Ostatnio jakiś dzieciak dosłownie ścigał się z jednym starszym panem, żeby usiąść na ostatnim wolnym miejscu siedzącym w tramwaju. Ja miałam najbliżej, ale nie zdążyłam, bo mi się ciężko w 8. miesiącu ciąży biega.
Miał takie samo prawo usiąść na tym miejscu jak wy. Idea jest taka, żeby ustępować ludziom, którym jest wyraźnie ciężej ustać w kolejce czy autobusie niż nam samym. Można założyć, że ZAZWYCZAJ kobiecie w ciąży czy osobie starszej jest ciężej niż losowemu pasażerowi, ale są wypadki gdzie jest odwrotnie. Ja bym zwyczajne spytała osoby siedzącej najbliżej, czy by mogła mi ustąpić, na pewno nie byłoby problemu.
Jumalatar
Skoro ścigał się ze starszym panem to chyba taki chory nie był.
Zawsze zakłada się, że jak ktoś jest młody to ja pewno silny i zdrowy i ma łatwiej od starszego, kobiety w ciąży itd. A przecież nie zawsze tak jest. A Ci co nie mogą wystać zawsze mogą zapytać kogoś o zwolnienie miejsca zamiast oczekiwać że inni o nich zadbają. Sama jestem młoda, ale to nie znaczy, że rozglądam się po autobusie po każdym przystanku czy ktoś inni potrzebuje bardziej tego miejsca.
Miał takie samo prawo usiąść na tym miejscu jak wy. Idea jest taka, żeby ustępować ludziom, którym jest wyraźnie ciężej ustać w kolejce czy autobusie niż nam samym. Można założyć, że ZAZWYCZAJ kobiecie w ciąży czy osobie starszej jest ciężej niż losowemu pasażerowi, ale są wypadki gdzie jest odwrotnie. Ja bym zwyczajne spytała osoby siedzącej najbliżej, czy by mogła mi ustąpić, na pewno nie byłoby problemu.
Skoro ścigał się ze starszym panem to chyba taki chory nie był.
Trzecie miejsce na podium to wciąż nie jest źle :)
Zawsze zakłada się, że jak ktoś jest młody to ja pewno silny i zdrowy i ma łatwiej od starszego, kobiety w ciąży itd. A przecież nie zawsze tak jest. A Ci co nie mogą wystać zawsze mogą zapytać kogoś o zwolnienie miejsca zamiast oczekiwać że inni o nich zadbają. Sama jestem młoda, ale to nie znaczy, że rozglądam się po autobusie po każdym przystanku czy ktoś inni potrzebuje bardziej tego miejsca.