Mam 16 lat i mamę, która uważa, że ja nie potrzebuję od niej żadnych pieniędzy. Z braku funduszy z jej strony poszłam do pracy weekendy. Na początku było ciężko pogodzić to z dość wymagającym liceum, ale dałam radę. Tylko że teraz jest jeszcze gorzej, bo mama na każdym kroku szuka czegoś, co jej mogę kupić, np. ostatnio umówiłam się do fryzjera, a ona, że pozwoli mi pójść, tylko jeśli zapłacę także za nią... Nie wiem,
Dodaj anonimowe wyznanie
Stare wyznanie, w dodatku ucięte w połowie.
Ktoś powinien uświadomić twoją mamę, że to jej obowiązkiem jest utrzymywać ciebie, a nie twoim jej. Możesz pracować, ale problem w tym, że to nie jest praca, bo chcesz sobie dorobić do kieszonkowego, tylko twoje jedyne źródło utrzymania. W dodatku napisałaś o dość wymagającym liceum i zastanawiam się czy między pracą, szkołą i nauką masz czas na odpoczynek, rozwój swoich pasji?
Ja rozumiem samodzielność ale jak w młodym wieku skupiasz się na pracy a nie na rozwoju to tracisz w dłuższej perspektywie. Postaraj się pokazać jej grafik pokaż ile pracujesz, ile czasu się uczysz bądź asertywna, to może przemówi jej do rozumu....