#u92Yo
Tydzień wcześniej, gdy leżałam w szpitalu czekając na nagłą i niespodziewaną operację, co prawda tylko zapalenie wyrostka, też prosiłam go, żeby przyjechał mnie odwiedzić. Bałam się, ta cała sprawa z narkozą, chciałam go po prostu zobaczyć na wszelki wypadek przed operacją. Nie przyszedł. Najpierw nie miał dla mnie czasu, a potem powiedział, że jedzie nad morze, ma już kupione bilety na pociąg i nie chce tego przełożyć, bo on potrzebuje tego wyjazdu. Wrócił dopiero po czterech dniach. Nie odwiedził mnie ani przed, ani po operacji, dopiero jak wypisano mnie ze szpitala.
Gdybym to ja wiedziała, że on naprawdę mnie potrzebuje, to przyjechałabym nawet taksówką w piżamie.
To nie jest pierwszy raz, kiedy mnie tak wystawił. Przy znajomych udaje super chłopaka, ludzie uważają go za nie wiadomo jak dobrą osobę, ale przy bliższym poznaniu kompletnie nie można na niego liczyć. Te sytuacje to tylko wierzchołek góry lodowej tego, jak często mnie lekceważył i skupiał się tylko na sobie. Wystawił mnie też w moje urodziny w tym roku, nigdy nie miał dla mnie czasu, bo ważniejsza była jego pasja, koledzy itp. Cały czas do niego wracałam, ale po dzisiejszym zdarzeniu wiem, że to koniec. Naprawdę, wiem, że zrobiłabym dla niego wszystko, ale widzę po jego gestach, że jest to człowiek, który dba tylko i wyłącznie o swoje dobro. Smutne.
fascynuje mnie zawsze jak ludzie takie chore, jednostronne i toksyczne relacje są w stanie nazywać związkiem.
Ponieważ to jest związek. Bardzo silny zresztą.
I tak, chory, jednostronny i toksyczny. Tylko że to niczego nie zmienia.
Rzuca mi sie w oczy: "Przy ludziach udaje super ojca" i "przy znajomych udaje super chłopaka".
Takim wzorem nasiakłaś w dzieciństwie i takim wzorem żyjesz w dorosłości. Zmiana musi być świadoma!
To po co z nim jesteś, jak cię ciągle olewa?
Żeby odbyć stosunek pciowy.
Mam nadzieję, że serio go zostawiłaś, bo po co Ci partner, na którego nie możesz liczyć?
no i po co byc z kims, kto cie nie szanuje i nie wspiera?
On na pewno wie, że jest twoim chłopakiem? Bo związek nie polega na tym, żeby sobie brać takiego samego dziada jak ojciec, że tylko pod publiczkę udaje.
Zerwij z nim NATYCHMIAST.I powiedz mu koniecznie dlaczego.krotko i na temat i zostaw go z tym.bedzie chciał coś tłumaczyć to wysłuchaj go najszybciej po miesiącu .
Może "związek" z Tobą jest dla niego drugorzędny względem związku z inną osobą.
Już dawno powinien być byłym chłopakiem
Czy Twój chłopak nie przypomina Ci ojca? Przy wszystkich super, a dla Ciebie…