#tdfiU
Delegacja. Jakiś hotel. Noc. Budzi mnie dotyk. Otwieram oko. Ręka, czyjaś dłoń dotyka mojej głowy i ramienia, zimna i obca, ze zgiętym nadgarstkiem i powykręcanymi palcami jak w horrorze klasy B. Przerażenie. Gdzie jestem? Nawiedzony dom? Próbuję się zerwać, ale nie mam ręki i spadam na podłogę. Przytomnieję, w pokoju pusto. Moja ręka leży obok mnie na dywanie.
Ręka, na której leżała moja głowa, tak zdrętwiała, że zanikło czucie i możliwość poruszania nią. Zupełnie jakby była sztuczna, opadła na mnie zgięta w łokciu.
Żeby nie było niedomówień: nie, nie amputowali mi jej. Zanim wróciło krążenie, minęło kilkanaście minut. A bolało jak jasna cholera.
Kiedyś sobie taką ręką "nieobecną" przywaliłam w twarz, że nos mi spuchł
Ja w brzuch. Prosto w przepone.
Moja Mama mówiła, że kiedyś się obudziła i taka jeszcze zamroczona patrzy, a tu czyjaś ręka w łóżku! W panice zaczęła ją zrzucać na podłogę, raz, drugi, trzeci, a ręka wraca! Za którymś razem otrzeźwiała ze snu i patrzy, a tu jej prawica
Kiedyś spałam z kotem na kolanch, obudziłam się w srodku nocy bez czucia w nogach, przerażona obcymi nogami chciałam wyskoczyć z łóżka, ale ponieważ ich nie czułam, to runęłam na podłogę jak długa i wyrżnęłam o lampę stojącą przy stoliku nocnym :D
Chyba każdy tak miał, że kiedyś się obudził, a obok leżała obca ręka, która po zerwaniu się jeszcze cię goni :D
Oho! Miałam kiedyś podobnie. Obca ręka oplatała moje ramię. Przerażenie jakie mnie wtedy ogarnęło było nie do opisania. Rzuciłam obcą ręką z całej siły w bok, chcąc ją z siebie zrzucić i wierzcie mi, bardzo żałowałam tej decyzji. Trafiłam w ścianę, z dużym impetem przygrzmociłam dłonią i nadgarstkiem co zakończyło się ponad tygodniem w usztywniaczu, wielkim bólem, opuchlizną i bardzo mocno stłuczoną ręką. Nie polecam.
Ja rzuciłam taką swoją zdrętwiałą ręką w nocy bo spadła mi przez sen na twarz. Myślałam że na zawał zejdę.
Mam tak często ponieważ śpię na boku, nie wiem czemu ale lubię to uczucie.
Najlepsze jest to uczucie, gdy krew powraca :>
Jeski, raz w życiu mi tak samo zdrętwiała ręką, straciłam w niej czucie zupełnie. Poczułam ją na brzuchu i podniosłam i taki mini zawał przeżyłam. Bardzo dziwne uczucie podnosić bezwładną rękę i to jeszcze jakby obcą swojego ciału.
Au wiem co czułeś efekt takiej ręki miałem 3 razy za pierwszym spanikowałem, ale próbowałem ją ogarnąć.