#uPG1E
Od dłuższego czasu męczyła mnie pewna dość ważna sprawa, a mianowicie kto mnie urodził? Swoim trzyletnim rozumkiem wywnioskowałam, że mojego tatę urodziła moja babcia, moją siostrę urodziła moja mama, a moją kuzynkę urodziła ciocia. Więcej kobiet w domu nie było. To kto urodził mnie?
Podzieliłam się swoim problemem z rodzicami. Podając argumenty, które przytoczyłam wcześniej. Na sam koniec wysunęłam wniosek, że skoro nie mogła mnie urodzić ani babcia, ani mama, ani ciocia to musiał urodzić mnie tata. Tak tata...
Wierzcie mi, ze przez kilka kolejnych lat żyłam w błogiej niewiedzy i w złudnym wrażeniu, że osobą, która mnie urodziła, był mój własny ojciec. A to tylko dlatego, że nikt nie raczył mnie uświadomić w moim błędzie, a nawet mając z tego niezły ubaw, dalej utwierdzali mnie w tym przekonaniu.
Do dziś, a mam już skończone 21 lat, tata przy różnych okazjach lubi wspominać, że to on mnie urodził.
to i tak lepsze, niż "znalazłam cię w kapuście/ przyniósł cię bocian"
No wiesz bocian i kapusta już lepsze od ,,znalazłam cię w śmietniku" ?
@kinix Co ty chcesz od śmietnika? wiesz jakie tam czasem skarby leżą? (tak, mnie mama też tak mówiła, na żarty oczywiście ) XD
Mi mama mówiła, że znalzła mnie w kapuście a jak będę niegrzeczna to mnie tam odniesie :D
Bigos..
Fajna historia do opowiadania przy "rodzinnych obiadkach", ale jednak rodzice mogli ci wytłumaczyć skąd się wzielas.
Moi rodzice jak byłam mała wmawiali mi ze jak sie urodziłam to byłam małpką a z czasem nadmierne owłosienie mi powypadało...
Tata by nie dał rady ;-)
Hahaha kochana rodzinka xD
Zdolny Tata. :)
Tez twierdziłam ze urodził mnie tata, nosił mnie pod serduszkiem :)
Ja jak byłam mała to myślałam że tata też jetest tej samej płc. ;)
Ha miałam podobnie jak byłam mała byłam atrakcją rodzinnych imprez na pytanie kto mnie urodził mówiłam że tata do dziś to wspominamy ze śmiechem :)
Ja bylam coreczka tatusia i nie chcialam wierzyc w to jak ktos powiedzial, ze mama mnie urodzila... Zawsze gdy padlo pytanie : Kto Cie urodzil? Odpowiadalam: Tataaaa! , zadne nadzwyczajne wyznanie...