Kiedy miałem około 1-2 latek pojechałem z rodzicami do dziadków. Wiadomo jak to bywa na tego typu spotkaniach. Dzieci trochę polatają po ogródku, a rodzice oczywiście popytają co słychać. Gdy dziadek już był wypytany postanowił się ze mną pobawić. Pech chciał, że akurat wtedy grzebałem w tyłku palcem i chcąc pokazać, że mam pełne gacie wskazałem palcem na dziadka obsmarowanym paluszkiem.
Niestety dziadek nie zrozumiał przekazu i powiedział "O czekoladka!" i postanowił oblizać mi palce... Najwyraźniej mu nie smakowało, bo po chwili zwymiotował. Bardzo obrzydliwa sprawa, ale po dziś dzień w naszej rodzinie jest przypominana przy różnych okazjach.
Dodaj anonimowe wyznanie
o fuuuuuj
Akurat jadłam ciasto z polewą czekoladową, dzięki XD
Jakie masz relacje z dziadkiem?
Oj biedny dziadek xd
Nurtujace pytanie: jak smakuje ta "czekoladka"? :D Ktos moze wie ?
Jak g*wno
Mam nadzieję że pomogłem
Ten dziadek wie...
Chciałam spytać o to samo, ale mnie wyprzedziłaś : )
Spróbuj to się dowiesz :)
Gówniana sprawa xD
Smakowicie..haha
Biedny dziadziuś :')
Super, wlasnie bylam w trakcie jedzenia batona... Dzieki, zaraz ja zwymiotuje jak twój dziadek
Bleee...
mnniam mnniam :D z pozdrowieniami od @aleefaza :*
Hahahahahahahah