Powiedziałam mojemu wieloletniemu mężowi, że czuję się samotna. "Co mogę dla ciebie zrobić?" - spytał, a ja powiedziałam mu, że wystarczy, żeby ze mną porozmawiał. W połowie mojego zdania usnął i zaczął chrapać.
Ale jak to? Usnął w połowie zdania "porozmawiaj ze mną" czy w trakcie Twojego wywodu? Bo jeśli to pierwsze to zazdroszczę mu zdolności ekspresowego zasypiania
sauron
Myślę, że po tym jak zaczęli już rozmawiać, to usnął w połowie jakiegoś zdania.
Fizjologia, nie ma co się obrażać. Widocznie łóżko to nie jest najlepsze miejsce na ważne rozmowy (albo człowiek był zmęczony np. po całym dniu pracy). Zdarza się. Nie rezygnuj z rozmowy, po prostu postaraj się ja ją zaproponować w bardziej odpowiednim miejscu i może w lepszym czasie.
AmziToIzma
To prawda, mój facet często zasypia, gdy położy się w łóżku, nawet gdy nie był śpiący, gdy się do niego kładł. Łóżko=spać ;) Nie zawsze tak jest, zdarza się, że sobie normalnie pogadamy, pośmiejemy, ale jednak często zaczyna drzemać.
Kopytkowa
AmziTolzma ja mam bardzo podobnie. Jeszcze jak w jednym czasie sie kładziemy to jeszcze jest szansa na cokolwiek ale jak pójdzie do łóżka przede mną a ja z 10minut później to już sen kamienny do tego stopnia że nawet jak wyrywam kołdrę to sie nie obudzi. ;D
Wierzę, doświadczyłam tego samego. Rzecz działa się w południe, w niedzielę. Temat nie był nudny, był dość ważny jednak mój facet zdecydowanie nie chciał go poruszać. Do czasu to rozumiałam, jednak w końcu sytuacja była tak nabrzmiała, że nie dało się tej rozmowy dłużej unikać. Zapytałam czy porozmawiamy, zgodził się. Zasnął może przy drugim, może przy trzecim moim zdaniu, siedząc na krześle, przy stole, nawet się specjalnie o nic nie opierając. Byłam w szoku bo temat był dość nerwowy jednak od tej pory wiem, że tendencje ucieczkowe niektórych osób mogą przekroczyć wszelkie granice nawet granicę absurdu.
Ale jak to? Usnął w połowie zdania "porozmawiaj ze mną" czy w trakcie Twojego wywodu? Bo jeśli to pierwsze to zazdroszczę mu zdolności ekspresowego zasypiania
Myślę, że po tym jak zaczęli już rozmawiać, to usnął w połowie jakiegoś zdania.
Fizjologia, nie ma co się obrażać. Widocznie łóżko to nie jest najlepsze miejsce na ważne rozmowy (albo człowiek był zmęczony np. po całym dniu pracy). Zdarza się. Nie rezygnuj z rozmowy, po prostu postaraj się ja ją zaproponować w bardziej odpowiednim miejscu i może w lepszym czasie.
To prawda, mój facet często zasypia, gdy położy się w łóżku, nawet gdy nie był śpiący, gdy się do niego kładł. Łóżko=spać ;) Nie zawsze tak jest, zdarza się, że sobie normalnie pogadamy, pośmiejemy, ale jednak często zaczyna drzemać.
AmziTolzma ja mam bardzo podobnie. Jeszcze jak w jednym czasie sie kładziemy to jeszcze jest szansa na cokolwiek ale jak pójdzie do łóżka przede mną a ja z 10minut później to już sen kamienny do tego stopnia że nawet jak wyrywam kołdrę to sie nie obudzi. ;D
Porozmawiaj z nim w dzień , masz pewność że nie zaśnie.
No co 😂 Biedny zmęczony człowiek chce spać, a jakaś kobieta jęczy mu nad uchem. Wybrał słusznie 😂
To musiało być bardzo długie zdanie...
Więc wydaje mi się, że to nie była rozmowa, tylko twój monolog.
Wsadź to do auta i rozmawiaj podczas jazdy nie będzie miał drogi ucieczki i będzie musiał ż tobą porozmawiać. Uwierz mi działa 😉
Trochę boli mnie to, że coraz częściej nasze Anonimowe nie są takie anonimowe i przypominają bardziej Wyznajemy 😢
Wierzę, doświadczyłam tego samego. Rzecz działa się w południe, w niedzielę. Temat nie był nudny, był dość ważny jednak mój facet zdecydowanie nie chciał go poruszać. Do czasu to rozumiałam, jednak w końcu sytuacja była tak nabrzmiała, że nie dało się tej rozmowy dłużej unikać. Zapytałam czy porozmawiamy, zgodził się. Zasnął może przy drugim, może przy trzecim moim zdaniu, siedząc na krześle, przy stole, nawet się specjalnie o nic nie opierając. Byłam w szoku bo temat był dość nerwowy jednak od tej pory wiem, że tendencje ucieczkowe niektórych osób mogą przekroczyć wszelkie granice nawet granicę absurdu.
Widocznie zaczęłaś gadać o kolorze paznokci albo czymś równie porywającym
Albo facet po prostu był zmęczony