#tfkbr
Najdziwniejsze jest to, że pamiętam, że moja mama stała raz obok przy zlewie i mówiła, żebym tak nie robiła, bo "coś sobie zepsuję". Z perspektywy czasu podziwiam jej opanowanie.
Widok własnego dziecka masturbującego się strumieniem wody - chyba przez cały dzień zbierałabym szczękę z podłogi!
Robiłam tak samo i mój mam mówiła mi to samo :D tylko jeszcze że jak będę tak robiła to cała reszta ciała mi urośnie oprócz tego xd
Moi rodzice mówili na to "pręgowanie się " (tak, dziwna nazwa, a tak w ogóle miałam jakieś 6 lat ). Jakieś 5 lat temu ogarnęłam ze to była masturbacja O.o
Co to znaczy dziecinko "mój mam"? XD
Nie wierze jacy tu siedzą debile XD Za kazdym jeba*** razem jak soe naruszy slodziakowy swiat dostaje sie minisy XD Slodka gimbazo, mam nadzieje, ze umiecie sobie poradzić w realnym swiecie z krytyką XD Jak nie to zycze rowerka XD
@OLKJI to jedynie pokazuje jak bardzo masz ograniczone myślenie i nie potrafisz się domyślić co znaczy "mój mam" :) dziecinko.
"Mój mam" kojarzy mi się z nowoczesną, homorodziną, gdzie jeden partner jest mamem, a drugi tatą :D
OLKJI, chyba to Ty masz problem z przyjmowaniem "krytyki" w realnym świecie, skoro za kilka minusów na jakiejś stronie w internecie dostajesz takiego nerwa i tak się produkujesz ;)
Moi drodzy, to była autokorekta xd pisałam to na telefonie, nie wpisałam "a" przy "moja" i zmieniło mi na "mój" i automatycznie zmieniło mi "mama" na "mam"
:D ;)
Z tego samego też powodu moja przyjaciółka w wieku 6 lat dostała książkę o edukacji seksualnej 😂
Oczywiście przeznaczoną do jej wieku 😉
Chore :P Po co takie książki :v
To co robiłaś było normalne. Dzieci tak poznają swoje ciała i nie znaczy to, że są małymi zbreźnikami, czy coś ;)
U dzieci to normalne. Poznają swoje ciało w ten sposob
dokładnie. Nic w tym dziwnego, dzieci tak robią i nie mają pojęcia czemu rodzice są tym tak zażenowani.
Też wcześnie zaczęłam
Ja też, niestety :P
Aha...
Też tak robiłam i jeszcze nadziewałam się na krzesło 😂
Sąsiadki syn (półtora roku ma) potrafi cały dzień chodzić z łapą w gaciach i sobie dogadzać. Żadne groźby i prośby nie działają.;)
Ale nie wolno prosić i grozić. To normalna faza. Chociaż pewnie są tacy, co biją za to dzieci, albo przywiązują do krzesła.
W tak młodym wieku to raczej oznaka niedostatecznego przytulania i dotykania ogólnie (nie w sensie seksualnym, oczywiście) dziecka.
Ja w dzieciństwie byłam za to karana szlabanami na wychodzenie na dwór albo oglądanie telewizji. :/
moja corka ma dwa latka a tez kolko sobie grzebie tam gdzie ie trzeba, i to nie kwestia przytulania i okazywania uczuc bo tego ma az nadto... niewiem czemu ale poprostu tak ma
Myślę, że z tego wyrośnie. Przytulany jest aż za bardzo. Wiecie, jak idzie taki mały człowiek po ulicy i wyciąga siusiaka na wierzch albo sobie ciągle grzebie to nie wygląda to zbyt dobrze. ;) I spokojnie, katowany z tego powodu nie jest:D
O matko.. xD
...i córko.
... I teściowo xd
...i prababko
Iii... wujku ? :D
Z któregobądź kościoła :D
... i pani ze spożywczaka
...i sąsiadko z naprzeciwka!!!
I bracie..
... i kuzynko 2 stopnia ze strony matki
... I kuzynie dziadka psa sąsiada
Ja się zastanawiam, skąd wiedziałam w wieku ok 8, 9 lat, żeby nie chwalić się rodzicom, jakie to przyjemne miejsce znalazłam...
Może chwaliłaś się jak byłaś młodsza i po ich reakcji przestałaś?
To może w czasach, których nie pamiętam. U mnie w domu miejsca intymne ani nie były jakimś specjalnym obiektem zainteresowania, ani nie było to miejsce "złe, brudne i nie wolno".
Do 5 roku życia kąpaliśmy się nago w rzece, kuzyni i kuzynki, także powinnam krocze traktować jako rękę czy nogę :-)
Ale podobno ludzie są w stanie wyprzeć z pamięci traumatyczne wspomnienia, zatem kto wie?
Możliwe. Bo właśnie coś takiego, że było, ale nie pamiętasz miałam na myśli
To z prysznicem też kiedyś mi się zdarzyło z 2-3 razy xD Ale nie byłam wtedy aż taka znowu mała, więc to nie było chyba dziwne ;)