jak poważnie teść nie dosłyszy, to czemu nie ma aparatu słuchowego?
78FS, pewnie dlatego, że faceci są uparci. Mój dziadek też niedoslyszy, ale jak się mu tylko sugeruje aparat, to odrazu foch. A to niby kobiety takie są .
@PannaK Niby? Moja babcia jest dokładnie przykładem, że kobiety są bardzo uparte. Staram się ją namówić na aparat słuchowy chyba od roku, bo coraz gorzej z jej słuchem. Za każdym razem wymyśla milion wymówek i usprawiedliwień dlaczego to nie jest dobry pomysł.
A nie pomyśleliście, serio, że nie dosłyszał z powodu hałasu w restauracji..?
Gdy przeczytałam zdanie "Miałem go ucałować?!" Przewidziałam dalszy przebieg wydarzeń i bałam się czytać dalej :D Współczuję, uwierz czuje twoje zażenowanie :D Ale nie martw się kiedyś będziesz się z tego śmiał! ;)
Ludzie, więcej luzu! ?
Gdyby wszyscy podchodzili do życia z większy dystansem , to nikt nie musiał by" palić buraka" ,"zapadać się pod ziemię" ani patrzeć na "bezcenne miny"
A historyjka bardzo zabawna, całuśniku ?
Co jak co, ale w tej historii nie chciałabym być na jego miejscu i to, że "spalił buraka" nie jest dla mnie zaskoczeniem :D
Przypomniało mi się coś.
Ślepy powiedział głuchemu, że widział jak szczerbaty odgryzł włosy łysemu. :D
Ja znam takie: Niemy powiedział gluchemu że ślepy widział jak łysy walnąl grzywką o kant kuli :)
Mistrz! Jak napisałeś, że nadstawił policzek, to już się domyśliłam, że nadstawił ucho :D
Ja myślałem, że to jakiś ukryty gej był ;D
ja myślałam, że chce go wkręcić. :D
A ja już nawet nie wiem co myślałem xd
myślałem że mu płaskiego strzelisz...
na 100% dla teścia by liścia na pierwszym spotkaniu strzelił XD, chyba musiałby być nieźle wcięty.
wiem że to dziwne ale.. HELO! jesteśmy na anonimowych tu nie takie rzeczy się działy ;d
hahahahaha nie mogę przestać się śmiać! !!! to było cudowne ♥
tak to jest jak sie czlowiek spina na guma w gaciach zamiast wrzucic na luz
szacun, ja w takiej sytuacji bym się mu na oczy nie pokazała xd