#uG4m4

To wyznanie będzie może kontrowersyjne dla niektórych. Długo się zastanawiałam, czy je wrzucać, ale w sumie widziałam tu już gorsze rzeczy.

Słowem wstępu: mam 25 lat, niedawno skończyłam studia i pracuję jako kierowniczka w oddziale korporacji w moim mieście (typowe biuro). Mam pod sobą kilkanaście osób, głównie studentów, jestem sprawiedliwa, ale wymagająca i mimo młodego wieku wzbudzam respekt. Mam chłopaka rok młodszego, on też pracuje, ale zarabia mniej. Mogłoby się wydawać, że to ja w tym związku „noszę spodnie”.

Prawda jest taka, że oboje od lat siedzimy w klimatach BDSM. Jesteśmy razem już czwarty rok i mamy układ, w którym jestem mu całkowicie posłuszna. W domu chodzę na czworaka, służę mu za podnóżek, przynoszę jedzenie do łóżka... Mamy kilka „swoich” ról, gdzie przebieram się np. za sukę, uczennicę albo pokojówkę, ale też cały czas eksperymentujemy z czymś nowym. Nauczyłam się prawie przez cały dzień nosić korek analny, a po powrocie do domu on zakłada mi obrożę z jego inicjałami. Często jem i piję z psich misek. Oprócz tego on ma pełną swobodę w dymaniu mnie, nie musi pytać, tylko od razu mnie rozbiera. A jak mu się nie chce, to zamyka mnie na całą noc w klatce. No i dyscyplinowanie. Może mnie ukarać właściwie za wszystko, a nawet bez powodu. Ostatnio byłam kilkanaście minut bita za to, że polajkowałam zdjęcie kolegi. Do tego różne sztuczki z ciężarkami (mam piercing w miejscach intymnych). Oczywiście rzeczy typu klamerki na sutkach, kaganiec czy pas cnoty stale są u nas w użyciu.

Po tym wszystkim może wyjaśnię wątpliwości: tak, jestem traktowana jak szmata, ale dzieje się to za moją dobrowolną zgodą. Po prostu tak lubię i cieszę się, że znalazłam drugą połówką z takim samym podejściem. Oczywiście wprowadziliśmy słowo bezpieczeństwa i on zawsze je respektuje. Ograniczeniem w jego władzy jest to, że nie ma prawa mnie zdradzić – wierność jest dla nas obojga najważniejsza. Mamy też przerwy w naszej zabawie – jeżeli co najmniej jedno z nas uzna, że jest tym przytłoczone, wracamy na jakiś czas do zwykłego związku. On po „wyjściu z roli” jest naprawdę czuły i troskliwy, przytulamy się i rozmawiamy jak typowa para. Dla ciekawych: tak, próbowaliśmy „odwrócić” naszą relację, ale nie wyszło. Paradoksalnie w łóżku nie potrafię rozkazywać, chociaż w pracy radzę sobie świetnie.

No i najważniejsze – nie wynosimy naszych upodobań na ulicę. Jestem bita tak, żeby ewentualne ślady były zawsze pod ubraniem. Jak ktoś do nas przychodzi, chowamy wszystkie gadżety. Mówię o tym tylko tutaj, nawet nasi najbliżsi znajomi nie mają pojęcia, że żyjemy inaczej niż wszyscy.
radiant Odpowiedz

Co tu jest kontrowersyjne?
"mam 25 lat, niedawno skończyłam studia i pracuję jako kierowniczka" - chyba tylko to

Postac

Dokładnie. Ledwo skończyła studia i stanowisko kierownicze. Może mama/tata załatwili?

ludojadow

Jak była na zaocznych to ma juz 6 lat doswiadczenia, no i kierownik kierownikowi nierówny xD Ja w wieku 25 lat zostałem brygadzistą i od tamtej pory mam pod sobą 20 kilka osób tylko jako brygadzista xD Z kolei mój kierownik zmiany ma pod sobą około 200 typa, a na oko jest mniej wiecej w moim wieku, a mam rocznikowo 29 xD

Preludium Odpowiedz

Nie wiem, chyba chciałaś nas zszokować, ale szczerze mówiąc, mało mnie to obchodzi, co robisz z chłopakiem pod kołderką. Przeczytałam tylko początek i koniec, jakoś tak nieinteresująco jest to napisane

Dragomir Odpowiedz

Chyba znowu fantasta ma wolne i mu się nudzi. Albo ten wyzwolonyy pajac.

GeddyLee Odpowiedz

ta? to zarąbiście

Livarot Odpowiedz

Żeby ślady były zawsze pod ubraniem. Ale gdyby doszło do wypadku komunikacyjnego i lekarz to zobaczył to niewykluczone że by to zgłosił policji. A wtedy by się zrobiło bardzo nieciekawie.

chybajednaknie

Wątpię.

Postac

A to nie można kogoś bić za jego zgodą?

Livarot

Pewnie można ale lekarz by nie chciał ryzykować bo w razie nagłego pogorszenia byłoby na niego że nie zgłosił pobicia albo , co gorsza , nie zauważył.

Postac

Ale nawet jakby zgłosił, to parze z wyznanie nic by się nie stało.

SokoliWzrok Odpowiedz

I później kobiety wielce oczekują szacunku.

Dodaj anonimowe wyznanie