#tqLvY
W pudełku były kasety video i zdjęcia, na których był on ubrany w kobiece ciuszki. Filmiki były groteskowe. Rozpoznałem na nich pewną kobietę z naszego miasta. On, przebrany w ciuchy swojej matki, uprawiał z nią seks w dziwnych pozycjach. Mówimy tu o parze 60-latków. Zapewniam was, że oglądanie tego nie było przyjemne ani też podniecające. Na kasetach były również akcje SM, oddawanie kału i inne paskudztwa.
Pośród zdjęć znalazłem również zdjęcia jego pierwszej żony, która od niego uciekła. Zawsze powtarzał mi, że była wariatką i odebrała mu dzieci. Dzięki mojemu znalezisku dowiedziałem się, czemu tak naprawdę go zostawiła.
ALE TO NIE WSZYSTKO!
Zabrałem pudło do siebie, bo nie chciałem, aby jego żona i dzieci zobaczyły zawartość. Zadzwoniłem do zięcia Pana X (który zresztą był moim dobrym kumplem). Teść nienawidził go i mówił, że córka popełniła wielki błąd wychodząc za niego za mąż. Poprosiłem go, aby podczas sprzątania domu zwrócił dyskretnie uwagę na jakieś dziwne rzeczy i w razie czego od razu je schował. Nie chciałem, żeby np. wnuki to widziały. Za kilka dni zięć Pana X przyniósł mi kolejne pudełko ze skrytki pod schodami. Na filmach był nie tylko koleś, który przebierał się za swoją matkę, ale i żona Pana X!
ALE TO WCIĄŻ NIE WSZYSTKO!
Wspólnie doszliśmy do wniosku, że wszystko zniszczymy. Nagle zadzwonił telefon. Była to kobieta, która pojawiła się na pierwszych filmikach i powiedziała „Ja i Pan X mieliśmy długoletni romans. Lubiliśmy przebieranki i pikantny seks, a on czasem to nagrywał. Gdyby te filmy wyszły na jaw, moja opinia zostałaby zrujnowana i musiałabym wyjechać z miasta. Chyba bym się zabiła, gdyby ktoś to upublicznił”. Płakała mi w słuchawkę. Lubiłem ją i nie chciałem, żeby się zabijała (parę lat temu jej tata popełnił samobójstwo), więc obiecałem jej, że JEŚLI coś znajdę, od razu to zniszczę. Kilka dni później poinformowałem ją, że znalazłem filmy i zdjęcia i wszystko wrzuciłem do ognia (co było prawdą).
Żałuję, że znalazłem te rzeczy. Od tamtej pory mój stosunek do byłego współpracownika i jego żony całkowicie się zmienił. Trudno mi było słuchać ludzi wychwalających go pod niebiosa. Nikt nie znał jego ciemnej strony. Nie mogę patrzeć na jego żonę, która kreuje męża na świętego.
Nienawidzę go za to, iż mimo że wiedział o swojej śmiertelnej chorobie, nie zadał sobie trudu, żeby zniszczyć to wszystko. Miałby pewność, że nie trafi w ręce jego dzieci. Nadal przyjaźnię się z nimi, bo nie są niczemu winne.
Coś ciężko uwierzyć mi w prawdziwość tego wyznania
Sam fakt że kochanka pana X zadzwoniła WŁAŚNIE do autora i powiedziała że miała "długoletni romans, lubili pikantny seks". Raczej o takich rzeczach nie mówi się jakiejś osobie z miasta...
Mnie akurat to nie dziwi. Skoro to była jakaś dość zżyta społeczność (Pan X znany i poważany, stosunki biznesowe i przyjacielskie z autorem) to raczej nie było tajemnicą że to właśnie on pomaga wdowie. Nie widzę powodu żeby w to nie wierzyć.
Mieli wspólną firmę. Np. Podczas sprzątania biura współpracownika moglby znaleźć coś takiego, bo dajmy na to ten drugi wołał trzymac kasety w biurze, a nie w domu, w którym mogłyby znaleźć je dzieci.
Może znała jego żonę i zapytała czy nie pomóc w sprzątaniu i wyszło na to, że autor sprząta? Przecież da się dowiedzieć..
Nie rusza mnie to. To ich prywatne sprawy, każdy ma coś co lubi w łóżku. Inni wolą delikatnie, inni lubią BDSM, a inni przebieranki i tego typu zabawy jak w wyznaniu. Nie widzę w tym nic złego. Jasne - zdrada nie jest w porządku, ale to już inna sprawa. Poza tym mogli mieć taki 'układ' w małżeństwie.
Ale fakt - mógł to zniszczyć.
Też tak uważam a autor powinien wyłączyć film, jak już się zorientował, co to. Dziwne, że obejrzał wszystkie.
Czekaj czekaj, skoro żona byłą na tych filmach to o nich wiedziała? Może chciała to sama zachować? Czegoś tu nie rozumiem. Ale fakt, mógł posprzątać
pierwsza żona była na nagraniach, wnioskuję że wdową z dziećmi obecnie jest druga żona
Jest napisane że pierwsza żona na zdjęciach, na nagraniach nie jest powiedziane. Ale pewnie masz rację
Jakoś nie wydaje mi się to prawdziwe...
ale że niby przebiersnie się w damskie ciuszki i nagrywanie wideo w zaciszu własnego domu to ciemna strona? ale co w tym złego, skoro taki miał fetysz, a jego żonie ani kochanie to nie przeszkadzało? jedyną newatywną stroną w panu X to jak dla mnie właśnie ta kochanka, ale widzę, że nie to cię zniesmacza, tylko jego upodobania seksualne. nie czaję, czemu macie problem z tym, co kto robi we własnym łóżku?
Nie wiem, czy ci wierzę. Ale zdecydowanie lubię twój styl pisania.
To są anonimowe. I to wyznanie pasuje do tej strony bardziej niż wiele innych pseudozabawnych historyjek.
Tez tak robię z mym partnerem
Co za toksyczne środowisko...
transseksualizm to nie choroba tylko zboczenie jak homoseksualizm. pozdr
oba nie są ani chorobą, ani zboczeniami. pozdr
No normalne to raczej nie jest.
Jest.
Nie, nie jest. Niemniej jednak nie obchodzą mnie te kwestie u innych, dopóki nikt mi nie narzuca swoich poglądów.