#tqEu7

W akademiku mieszkaliśmy w segmencie - ja, kumpel i dwie dziewczyny. Wspólna była kuchnia i łazienka. O łazience będzie mowa.

Pod prysznicem spaliła się żarówka. Powiedzieliśmy nieco nieogarniętej współlokatorce, by poszła do administracji załatwić żarówkę, tylko żeby powiedziała, że musi być wodoodporna, bo to pod prysznic. Poszła, wróciła, powiedziała, że wodoodpornej nie dostała.
Postanowiliśmy żartować z niej dalej. Stwierdziliśmy, że my ostatnio załatwialiśmy, teraz jej kolej. Rada: musi iść do sklepu elektrycznego, tam pewnie będą mieli. Ona, że OK, załatwi.

Wracamy po weekendzie do akademika, a tam żarówka pod prysznicem i paragon na 80 zł. Dziewczyna dumna z siebie, że poszła, kupiła, no i składka na 20 zł. Uznaliśmy z kumplem, że dowcip nam się nie udał i daliśmy jej składkową kasę.

Podobno nasze miny były genialne, gdy okazało się, że od początku domyślała się, że ją wkręcamy i postanowiła sama nas wkręcić.
IrisvonEverec Odpowiedz

A już myślałam, że serio znalazła wodoodporną żarówkę, albo sprzedawca jej wcisnął zwykłą twierdząc, że jest wodoodporna... 😄

Przekliniak Odpowiedz

Swój swojego wyczuje

DarkPsychopathII Odpowiedz

O co chodzi bo nie ograniam. Są wodoodporne żarówki przecież wykorzystuje się je w łodziach podwodnych, batyskafach, zwiedzaniu jaskiń, podwodnym spawaniu itp. Zazwyczaj mają specjalną obudowę i odpowiednio dobrane światło, bo woda ma inną gęstość niż powietrze. Ale po co pod prysznicem w ogóle jakakolwiek żarówka... Nie wystarczy taka w łazience, żeby zaświecić.

majer Odpowiedz

Żarówkę też wkręciła - ma dziewczyna talent.

Nieprzepadamzaludzmi Odpowiedz

lol dałam się nabrać

Arszenik Odpowiedz

Bardzo wam tak dobrze :)

majer

Aleś ty mściwa. Chłopaki zrobili prostego psikusa, a ona ich na kasę naciągnęła. ;)

AnonimowaGirl1000 Odpowiedz

Jezu mój mózg o tej porze już nie działa, sama myślałam ze wodoodporne żarówki istnieją ☹️

Tiktaki Odpowiedz

Może ktoś wytłumaczyć? XD
Nie mam prysznica.

nata

Rozumu chyba też 😕

Tiktaki

Miło, że oceniasz po jednej rzeczy, której nie zrozumiałam :).

Wakacyjny Odpowiedz

Przeczytałem to 3 razy i nadal nke rozumiem.

Nalli

No to kiepsko z tobą.

xyRon

Wróć tu jeszcze raz jak wytrzeźwiejesz.

sexylablador

Ale wy jesteście milutcy, sama też nie zrozumiałam, dopiero z komentarzy się dowiedziałam, o co chodzi w tej historii.

Dodaj anonimowe wyznanie