#txczk
2: No co?
1: Chciałeś telefon przecież. Zobacz.
2: Ale nie taki, lepszy!
Tu cała grupa zaczęła chichotać, mocniej chwyciłam telefon, a oni przeszli niebezpiecznie blisko mnie.
Przyznam, że mnie zamurowało. Gdy odeszli jakieś 15 metrów spojrzałam w ich stronę (wcześniej udawałam, że ich nie zauważyłam), a bachory poczęły wymachiwać w moją stronę środkowymi palcami niczym Eminem w swoich teledyskach.
I jak tu lubić dzieci?
Jak w tym kawale: to nie są dzieci, to są sku**ysynki
W którym?
o góralu :D
yakisirek dzięki, wszystko jasne :3
-Zuziu, kaczki mi powiedziały, że przeklinasz
- A ja te kulwy chlebkiem karmiłam :D
Nie wszystkie dzieci takie są...
Zazwyczaj te co kara ich zawsze omija a rodzice twierdzą, że są one aniołkami :/
Mądre dzieci w obecnych czasach to jednostki.
Przepraszam przepraszam, mnie zawsze kara omija szerokim lukiem a wcale nie jestem wcielonym sku***synem, co najwyzesz szatanem ale to zypelnie inna sprawa ^.^
Mnie też zawsze kary omijają i tak samo jak Jasnosiwa nie jestem wcielonym sku***synem :3
Nie wszystkie. Tyko te wychowane "bezstresowo"
Kurcze - czasem jak czytam anonimowych to się zastanawiam - czy ja żyję w jakiejś innej Polsce ? Mieszkam w mieście na wschodniej ścianie kraju. Mam brata dużo młodszego - w wieku 12 lat (czy nawet teraz jak ma 16)- dobrze pamiętam - nie klął jak szewc, nie zachowywał się chamsko, nie miał żadnego "okresu buntu" (zresztą ja też nie miałem). Lubi się uczyć (na olimpiady jeździ więc mu to wychodzi całkiem nieźle). A jakoś ani on ani ja nie byliśmy wychowywani ani bezstresowo ani gnębieni - fizyczne w tyłek nigdy żaden z nas nie dostał - po protu wiedzieliśmy co wolno a co nie i był porządek... brat lubi czytać książki, pograć na konsoli czy komputerze, spotkać się z przyjaciółmi - ot, zwykły nastolatek .... jego znajomi tak samo.... a tu widzę samą patologię lub dzieci kwiaty wychowane pod kloszem.... czy ja wychowałem się w jakimś mieście-arce zdala od normalnego świate ????
Po prostu tych dobrych sytuacji się nie nagłaśnia. Lekarz uratował miliony żyć? Lepiej napisać o jednej porażce! Nauczyciel na co dzień odpowiedzialny jest za multum dzieci i daje radę? Lepiej napisać jak dzieciak mu uciekł i wybił zęba, kochane babcie, które jak ustępują Ci miejsca mówią *siedź, ja postoję kochanie *, przecież ciekawiej będzie jak napiszę o jednym moherze na milion, który jęczy że go nogi bolą, a na wolne miejsce kładzie swoją torebkę i marudzi na młodzież.
Porażki i zło sprzedają się najlepiej, dlatego są promowane.
Jak to mówią " są ludzie i taborety". :)
Są ludzie i są taborety, ale żeby się klamką urodzić?
Dlatego nosze zawsze zapalniczkę i gaz pieprzowy w torbie
@JezdemPsychiatrom - Dużo zależy od tego, jak TY wyglądasz. Sama nie należę do osób o specjalnie dojrzałym wyglądzie, ale ludzie na ogół się mnie boją i raczej nie mam takich problemów... Co innego niektóre moje koleżanki, dziewczyny, które mają 22 lata albo więcej, ale są bardzo niskie, drobne, raczej się nie malują i często są brane za o wiele młodsze, niż w rzeczywistości. Jak sądzisz, jaka mogłaby być reakcja wyrośniętych 12-14-latków na taki lekceważąco-poniżający tekst, ze strony osoby, która wcale nie wygląda na wiele starszą od nich i jest słabsza? Wątpię, żeby było to zawstydzenie...
@JezdemPsychiatrom- Oczywiście, to ostatnia szansa ich ostrej ,,resocjalizacji" z czasem jak ktoś takim rozpuszczonym góffienkiem w czas nie potrząśnie to potem będzie coraz gorzej a tak oczka popieką pół godzinki a nauczka na całe życie.
Dzieci są nawet spoko, wystarczy je dobrze wychować :)
Ten świat schodzi na psy lub jak kto woli na wredne dzieci (oczywiscie nie wszystkie)
Ciekawe co by było gdyby ich mama to zauważyła.
Mam ten sam telefon:D
niech się "fakają"