#tqUdw

Sobota. Ja zmęczony po pracy wracam do domu, aby w końcu móc odpocząć. Jakąś godzinkę po zrobiłem się głodny, więc udałem się do kuchni, aby coś przekąsić. Przy przeglądaniu lodówki uświadomiłem sobie, że przydałoby się zrobić jakieś zapasy, gdyż dotychczasowe się kończą i mogą na niedzielę nie starczyć. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Chwyciłem za bluzę i powolnym krokiem udałem się do pobliskiego supermarketu.
Po zakupach zapakowałem wszystko do siatek. Jako iż była ładna pogoda, stwierdziłem, że pójdę dłuższą trasą. Mniej więcej w połowie drogi kątem oka zauważyłem idącego za mną bezdomnego, wychudzonego psa. Zatrzymałem się na chwilę. Dobrze wiedziałem, że takim zwierzętom powinno się pomóc, dlatego wyjąłem kiełbasę i rzuciłem mu kawałek, bo nie wyglądało na to, aby mi ufał. Wpierw obwąchał przysmak nieufnie, po czym najchętniej na świecie go zjadł. Po jakichś trzech razach zaufał mi i podszedł do mnie ledwo merdając ogonem. Oddaliłem się od niego i dałem mu znak, aby za mną poszedł. W czasie drogi nie obeszło się oczywiście od dziwnych spojrzeń od ludzi. Patrzyli się na mnie tak, jakbym to ja tego psa wygłodził, co prawdą oczywiście nie było.
W domu wziąłem stary koc i rozłożyłem go w salonie. Jako że nie miałem psa ani kota, to nie miałem też karmy czy też misek, dlatego wziąłem głęboki talerz, nalałem tam wody i położyłem koło niego. Gdy upewniłem się, że nie jest groźny, postanowiłem położyć się spać, bo byłem już wystarczająco zmęczony. Nazajutrz zadzwoniłem do schroniska, opisałem całą sytuację i poprosiłem, aby po psa przyjechali.

Podobno tydzień po wyleczeniu go z chorób i przywróceniu mu odpowiedniej wagi znalazł dom. Niestety chciałbym go wziąć, lecz w moim bloku nie można trzymać zwierząt.

Ot, tak wyznanie uradowanego mężczyzny, że pomógł żywej istocie. :)
Krokodylelzy Odpowiedz

Wielu przeszłoby obojętnie. Gratuluję postawy.

Optymistka0 Odpowiedz

Szacunek :)

Arszenik Odpowiedz

Dlaczego w Twoim bloku nie można trzymać zwierząt?

GoingUnder

Dlaczego Aresznik jest minusowany/minusowana? Nie każdy mieszka w bloku. Chętnie sama poznam odpowiedź na to pytanie.

Arszenik

Właśnie. Zamiast minusować, może ktoś łaskawy nas oświeci. :p

BellaIza

Szczerze mówiąc ja też pierwszy raz w życiu spotykam się z taką sytuacją. Rozumiem - w akademikach czy wynajmowanych mieszkaniach (część wynajmujących sobie nie życzy zwierząt...), ale w całym bloku?

ArdeliaLortz

Sytuacja raczej nie jest z Polski. Po pierwsze zostało zasugerowane, że w niedziele zakupów Autor nie zrobi, więc możliwe, że po prostu sklepy beda zamknięte. Po drugie, nie znam miejsca w naszym kraju, gdzie to schronisko przyjeżdża po zwierzę. A na zachodzie jest wiele takich kompleksów mieszkalnych, gdzie nie można trzymać zwierząt. Bloków wynajmowanych, ale tez takich, gdzie mieszkania są prywatne i właściciele taką decyzję podjęli, więc kupując mieszkanie należy się zastosować. Dlaczego? Bo zwierzęta brudzą i hałasują. Możecie mnie zlinczować, opowiadać, że nie każdy pies szczeka itp., ale większość jednak nie jest zupełnie pozbawiona fonii. I nawet jeśli sprząta się po psie stałe nieczystości, to pozostaje kwestia moczu i zapachów. To są najczęstsze powody, dla których w niektórych miejscach mieszkańcy nie życzą sobie zwierząt.

Maryna Odpowiedz

No wszystko fajnie ,ale po co opis calego dnia? Połowę tekstu mozna zastąpić :"wracając ze sklepu..." .

Avoiding

Pisałam to kilka razy, ale dammit siedzisz na tej stronie i czas marnujesz, minuta czytania cię zbawi?

Niekochanybekart

Minuta czytania razy 50 podobnych wyznań, to już 50 minut

Avoiding

50 wyznań to nawet nie jest dodawane w dwa dni czy nawet trzy, no i nie da się ukryć że ta strona to raj dla prokrastynatorow, więc tak czy siak- marnujesz tutaj czas, nie ważne jakiej jakości wyznania czytając.

charade

Ale w czym jest problem, czujecie jakbyście zmarnowali swój cenny czas? Ludzie, wy wchodzicie na stronkę, w której połowa historii jest o sraniu...

fofur Odpowiedz

Szukasz może żony? Koleżanka pyta.. ;)

PieknaDziewczyna Odpowiedz

Ja się zawsze boję bezdomnych psów ;)

Pytanie222 Odpowiedz

Skąd się biorą plusy pod wyznaniem które "czeka na akceptację" jeśli nie wysłałem nikomu linku?

MamWywalone

Recenzenci, jak dobrze pójdzie Twoje wyznanie znajdzie się w kolejnej książce. Zostaw im namiar, albo ustaw maila jeśli nie masz, żeby załapać się na darmowy egzemplarz.

Albo internetowe duchy czy coś.

Mandragora13 Odpowiedz

Jesteś wspaniały ☺ oby takich ludzi było jak najwięcej

PacyfistkaPesymistka Odpowiedz

Czytając to wyznanie pierwszy raz zastanawiałam się dlaczego psu pomogłeś a bezdomnego zostawiłeś ;D

Mlodapsiara Odpowiedz

i dzięki takim jak Ty dalej jeszcze wierzę w ludzkość brawo dla tego pana bo nie każdy by się tak potrafił zachować

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie