#tpGqG
Otóż kilka tygodni temu moi rodzice kupili obrożę "antyszczekową" dla psa. Mojego ukochanego psa. Od razu byłem przeciwny decyzji dotyczącej tego zakupu, ale nie miałem "prawa głosu", jak to oni określili. Uznałem, że być może ta obroża pomoże, że pies przestanie szczekać w nocy i budzić rodziców (mnie i mojej siostry jakoś nie budzi).
Pies szczekał dalej kiedy chciał, więc uznałem, że nie ma sensu żeby się męczył i zdjąłem ją. Gdy rodzice się dowiedzieli, zrobili mi o to awanturę, więc musiałem założyć ją z powrotem (tylko mi ufa, dlatego ja tylko daję radę to zrobić i dlatego tym bardziej nie chcę tracić zaufania mojego psa). Niby było wszystko OK, oprócz tego, że obroża przeszkadzała psu. Ale to co zobaczyłem dzisiaj, sprawiło, że nie wytrzymałem.
Dając psu jeść zobaczyłem, że się strasznie trzęsie i dziwnie odwraca głowę w stronę ogona. Poza tym dziwnie się zachowywał - tak jakby ktoś mu podał jakieś środki pobudzające/ narkotyki. Zdjąłem więc tę obrożę. Zobaczyłem krew w miejscu "rażenia prądem". Tak się wkurzyłem na rodziców, że rzuciłem "obrożą", a może raczej "maszyną tortur" o ziemię, tak aby się rozleciała na kawałki. Udało się, jednakże gdy powiedziałem o tym rodzicom, zaczęli się na mnie drzeć, że teraz to oni już nie zasną (co było bez sensu, ponieważ pies szczeka czasem w nocy, ale oni po prostu robią z igły widły). Zwyzywałem ich, że są okrutni i że mam to w dupie, ile oni zapłacili za tę obrożę (niby 200 zł, ale sprawdziłem na necie i większość kosztuje od 50 to 100). Tak że mam przesrane, ale nie dam nic zrobić mojemu psu, z którym się wychowałem.
Brawo za postawę autorze. A Twoi rodzice sami niech sobie założa takie obroże. Niewiem jak można coś takiego kupić. To jakby razić człowieka prądem za to, że mówi.
Czy ktores z twoich rodzicow chrapie? Bo jesli tak, to proponuje zaczac narzekac, ze nie mozesz spac w nocy, bo budzi cie ich chrapanie I ze najlepiej by bylo kupic obroze dla ktoregos z nich, zeby ci w nocy nie przeszkadzali spac... Wedlug mnie jest to dokladnie to samo, co taka obroza dla psa...
pies szczeka a ludzie mowia,jak chcieli zwierze ktore ich nie bedzie budzic i przeszkadzac to mogli sobie rybki kupic,i za dzieciaka tez sie nie brac skoro nie daja ci dojsc do slowa i nie biora twojego zdania pod uwage,wspolczuje rodzicow
Twoi rodzice są potworami.
Wątpię, żebyś Ty jako dziecko przywlókł psa.
Wzięli zwierzę, więc powinni wziąć za nie, cholera, odpowiedzialność!
Mojego psa tata przyniósł bez konsultacji z mamą, ale chociaż psiak szczeka czasem w nocy, zasypia tylko koło mamy a gust jedzeniowy ma iście francuski, to mama traktuje go jak członka rodziny. Zajmuje się psem, chociaż mogłaby umyć od tego ręce.
I właśnie dlatego ludzie, którzy wezmą psa a potem źle go traktują to dla mnie zwyczajne mendy.
Bo skoro da się być dobrym dla psa niechcianego, to dla chcianego wręcz się POWINNO.
Kup im takie obroże i włączaj kiedy będą za dużo gadać. Może zobaczą jakie to fajne.
@Mleczyk Zwłaszcza że pies potrafi się odwdzięczyć. Pies nie robi tego nikomu na złość ani dlatego że ma takie widzimisię. Mój kilka lat temu podniósł alarm (inny od normalnego szczekania). Od razu było wiadomo że coś jest nie tak. Okazało się że w lokalu z dopalaczami na parterze włamał się właściciel by po sobie posprzątać (lokal był już szybciej zaplombowany). Oprócz tego moj pies wyczuwa jak ktoś się źle czuje - wtedy będzie go cały czas pilnować i pocieszać.
@Buuubu kazdy pies tak robi
Wybacz, Autorze, ale polecam twoim rodzicom także założenie takiej obroży, najlepiej raz, a dobrze. Jak bardzo okropnym człowiekiem trzeba być, żeby robić coś takiego zwierzęciu nie rozumiem.
P.S. Wcale się nie dziwię, że pies tylko tobie ufa. Zwierzęta jednak czują, kto jest ich sprzymierzeńcem, a kto wrogiem.
A ja przez chwilę pomyślałem, że dostał tą, która w chwili, kiedy piesek szczeka, to niby emituje ultradźwięki, a nie coś takiego okrutnego... :(
Bo zwykle tak to działa. Rodzice autora psu kupili zapewne jakieś chińskie badziewie, które wali prądem
I bardzo dobrze. Nienawidzę takich zachowań.
No i tak trzymaj i nie ulegaj głupocie rodziców.
Brawa dla rodzicow, nie ma co. Ale tak serio to zastanowilabym sie powaznie nad bezpieczenstwem twojego psa. Nigdy nie wiadomo co twoi rodzice moga gorszego wymyslec...