#uMvIn
Kiedy uczyłam się w liceum, zawsze brakowało mi pieniędzy. Dla rówieśników byłam wieśniarą, bo nie miałam drogich ciuchów i modnych butów. Wtedy napotkałam gdzieś w internecie temat sponsoringu. A że byłam na krańcu wytrzymałości psychicznej (przez wspomniane wcześniej gnębienie i brak życia w szkole) i dodatkowo nie byłam już dziewicą, to stwierdziłam, że co mi tam.
Za swoją pierwszą "pracę" dostałam 600 zł. Co najśmieszniejsze, musiałam jedynie wbić się w kusą sukienkę, którą dostałam od X i spędzić z nim wieczór przy kolacji na konferencji medycznej i udawać inteligentną, błyskotliwą.
Spodobało mi się. Szybki sposób na zarobek, a przy okazji było całkiem miło.
Za drugim razem spotkałam się z młodym chłopakiem, który miał własną firmę (wiek około 28+). Tworzył pewne produkty, które rozprowadzał w zawrotnej ilości w sieciach różnych większych sklepów. Ten oto mężczyzna był bardzo subtelny, delikatny. Najpierw przegadaliśmy wiele godzin oglądając gwiazdy, słuchając przy tym muzyki. . To było naprawdę niesamowite przeżycie. Tutaj pierwszy raz uprawiałam seks z ww., ale grał on drugie skrzypce. Spotkałam się z kim kilka razy, aż w końcu bańka prysła, gdy wyszło, że ma narzeczoną (moje motto brzmiało: dopóki nie krzywdzisz siebie, ani tym bardziej innych osób - nie miej wyrzutów. W przeciwnym razie uciekaj).
Opowiadam o tym wszystkim, bo zbyt długo skrywałam to w sobie. Chcę również przestrzec wszystkie dziewczyny, które chcą się na to zdecydować, bo dalszą część historii nie będzie już taka kolorowa...
Trafiło raz na jeszcze młodszego chłopaka (przedział wiekowy 24-26). Po uprzedniej weryfikacji stwierdziłam, że to będzie ostatni raz. Jednak w trakcie, gdy jechałam z nim samochodem, zmieniłam zdanie. Stwierdziłam, że nie mogę tak dalej żyć. Jak się później okazało, nagrywał wszystko, co się dzieje telefonem. Nie było może zbyt wiele, a tylko rozmowa. Jednak zarejestrowane było to, w jakim celu zmierzamy do wybranego przez niego miejsca. Zrezygnowałam, więc się wkurzył. Wyrzucił mnie z auta i odjechał. Wracałam do domu z buta. Co najgorsze, okazało się, że ten koleś miał brata, który uczył się w mojej szkole. Wszystko rozniosło się z prędkością światła. A ja jeszcze rok po skończeniu szkoły nie miałam życia.
Czy żałuję tego wszystkiego?
Tak. Drugi raz nie postąpiłabym tak samo.
Ale czy zmieniłabym bieg historii?
Nie. Bo nie byłoby mnie teraz w tym miejscu, w którym jestem. To ukształtowało mój charakter. Gdybym zmieniła to wszystko, to mogłoby mnie nie spotkać to, co mnie spotkało.
Jak można UDAWAĆ inteligentna albo błyskotliwa?
Przynajmniej 80% ludzi, których nie znasz, a za takich bierzesz, udaje.
Kwestia umiejętnego prześlizgiwania się po tematach, by zaprezentować swoją wiedzę lub przemyślenia tak, jak by były tylko wierzchem góry lodowej.
A, i wybór tematów. Najciekawsze spostrzeżenie o temacie z popkultury nie zostanie wzięte równie poważnie, jak błahe, czy nawet durne z jakiegoś z cenionych dzieł (Szekspir, Orwell...).
Mnie dziwi bardziej czy ludzie na tej kolacji nie skapli sie ze maja doczynienia z nastolatka i ze cos tu jest nie halo? Bo gdybym ja zobaczyla faceta po 30 z nastolatka to odrazu domyslilabym sie ze pewnie w gre wchodzi sponsoring co z kolei nie kazdy chce ujawniac.
Tayla dobrze zrobiony makijaż i dobrany strój może z gowniary zrobić z wyglądu osobę po 20
Mozliwe. Moze nie powinnam oceniac innych przez swoj pryzmat bo ja jednak w wieku 19 lat nawet z najmocniejszym makijzaem wygladam na max. 15. Coz kariera sugar baby ewidentnie nie jest dla mnie w takim razie.
np milczec i potakiwac ;p
@Tayla Ja mam 23 a mówią, że maks 16. A jak się umaluje to może maks 18. I weź tu bądź mądry :D
@Tayla jest gro nastolatek już 14+ gdzie gdybym nie widziała peselu w życiu bym nie uwierzyła, że nie są moimi rówieśnikami. A mnie bliżej do 30.
Ciuchy, buty, makijaż, paznokcie, sztuczne rzęsy, coś tam jeszcze i gotowe.
Oczywiście są takie które wyglądają na to ile mają, ale uwierzę.
Co do intelignetnej: miała ładnie wyglądać i pewnie się nie upić.
Wystarczy, że będziesz przytakiwać rozmówcy ; )
Blyskotliwosc i inteligencja to nie wiedza. I niestety ale w inteligenckich srodowiskach takie pseudo-błyskotliwe osoby probujace popisac sie elokwencja sa wysmiewane. Lepiej milczeć. Nie wiem jak można udawac kogoś inteligentnego, nie jest trudno zweryfikowac kto jaki jest. No chyba że mamy do czynienia ze środowiskiem które jest takie fafarafa elytarne (nie wiem jak to nazwać inaczej :p), a w takim otoczeniu inteligencja nie jest aż tak częsta więc i łatwiej udawać
No albo żałujesz i zmieniłabyś bieg historii albo nie, zdecyduj się.
pewnie nie pojechalaby tylko z tym ostatnim
Cos jak: "nie bylabym soba, gdy bylabym inna".
czyli dla kolegów, którym tak baedzo chciałaś zaimponować kiedyś byłaś wieśniarą, a teraz ku rew ką.... gratuluję.
Ja nadal jestem w takim układzie, że dostaję pieniądze za spotkanie. Z tą różnicą, że mam dwóch stałych mężczyzn z którymi sypiam. Jest to bardziej bezpieczne i higieniczne. Decydując się na taki krok trzeba mieć dużo odwagi i inteligencji. Spotykam się w miejscach dobrze mi znanych i oczywiście nie rozpowiadam koleżankom co robię. Wiek też jest tutaj kluczowy. Właśnie tacy faceci w przedziale wiekowym 24-26 są mentalnymi dzieciakami i mogą zrobić problemy. Także moim zdaniem najpierw trzeba dobrze rozeznać się w temacie sponsoringu zanim się w niego wejdzie bo właśnie takie głupiutkie nastolatki kończą z płaczem, a to na prawdę nie jest takie straszne jak się wydaje :)
@Etanolansodu nie rozpiera mnie duma, po prostu chciałam przybliżyć temat. Co do sprzedawania ciała.. każdy patrzy na to ze swojego punktu widzenia. Modelki również to robią, mają chować się po kątach? :)
Akurat żeby być dobrą prostytutką, która sporo zarobi, też trzeba mieć odpowiednie predyspozycje, chociażby psychiczne. Fizyczne również wchodzą w grę. Kobieta leżąca jak kłoda, z luźną pochwą, nieumiejąca robić głębokiego gardła, z obwisłymi piersiami z pewnością nie zdobędzie tylu klientów, co jej bardziej atrakcyjna i lepsza w łóżku koleżanka.
Masz 100% rację , dlatego cóż najlepiej szukać ciut starszych
Niezle z was qurwicha. Moze podrecznik napiszcie?
Odezwij się proszę na gg 2484608
Szkoda, że tak krótko miałaś tyrkę
Najpierw piszesz, ze nie byłaś dziewicą a potem chwile, ze pierwszy raz uprawialas seks. Reszty wyznania nie czytam
myślę, że tu chodziło o pierwszy taki incydent, ale w owym układzie. Z poprzednim chyba seksu nie uprawiała, miała tylko się ładnie prezentować