#uVeyQ

Gdy byłam w 3 miesiącu ciąży to zaczęliśmy z mężem zastanawiać się nad imieniem dla dziecka. Niestety ale każda rozmowa na ten temat kończyła się kłótnią i spaniem na kanapie. Nie mogliśmy dojść do porozumienia, bo mąż upodobał sobie imię dla dziewczynki Karmen natomiast dla chłopca Stefan. Mi kompletnie nie podobały się te imiona, tym bardziej, że Karmen to imię jego byłej.

Dlatego też pewnego popołudnia poszłam na spacer na cmentarz, by zaczerpnąć inspiracji w sprawie imion. Tak sobie chodziłam prawie dwie godziny, a wszystkie imiona, które mi się spodobały to zapisywałam na kartce. Ale udało się w końcu! Znalazłam to idealne imię dla dziecka, które również spodobało się mojemu mężowi tylko teraz mam pewne obawy przed tym co powiedzieć dziecku, skąd wzięło się jego imię.
TylkoRaz Odpowiedz

Kobieto, przeżywasz tak jakbyś nie zainspirowała się imieniem a poszła na cmentarz, rozkopała grób gołymi rękami, zdjęła z trupa ubranie, ubrała w to dziecko i teraz bała się, że się wyda. Masz świadomość, że każde imię na świecie już ktoś kiedyś nosił, prawdopodobnie wiele martwych osób? Nie? To niespodzianka. Co za różnica czy znalazłaś je czytając gazetę czy przeczytałaś na nagrobku? Przecież to tylko słowo, nie kradzież tożsamości, po co masz się z tego mężowi tłumaczyć? A co do męża... kolejny przykład rozsądnego człowieka. Obraża się i śpi na kanapie bo koniecznie chce nazwać pretensjonalnym imieniem swojej byłej dziecko, które jego żona nosi 9 miesięcy i będzie rodzić w bólach. Super.

Melancholija

Pozamiatane tym komentarzem. Dziękuję za niego, świetnie się bawiłam.

Corazwiecejpustki Odpowiedz

Zasadniczo widze dwie sensowne mozliwosci:
1) Nie mowic skad. Imie podobalo ci sie i juz.
2) Znalezc kogos znanego o tym imieniu. Pisarz, kompozytor, naukowiec, postac historyczna lub literacka. Wedle wlasnych preferencji.
Uwazam, ze epizod z cmentarzem mozesz zachowac dla siebie.

ciasteczkowaa12

@Hvafaen Ma, męża idiotę

Velasco Odpowiedz

Mój stary ma dwa imiona - pierwsze oficjalne w dokumentach i drugie (też widnieje w dokumentach, ale jako drugie imię) - którym się przedstawia, którego używa na co dzień i generalnie mało kto wie, że to nie jest jego drugie imię. Gdy się urodziłem stary z radości wypił trochę (za dużo), później będąc nie do końca trzeźwy poszedł do urzędu zarejestrować syna, na pytanie o imię dziecka podał swoje (te co używa na co dzień) i tak moje pierwsze imię to drugie imię mojego ojca.

JoseLuisDiez

Też się spotkałem z taką przedziwną sytuacją, że niektóre osoby używają na co dzień innego imienia, niż te widniejące w dokumentach. Co ciekawe wszystkie przypadki dotyczą osób w wieku 50 - 60 lat. Jakaś dziwna moda?

zastrzelony

Chyba jakaś dziwna moda, bo mój ojciec też miał dwa imiona i posługiwał się tym drugim, i ja sam do jakiegoś 10 roku życia nie wiedziałem, że to jego drugie imię.

KIuska

Wujek mojego bylego zapomnial jakie bylo wybrane imię więc podal pierwsze, ktore przyszlo mu na mysl. Na miejscu jego zony to chyba bym nie wpuscila go do domu do momentu az by to naprawil.

Corazwiecejpustki

W latach 80-tych w Polsce czasami bylo lepiej gdy byly problemy z kojarzeniem kto jest kto. Szczegolnie jesli mieli je ci, ktorzy np. sluchali rozmowy telefonicznej na trzeciego.

StaryTapczan

Miałam w gimnazjum dziewczynę (teraz ma około 26 lat), nazywała się Irka i tak na nią wszyscy mówiliśmy. Któregoś dnia spotkałam ją gdzieś w mieście z rodziną, rodzina cały czas zwracała się do niej Monika. Nie wiedziałam, o co chodzi, przecież to Irka. Później w szkole przy odpytywaniu zerknęłam na listę uczniów i okazało się, że ma na imię Irena Monika. W szkole używała pierwszego imienia od zawsze, a rodzina i znajomi używali jej drugiego imienia. Wydaje mi się, że niekoniecznie chodzi tutaj o wiek, ale może o to, które imię podoba się danej osobie i jej rodzinie?

StaryTapczan

Beza, ja mam jeszcze kuzynkę Kryśkę. Od zawsze była Kryśką, każdy tak do niej mówił, jej rodzina, przyjaciele, nauczyciele. Kiedyś się dowiedziałam, że ma na imię Adrianna, drugiego imienia nie ma. Czemu każdy od zawsze mówi na nią Krysia? Nikt nie wie 😆. Dziewczyna ma już trzydzieści lat i od małego jest Krysią, mimo że Adrianną. Ale to już inna historia, bo mimo wszystko uważam, że jeśli ktoś ma dwa imiona i używa tego drugiego, to znaczy, że widocznie bardziej się tej osobie podoba.

bazienka

moja mama ma na imie Malgorzata, a ludzie mowia na nia Magda... wszystko przez jej babcie, ktora musiala przylezc do nich i rzucic testem "jak oni beda to dziecko wolac? Gocha?"
znam Terese, ktora tak naprawde jest Joanna
i Joasie, ktora ma w papierach Janina, bo ojciec w urzedzie byl wczorajszy i mu sie pomylilo ;) bylam z nia na szkoleniu w pracy a zdziwilam sie mocno dopiero czytajac jej opinie podpisana innym imieniem niz to, ktore znam
czasem ludzie uzywaja drugich imion, bo im sie zwyczajnie podobaja bardziej niz te pierwsze

Velasco, Jose, TO imie, nie "te"

Slimshady1

Moja koleżanka też używa drugiego imienia, a ma ponad 20 lat, więc wiek chyba nie ma znaczenia, jak się jej zapytałam dlaczego przestawia się drugim to odpowiedziała, że nie lubi swojego pierwszego imienia i od zawsze znajomi zwracają się do niej drugim, a rodzina pierwszym :)

Kruczyca

Mam znajomego przed trzydziestką, który w dokumentach jako pierwsze ma właśnie takie "odziedziczone" imię, a na co dzień posługuje się drugim. Dziwi mnie to, że mu się udaje, bo kiedy ja próbowałam przekonać innych do zwracania się do mnie innym niż w papierach imieniem to moją prośbę spełniło raptem kilka osób, a pozostali raczyli mnie krzywym spojrzeniem lub wręcz twierdzili, że jestem nienormalna.

QueenieDealWithIt Odpowiedz

Moja siostra dostała imię po byłej dziewczynie mojego taty. Nie mam pojęcia jak moja mama się na to zgodziła i nie potrafi wytłumaczyć jak pytam

bazienka

moze wtedy nie wiedziala?
albo ojciec cichaczem zarejestrowal mala w urzedzie i nic juz nie dalo sie zobic?

QueenieDealWithIt

Bazienka wiedziała, bo to była wogole nieszczęśliwa miłość ojca rodzice dziewczyny ja wywieźli za granicę i ślad po niej zaginął. Moja mama znała ta jego historię z przeszłości. Tylko nie potrafi wytłumaczyć dlaczego się zgodziła chyba go bardzo kochała

WendyWu

Może to nie było imię po byłej lasce, tylko po prostu ojcu zawsze się to imię podobało? A to że ktoś tam je miał, no to co

egzemita Odpowiedz

Urodził się wśród tui , nie czuł strachu przed wężami , na chrzcie świętym dali mu Dragomir.

Dragomir

Egzemita-troglodyta
Łepetyna tam przepita
Aż wstyd przyznać, kiedy spyta
Ktoś, czy zna się tego typa.

egzemita

Dragomir się zagubił w Tatrach. Namierzyli go dronem po puszczanych wiatrach.

Dragomir

Niejakiemu egzemicie
Dziwnie się układa życie;
Mama mowi: idź do pracy
A on tylko: będzie cacy.
Szkołę skończyć chciał, lecz mało
Było chęci, rozumu nie stało.
Teraz kolejkę w MOPS musi trzymać,
Bo go inaczej żuleria wydyma.
Na Anonimowych rżnie dowcipnisia,
Choć w życiu niemota z niego i pisia.
Lecz trochę szkoda mi tego zwała,
Bo choć jest z niego śmieszny zakała
To znam ja litość, i w jej przypływie
Pozdrawiam miło ciebie przegrywie.

paella Odpowiedz

A gdzie najważniejsze? Jakie to imię?

Magenta Odpowiedz

Nad IMIONEM? a co to IMIONO?

MrsMarvel Odpowiedz

Może się też zdarzyć tak, że dziecko będzie miało kompletnie gdzieś, dlaczego dostało akurat to imię a nie inne.

Seven777 Odpowiedz

Szukanie inspiracji na cmentarzu... trochę nietypowe. Nie lepiej było otworzyć kalendarz?

Vito857 Odpowiedz

A czy to ważne, gdzie znalazłaś? Jedni szukają w necie, inni w książkach telefonicznych, jeszcze inni mają od lat imiona, które im się podobają. A ty swojemu dziecku dasz imię jakiejś dobrej duszy z cmentarza.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie