Dzisiejszy świat w 4 słowach. Wyznanie jest niepewną, nie wiemy czy to faktycznie patologia, czy może autorka jest rozpieszczona i dostawała lekkie klapsy, ale od razu ktoś przyjął za pewnik to najgorsze i obraził matkę, która jednak wychowuje autora, a społeczeństwo wyraziło swoją aprobatę dla SZKALOWANIA ludzi w internecie. Dokąd ten świat zmierza...
Sameoldwar
"Lekkie klapsy" to tez przemoc. Bicie to nie jest wychowanie
Pesymisja
Omikro, ogólnie masz racje, ale potrzebna jest lekka korekta. To nie cały świat działa w taki sposób i zakłada najgorsze, tylko ta strona. W innych miejscach jest normalniej. Tutaj każdy jest zawistny, i sugeruje ludziom rzeczy których sami by nigdy nie zrobili. Przykładowo, wyznanie o zerwaniu. Co radzą komentarze? Jakieś chore zemsty, które w niektórych przepadkach mogą spowodować stały uszczerbek na zdrowiu, lub straty liczone w tysiącach złotych. Sam świat nie jest zły. Podejście większości komentujących jest. Promują zemstę i wzajemną zawiść jako coś normalnego. No poza wyznaniami z depresją, kupą i fobiami. Tam jest utożsamianie się.
TotalnieTakBylo
Wyobraźcie sobie, że jesteście dorośli. Macy zły dzień, odwalicie coś, coś nie pójdzie po waszej myśli, popiszecie sie niewiedzą lub głupotą itd. A teraz wyobraźcie sobie, że wasz chłopak albo ojciec przerzuca was przez kolano i daje klapsy albo od razu wali w twarz. I to jest w porządku? Nie. A więc czemu bicie dziecka ma być okej?
Poza tym nie wszystkie dzieci są takie same. Niektóre zamiast klapsów potrzebują rodzica, który je przytuli i powie "tak, zrobiłeś/łaś źle ale dalej cię kocham.
Btw może i mało wiemy o autorce, może jest rozpieszczoną gówniarą, może została pokrzywdzona przez los i teraz gdzieś wyje, może nawet zmyśliła sobie to wszystko byleby mieć wyznanie na głównej ALE uważam, że skoro już napisała wyznanie, w którym zrobiła z siebie ofiarę to właśnie tak powinniśmy ją traktować i powinniśmy zostawiać komentarze wspierające ją.
CzlowiekAnonimowy
@Pesymisja
Akurat z tego co zauważyłam, to Ty często jesteś zawistny/a w komentarzach.
Mnie kiedyś matka, biła i szarpała za włosy, w obronie własnej podrapałam ją po rękach. Ślady zadrapań były widoczne i za każdym razem kiedy ktoś z rodziny pytał się co jej się stało, bez problemu odpowiadała, że to ja ją podrapałam, szkoda że nie wspomniała dlaczego.
Bardzo możliwe, że rodzina też wie o biciu przez matkę, ale akceptuje jako karę, no bo to pewnie TYLKO klapsy ;D ale córka bijaca matkę to wyrodna, niewdzięczna suka...
"Pamiętam jak kiedyś mama mnie biła więc udawałem martwego więc mama zaczęła płakać więc wstałem i znowu zaczęła mnie bić" :(
chyba jedno z tych najmocniejszych wyznań
Co za zło 0_0
Ma ktoś to wyznanie?
A dobrze tak szmacie.
Dzisiejszy świat w 4 słowach. Wyznanie jest niepewną, nie wiemy czy to faktycznie patologia, czy może autorka jest rozpieszczona i dostawała lekkie klapsy, ale od razu ktoś przyjął za pewnik to najgorsze i obraził matkę, która jednak wychowuje autora, a społeczeństwo wyraziło swoją aprobatę dla SZKALOWANIA ludzi w internecie. Dokąd ten świat zmierza...
"Lekkie klapsy" to tez przemoc. Bicie to nie jest wychowanie
Omikro, ogólnie masz racje, ale potrzebna jest lekka korekta. To nie cały świat działa w taki sposób i zakłada najgorsze, tylko ta strona. W innych miejscach jest normalniej. Tutaj każdy jest zawistny, i sugeruje ludziom rzeczy których sami by nigdy nie zrobili. Przykładowo, wyznanie o zerwaniu. Co radzą komentarze? Jakieś chore zemsty, które w niektórych przepadkach mogą spowodować stały uszczerbek na zdrowiu, lub straty liczone w tysiącach złotych. Sam świat nie jest zły. Podejście większości komentujących jest. Promują zemstę i wzajemną zawiść jako coś normalnego. No poza wyznaniami z depresją, kupą i fobiami. Tam jest utożsamianie się.
Wyobraźcie sobie, że jesteście dorośli. Macy zły dzień, odwalicie coś, coś nie pójdzie po waszej myśli, popiszecie sie niewiedzą lub głupotą itd. A teraz wyobraźcie sobie, że wasz chłopak albo ojciec przerzuca was przez kolano i daje klapsy albo od razu wali w twarz. I to jest w porządku? Nie. A więc czemu bicie dziecka ma być okej?
Poza tym nie wszystkie dzieci są takie same. Niektóre zamiast klapsów potrzebują rodzica, który je przytuli i powie "tak, zrobiłeś/łaś źle ale dalej cię kocham.
Btw może i mało wiemy o autorce, może jest rozpieszczoną gówniarą, może została pokrzywdzona przez los i teraz gdzieś wyje, może nawet zmyśliła sobie to wszystko byleby mieć wyznanie na głównej ALE uważam, że skoro już napisała wyznanie, w którym zrobiła z siebie ofiarę to właśnie tak powinniśmy ją traktować i powinniśmy zostawiać komentarze wspierające ją.
@Pesymisja
Akurat z tego co zauważyłam, to Ty często jesteś zawistny/a w komentarzach.
Mnie kiedyś matka, biła i szarpała za włosy, w obronie własnej podrapałam ją po rękach. Ślady zadrapań były widoczne i za każdym razem kiedy ktoś z rodziny pytał się co jej się stało, bez problemu odpowiadała, że to ja ją podrapałam, szkoda że nie wspomniała dlaczego.
Mogłaś ja w końcu nagrać i pokazać wszystkim...
Bardzo możliwe, że rodzina też wie o biciu przez matkę, ale akceptuje jako karę, no bo to pewnie TYLKO klapsy ;D ale córka bijaca matkę to wyrodna, niewdzięczna suka...
I bardzo dobrze tak tej suce a rodziną się nie przejmuj są niewiele mądrzejsi od twoje im matki.
Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie. A tak serio to współczuje:( Przemoc w domu niestety jest dość często spotykana
Twoja rodzina to... trudno to opisać.
Jesteście siebie warci.
Samoobrona stoi na równi z przemocą?
Ty to szanuj matke i ojca swego, pewno cie biła wcześniej bo zasluzylas.
Za taki tekst to sam chętnie bym Ci przypie*dolił w ten głupi łeb...
Jak ty se dziecko drogie wyrażasz, marsz do spowiedzi
To nie było akurat na miejscu .....
Ale wy się ekscytujecie tym trollem. Jeśli sie nabieracie na te teksty to jesteście głupi i tyle.
@ThisLove
Nawet troll powinien mieć jakieś granice