Ja wielokrotnie słyszę od wykładowców z dziedzin humanistycznych "w każdym bądź razie; szesnasty luty; dwutysięczny siedemnasty" itp.
GeddyLee
moi wykładowcy lubią mówić "czy", "czeba", "przeszczeń"...
TheDarkestLarrie
Moja nauczycielka od przedmiotu, w którym bardzo dużo używa się cyfr, wciąż mówi "czysta czydziści czy", przy ośmiu godzinach tego w tygodniu można sfiksować.
seretuprincesa
A to "czy" "czeba" albo "przeszczeń" to nie wina regionu? W małopolskim tak chyba mówią...
GeddyLee
W sumie całkiem możliwe. W Krakowie słyszę to dużo częściej niż w Lublinie.
Arszenik
Seretuprincesa no chyba nie. Mieszkam w Małopolsce całe życie, ale nie spotkałam się (wśród ludzi, którzy potrafią się wysłowić) z takim sposobem wymawiania "trz". Oczywiście są debile, którzy tak mówią, ale raczej mam na myśli wieśniaków, którzy mówią "ino poszłem tam, bo bylimy tam o czeci, bo cza było to zrobić", ale to takie beznadziejne przypadki, które podstawówkę skończyły i nic poza tym.
OstatniCzlowiek
Arszenik
To, że urodziłaś się w mieście, nie czyni cię (specjalnie z małej xD) kimś lepszym, poza tym wolę mieć do czynienia z "wieśniakami", niż chamską pipą i myślę, że nie tylko ja. Turlaj dropsa, bździągwo.
GwiazdkaAngel
Wymowa typu "czy" zamiast "trzy" jest uznawana za rzeszowską i jest traktowana jako błąd fonetyczny. Z kolei wymowa "czszy" jest już dopuszczalna.
Arszenik
OstatniCzlowiek - właśnie sam pokazałeś jaki kulturalny jesteś lapsie. I chyba masz kompleks wypizdowia, bo wcale nie miałam na myśli ludzi pochodzących ze wsi. Odsyłam do słownika, to sobie poczytasz, że "wieśniak" to potoczne określenie osoby, która nie potrafi się zachować w towarzystwie (tak jak ty np.), do ludzi że wsi nic nie mam i nigdy nie miałam.
Riczkid
Po humanistycznych studiach niestety nie zdobędziesz bogactwa
Optymistka0
Taak to jest typowo Małopolski 'akcent' potwierdzam :D
Wymawianie 'cz' zamiast czy (też tam mówię nieświadomie) i jeszcze nasze słynne pole :D
Wielu wykształconych ludzi posługuje się takimi formami, które chyba w krew już weszły. Miałem wielokrotną możliwość współpracy z organami szkoły przy egzaminach państwowych, ustawianie i sprawdzanie - na okrągło słyszałem niepoprawne zlepki zdań. Niby taki dyrektor, taki uczony, a łamie polski przy zachwalaniu swoich polonistek.
Wyjdę, cholera, na nieuka. Co jest złego w ubieraniu bluzki?
Cruiser
Ponieważ ubrania się "zakłada". Ubierać można np. choinkę. Ale nie ma sprawy, ja też się o tym dowiedziałem stosunkowo niedawno. :-)
Marian6660
hmm
Dziękuje za wyjaśnienie, jednak nie przemawia do mnie. Ubrania się ubiera, stąd też takie słowotwórstwo. PWN się ze mną zgadza:
ubierać zob. I ubrać.
ubrać I — ubierać
1. «włożyć na kogoś ubranie, obuwie, nakrycie głowy itp.»
BlueCaterpillar
No właśnie włożyc na kogoś, czyli to brzmi trochę jakbyś zakładał ubrania na bluzkę. "Ubrać bluzkę"
Ale spoko, rówież się nie tak dawno dowiedziałam o istnieniu tego błędu 😃
marlenkazokienka
Marian no właśnie włożyć na kogoś ubranie, czyli "ubierać bluzkę"- oznacza, że ubierasz bluzkę- czyli to ja nią wkładasz ubrania xd
GeddyLee
"ubieranie bluzki" jest regionalizmem
dwadziesciasiedem
To nie ubrania się ubiera. Ubrania się wkłada/zakłada. Ubiera się się lub kogoś w coś.
Włożyłam kurtkę. Ubrałam się w niebieską sukienkę. Ubrałam dziecko w kurtkę.
TheDarkestLarrie
@Marian ubrać możesz swoją corkę, czyli założyć na nią ubranie.
Marian6660
Nie mam córki i nie bardzo mam z kim nad tym popracować :P
czesciczolem
marlenkazokienka - a jak ubierasz choinkę to znaczy, że zakładasz ją na siebie? :p
Nie ma takiego dnia, żebym nie słyszała jak jakiś nauczyciel (polskiego też) mówi "tu pisze..." Brr
Marian6660
A co w tym złego?:) Tu (np. na tym obrazku) [on - podmiot domyślny] pisze ... kredą po tablicy. Wszystko się zgadza:)
Aile
Od pewnego czasu jest to poprawne w mowie potocznej.
wroblitz
Jest taki barwny przykład, który pozwala to zrozumieć / zapamiętać. Wyobraź sobie, że idziesz chodnikiem i nagle zauważasz psią kupę. Powiesz "Tu sra", czy "Tu jest nasrane"?
Ja wielokrotnie słyszę od wykładowców z dziedzin humanistycznych "w każdym bądź razie; szesnasty luty; dwutysięczny siedemnasty" itp.
moi wykładowcy lubią mówić "czy", "czeba", "przeszczeń"...
Moja nauczycielka od przedmiotu, w którym bardzo dużo używa się cyfr, wciąż mówi "czysta czydziści czy", przy ośmiu godzinach tego w tygodniu można sfiksować.
A to "czy" "czeba" albo "przeszczeń" to nie wina regionu? W małopolskim tak chyba mówią...
W sumie całkiem możliwe. W Krakowie słyszę to dużo częściej niż w Lublinie.
Seretuprincesa no chyba nie. Mieszkam w Małopolsce całe życie, ale nie spotkałam się (wśród ludzi, którzy potrafią się wysłowić) z takim sposobem wymawiania "trz". Oczywiście są debile, którzy tak mówią, ale raczej mam na myśli wieśniaków, którzy mówią "ino poszłem tam, bo bylimy tam o czeci, bo cza było to zrobić", ale to takie beznadziejne przypadki, które podstawówkę skończyły i nic poza tym.
Arszenik
To, że urodziłaś się w mieście, nie czyni cię (specjalnie z małej xD) kimś lepszym, poza tym wolę mieć do czynienia z "wieśniakami", niż chamską pipą i myślę, że nie tylko ja. Turlaj dropsa, bździągwo.
Wymowa typu "czy" zamiast "trzy" jest uznawana za rzeszowską i jest traktowana jako błąd fonetyczny. Z kolei wymowa "czszy" jest już dopuszczalna.
OstatniCzlowiek - właśnie sam pokazałeś jaki kulturalny jesteś lapsie. I chyba masz kompleks wypizdowia, bo wcale nie miałam na myśli ludzi pochodzących ze wsi. Odsyłam do słownika, to sobie poczytasz, że "wieśniak" to potoczne określenie osoby, która nie potrafi się zachować w towarzystwie (tak jak ty np.), do ludzi że wsi nic nie mam i nigdy nie miałam.
Po humanistycznych studiach niestety nie zdobędziesz bogactwa
Taak to jest typowo Małopolski 'akcent' potwierdzam :D
Wymawianie 'cz' zamiast czy (też tam mówię nieświadomie) i jeszcze nasze słynne pole :D
Uczę się polskiego przez półtora roku i cały czas myślałem, że ubierać bluzkę brzmi całkiem poprawnie, bo często tak mówią. Dzięki :D
Uczy się polskiego półtora roku i już wie, co ważne, został królem - i to nie byle jakim, Sosnowca! Nieźle! XD
Z czegoś trzeba zacząć, kiedy na urlop pojadę do Polski, zdobędę Radom :D
Jestem rodzona Polką i też tak myślałam. Nie martw się, są też takie oszołomy jak ja.
No nic, u nas też filologów takich sporo, sam czasem takim jestem XD
Ubrać możesz choinkę. Na siebie możesz coś zalozyc. Tak najłatwiej zapamiętać :)
A potem słyszymy dialog:
- co robisz?
- zakładam dziecko
:D
a w co ubierasz te bluzke? (:
@bazienka
W inna bluzkę. Jeśli jej zimno, to można ubrać bluzkę nawet w płaszcz :D
Dzięki za info
Wielu wykształconych ludzi posługuje się takimi formami, które chyba w krew już weszły. Miałem wielokrotną możliwość współpracy z organami szkoły przy egzaminach państwowych, ustawianie i sprawdzanie - na okrągło słyszałem niepoprawne zlepki zdań. Niby taki dyrektor, taki uczony, a łamie polski przy zachwalaniu swoich polonistek.
Wyjdę, cholera, na nieuka. Co jest złego w ubieraniu bluzki?
Ponieważ ubrania się "zakłada". Ubierać można np. choinkę. Ale nie ma sprawy, ja też się o tym dowiedziałem stosunkowo niedawno. :-)
hmm
Dziękuje za wyjaśnienie, jednak nie przemawia do mnie. Ubrania się ubiera, stąd też takie słowotwórstwo. PWN się ze mną zgadza:
ubierać zob. I ubrać.
ubrać I — ubierać
1. «włożyć na kogoś ubranie, obuwie, nakrycie głowy itp.»
No właśnie włożyc na kogoś, czyli to brzmi trochę jakbyś zakładał ubrania na bluzkę. "Ubrać bluzkę"
Ale spoko, rówież się nie tak dawno dowiedziałam o istnieniu tego błędu 😃
Marian no właśnie włożyć na kogoś ubranie, czyli "ubierać bluzkę"- oznacza, że ubierasz bluzkę- czyli to ja nią wkładasz ubrania xd
"ubieranie bluzki" jest regionalizmem
To nie ubrania się ubiera. Ubrania się wkłada/zakłada. Ubiera się się lub kogoś w coś.
Włożyłam kurtkę. Ubrałam się w niebieską sukienkę. Ubrałam dziecko w kurtkę.
@Marian ubrać możesz swoją corkę, czyli założyć na nią ubranie.
Nie mam córki i nie bardzo mam z kim nad tym popracować :P
marlenkazokienka - a jak ubierasz choinkę to znaczy, że zakładasz ją na siebie? :p
Sorki, źle Cie oznaczylam :D
Nie ma takiego dnia, żebym nie słyszała jak jakiś nauczyciel (polskiego też) mówi "tu pisze..." Brr
A co w tym złego?:) Tu (np. na tym obrazku) [on - podmiot domyślny] pisze ... kredą po tablicy. Wszystko się zgadza:)
Od pewnego czasu jest to poprawne w mowie potocznej.
Jest taki barwny przykład, który pozwala to zrozumieć / zapamiętać. Wyobraź sobie, że idziesz chodnikiem i nagle zauważasz psią kupę. Powiesz "Tu sra", czy "Tu jest nasrane"?
Mój nauczyciel polskiego mówi wszów, ale to mu nie przeszkadza w chwaleniu się tym jakim on jest geniuszem i w krytykowaniu nas za wszystko.
Bo wszów jest jak mrówków!
A głupich dzieciów jeszcze więcej!
Jeszcze "wózyk" i "poszłeś" i będzie komplet...
moja mówi "bibloteka", jak to słyszę to aż mnie coś trafia:))))))))))
Aha..