#JSVIv
Niedawno rozmawiałam z mamą na temat mojego wyglądu. Mama wyszła z inicjatywą umówienia mnie do dietetyka oraz obiecała gotować mi dania zgodnie z wytycznymi jakie u niego otrzymam.
Nie minęło 5 minut kiedy mama wolą z dołu: "Kochanie zrobiłam ci frytki i schabowego na obiad". Nie ma to jak wsparcie rodzinne :)
Kochana mama <3
Powodzenia w zrzucaniu! :)
co w tym kochanego? gdyby była kochana to by ją bardziej wspierała, jeszcze biorąc pod uwagę, że dziewczyna ma co zrzucić, a nie jest chuda i wymyslila sobie jakas diete.
Mnie rodzina też zawsze tak "wspiera" w moich planach ?
Wierze, ze sobie poradzisz i pozbędziesz zbędnych kilogramów ?
Ja zawsze sobie powtarzam ze od jutra się zacznę odchudzać a jak jestem w połowie tygodnia to mowie ze od poniedziałku :)
Tak więc zacznę od poniedziałku :)
Sama nie wiem ? od roku tak powtarzam ale w końcu muszę się zmotywować :)
Mama taka dobra ❤
Ten ostatni posiłek..dzisiaj się rozstaniemy :D
A ja chętnie przyjmę chociażby z 10 kg! Moze nawet nie iść w cycki!
A ja z chęcią oddam! Nawet dopłacę! :D
To masz już 15kg ♡
Biorę 20 i niech 5 w cycki pójdzie! No i jak ktoś ma jeszcze tak z 10 cm wzrostu... 154 zobowiązuje.
Troche cialka to nic zlego :)
Dziewczyno olej to - nikt nie jest doskonały!
Często ludziom z nadwagą wydaje się, że przez dodatkowe kilogramy XXX [wpisz swój żal w miejsce XXX].... To nie prawda. Kilogramy nie wpływają na absolutnie nic. No, może na wynik na wadze, ale absolutnie nic więcej ;). Ba, często dziewczynom wydaje się, że mają nadwagę, mimo że tak wcale nie jest!
Co innego jeśli mówimy o poważnej nadwadze/otyłości. Wtedy warto się starać o schudnięcie z powodów zdrowotnych.
Nie,nie olewaj tego! Jeśli przeszkadza Ci Twoja waga to nie olewaj! Chyba,że Twoje dodatkowe kilogramy Ci się podobają wtedy faktycznie nie warto się odchudzać tylko dlatego,że społeczeństwo tego oczekuje,ale jeśli jest Ci z tym źle to zrób wszystko,żeby poczuć się lepiej.
tojestmojswiat - Dokładnie tak. Jeśli dziewczyna widzi i źle się czuje w swoim ciele, to niech coś zmieni. Nie musi przecież katować się do figury modelki, ale kilka kilogramów mniej daje bardzo dużo - przede wszystkim ogromną pewność siebie. I satysfakcję.
Sama mam te dodatkowe kilka kilo, co prawda nie wyglądam bardzo źle.. (ostatnio oglądał się za mną jakiś chłopak w biedronce!) ale wiem, że dużo lepiej poczuję się za dwa miesiące, kiedy waga spadnie ;)
Ale czesto czuje sie zle w swoim ciele wlasnie przez innych...
Ale gdyby podobało się danej osobie swoje ciało,akceptowałaby je to zdanie innych nie miało by znaczenia.Sama byłam w sytuacji gdzie ludzie mówili mi,że powinnam schudnąć.Przeszkadzała mi ich opinia więc postanowiłam ćwiczyć.Gdy osiągnęłam ten efekt którego oczekiwałam opinie ludzi mi nie przeszkadzają choć wiele osób mówi mi,że powinnam jeszcze schudnąć,ale ja już czuję się dobrze we własnej skórze i ludzie mogą gadać.
dziewczyna nie napisała, z jakiego powodu jej źle, tylko że zauważa swoje nadprogramowe kilogramy ;)
Kamii - oj, tak, niestety. kiedyś byłam chuda jak szczypiorek, teraz widzę kolejną fałdkę więcej... ech, trza coś z tym zrobić i to teraz zaraz, a nie za 5 lat jak już nie będzie mi się chciało. :P
Kamii- nigdy nie zgodzę się z Twoją opinią. "Każdy otyły był kiedyś chudy" nie nie każdy.Gdy się urodziłam ważyłam 5.800 g i do 8 roku życia nie przerwanie byłam grubaskiem dopiero gdy rodzice zapisali mnie na taniec schudłam.
Dziewczyny mi raczej chodziło o nieprzejmowanie się opinią innych [złośliwa koleżanka wypomni nawet nadmiarowe 100 g ;)] oraz nie zwalanie wszystkich swoich niepowodzeń na wagę... Ba, zwłaszcza to ostatni, bo często np. dziewczyna z naprawdę przyjemną figurą twierdzi, że nie ma chłopaka bo powinna 2 kg schudnąć [a że jest nudna jak flaki z olejem to już nie zauważa].
Coś takiego często wśród młodych dziewczyn zauważam... Ba, sama kiedyś notorycznie się odchudzałam czy nałogowo wręcz ćwiczyłam [w tygodniu po 4-5 h dziennie, w weekendy nie miałam szkoły więc mogłam poszaleć]. Dopiero z wiekiem nauczyłam się lubić [umiarkowanie, ale zawsze jednak] samą siebie... i uparcie będę przestrzegać inne dziewczyny przed moimi błędami! Może dzięki temu chociaż jednak pomyśli i nie będzie samej siebie aż tak katować i obwiniać.
Tojestmojswiat mój brat miał 5 kg po urodzeniu i od zawsze chudy jak patyk bo był niejadkiem :) więc to też nie zawsze tak jest że jak dziecko urodziło się duże to tak mu zostanie :) ja z kolei od małego też mam parę nadprogramowych kg bo zawsze byłam bardzo chętnym do jedzenia dzieckiem. I mnie zgubiły słodycze z których nieumiem zrezygnować. Życie bez czekolady wydaje się być straszne :D
asa-czy ja napisałam,że zawsze tak jest? Nie ;-) Po prostu nie zgadzam się z twierdzeniem,ze każdy był kiedyś chudy.
Jak ćwiczyć - to dla siebie. I nie chodzi tu tylko o figurę (choć, jeśli komuś ona przeszkadza taka, jaka jest, to zawsze jakaś opcja), ale o sprawność. Nie mam obsesji na punkcie swojej wagi, raz jest mniej, raz więcej, ale staram się być w jako-takiej formie, bo tak jest zdrowiej. I tyle. I to chyba rozsądne rozwiązanie
Mam to samo -,- Niby nadwaga niezbyt duża, ale przydałoby się zrzucić to i owo. Za każdym razem,, kiedy mam motywację nie jeść słodyczy i udaje mi się wychodzić biegać kilka dni pod rząd, mama gotuje coś tłustego...